0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:27 18-11-2025

Prawa autorskie: Fot. Michal Ryniak / Agencja Wyborcza.plFot. Michal Ryniak /...

Nawrocki sam chce reformować KRS. „Szykuje własny projekt”

„Dziennik Gazeta Prawna” poinformowała, że prezydent Karol Nawrocki w styczniu zaprezentuje własny projekt ustawy dotyczącej Krajowej Rady Sądownictwa. Jeśli Sejm tych zmian nie zaakceptuje, Nawrocki chciałby zorganizować w tej sprawie referendum.

Co się wydarzyło?

Najpierw powołanie Rady ds. Naprawy Ustroju Państwa, potem zlecenie jej opracowania założeń nowej ustawy o Krajowym Rejestrze Sądownictwa — tak prezydent Karol Nawrocki chciałby reformować KRS. Grono ekspertów miałoby dwa miesiące, by opracować projekt. Jak bowiem podaje „Dziennik Gazeta Prawna” za Zbigniewem Boguckim, szefem Kancelarii Prezydenta, Nawrocki chciałby ogłosić zasięg zmian i ich szczegóły najpóźniej w styczniu.

Wiadomo, że otoczenie prezydenta chciałoby, by członków KRS wybierał Sejm, a nie inni sędziowie. Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób posłowie mieliby wyłaniać członków Rady oraz ile podpisów ze środowiska sędziowskiego byłoby potrzebnych, by zgłosić kandydaturę.

„Dziennik” dodaje, że jeśli posłowie nie zaaprobują projektu prezydenta, ten zorganizuje w sprawie KRS referendum.

Jaki jest kontekst?

Własny projekt ustawy w sprawie KRS jest odpowiedzią na projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, którą przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Jak na łamach OKO.press pisała Anna Wójcik, wadliwie powołani asesorowie mieliby być „uzdrowieni” uchwałą przyszłej, legalnie powołanej KRS. Sędziowie, którzy awansowali dzięki rekomendacji KRS i zostali powołani do sądu wyższej instancji, zostaliby cofnięci na poprzednie stanowiska. Ale żeby nie sparaliżować sądownictwa, przez dwa lata byliby dalej na delegacji, orzekając w obecnym miejscu. Będą mogli ubiegać się o awans w konkursie przed legalną KRS. Osoby, które wcześniej nie były sędziami, mogłyby być referendarzami, wrócić do prokuratury, jeśli były prokuratorami, a jeśli były adwokatami czy radcami prawnymi, mogłyby się ubiegać o ponowne przyjęcie do samorządu zawodowego.

Przeczytaj także:

Nowy projekt ustawy zakłada, że członków Rady wybierają inni sędziowie, prawo głosu ma każdy, a wybory nadzorować będzie Państwowa Komisja Wyborcza. Karol Nawrocki już jednak sygnalizował, że ustawy tej nie podpisze.

Tymczasem zegar tyka. Europejski Trybunał Praw Człowieka zobowiązał Polskę do uregulowania statusu neosędziów i ich wyroków. ETPCz uznało, że upolitycznienie powoływania sędziów do KRS poskutkowało brakiem niezależności Rady, wadliwością powoływania sędziów i ich niezawisłości. Osoby, których sprawę rozpatrzył wadliwy skład Sądu Najwyższego z choćby jednym neosędzią, mogą złożyć skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Trybunał w Strasburgu w wielu sprawach orzekł, że wadliwy skład Sądu Najwyższego narusza prawa skarżących i zasądzał skarżącym odszkodowania (10 tys. euro) oraz zobowiązał Polskę do systemowego naprawienia tej sytuacji.

W ETPCz na rozpatrzenie czeka kilkaset takich skarg. Ponieważ dotyczą one kwestii, które ETPCz już rozstrzygnął, polski rząd zawiera ugody ze skarżącymi, opiewające na 10-15 tysięcy euro (kwotę podała wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart w czasie konferencji prasowej ministra sprawiedliwości 9 października). Zawieranie ugód to rozwiązanie doraźne. Polska powinna przeprowadzić systemową reformę.

PiS oraz Karol Nawrocki odmawiają uznania faktu, że przez ustawy przyjęte w czasach ministra Zbigniewa Ziobry KRS jest wybrana niekonstytucyjnie.

Art. 125 Konstytucji przyznaje Prezydentowi prawo zarządzenia referendum ogólnokrajowego w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Ale może się to odbyć tylko za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: