Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ma 28 lat, mieszka w Rosji i kierował rosyjską grupą wywiadowczą w Polsce. Za pośrednictwem Telegramu zlecał drukowanie ulotek antyukraińskich, montaż nadajników GPS czy obserwację pojazdów i statków wojskowych. „Mężczyzna miał też nakłaniać do akcji dywersyjnej polegającej na wykolejeniu pociągu” – mówi Przemysław Nowak z Prokuratury Krajowej.
Prokuratura Krajowa podała we wtorek 2 grudnia personalia mężczyzny, który stał za 30-osobową grupą wywiadowczą działającą w Polsce na rzecz Rosji. 28-letni Michał Wiktorowicz Mirgorodski jest Rosjaninem.
„Z ustaleń śledztwa wynika, że mężczyzna, przebywając na terenie Rosji, zorganizował w 2023 roku działalność rosyjskiego wywiadu w Polsce oraz kierował zorganizowaną grupą przestępczą wykonującą na rzecz wywiadu działania szpiegowskie, sabotażowo-dywersyjne i propagandowe” – przekazuje Przemysław Nowak, rzecznik PK.
Grupa działała za pośrednictwem komunikatora Telegram. To tam zlecał obserwację pojazdów i statków wojskowych, montowanie nadajników GPS, rejestrację obrazu i montowanie urządzeń umożliwiających transmisję danych z obiektów infrastruktury krytycznej, w tym lotnisk, dworców kolejowych, obiektów wojskowych, terminalu na polsko-ukraińskim przejściu granicznym. Grupa działała też na rzecz dezinformacji; drukowała i rozklejała ulotki prorosyjskie i antyukraińskie, antynatowskie. Na swoim koncie ma też pobicia Ukraińców i Białorusinów, podpalanie ich samochodów i mieszkań, np. przy użyciu koktajl Mołotowa. O tym, jak działała siatka Mirgorodskiego pisała na łamach OKO.press Anna Mierzyńska.
Prokuratura twierdzi, że Mirgorodski nakłaniał członków grupy do aktu dywersji polegającego na wykolejeniu pociągu. Środki na sfinansowanie go pochodziły z rynku kryptowalut — i to tam realizowano transfery.
Identyfikacja Michaiła Mirgorodskiego jest elementem śledztwa lublińskiej prokuratury, która dwa lata temu, w czerwcu i lipcu zatrzymała szesnaście osób i postawiła zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej i działania na rzecz rosyjskiego wywiadu. „Wszyscy przyznali się do czynów i złożyli obszerne wyjaśnienia” – przekazuje Przemysław Nowak z Prokuratury Krajowej. Sąd skazał ich na sześć lat więzienia. Wszystkie te osoby były członkami grupy Mirogorodskiego.
28-latek jest poszukiwany listem gończym. Prokuratura stawia mu pięć zarzutów:
Prokuratura prowadzi śledztwo przeciwko siedmiu innym osobom, działającym z Mirogorodskim. To trzech Białorusinów, Rosjanin, Ukrainiec, Litwin i Polak. „Większości z nich nie udało się ogłosić zarzutów, ponieważ nie przebywają w Polce” – mówi Nowak.
Przeczytaj także: