0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: ATTILA KISBENEDEK / AFPATTILA KISBENEDEK / ...

Dzień na żywo. Węgry w kłopotach. Kosiniak-Kamysz chce uczyć dzieci patriotyzmu

Na żywo

Zaledwie kilka tygodni ma dzielić Węgry od skokowej podwyżki cen paliw i rachunków za prąd. Bo Ukraina częściowo wstrzymała przesył rosyjskiej ropy przez swoje terytorium.

Google News

20:24 11-07-2024

Prawa autorskie: 21.12.2023 Warszawa , ulica Wiejska . Sejm . Trzynasty dzien pierwszego posiedzenia Sejmu X kadencji . Sekretarz stanu Kancelarii Prezydenta RP Malgorzata Paprocka podczas konferencji prasowej w sprawie wyroku dla poslow Macieja Wasik i Mariusza Kaminskiego oraz kwestionowanego uniewinnienia poslow przez prezydenta RP Andrzeja Dude . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl21.12.2023 Warszawa ...

„Dlaczego mamy ułatwiać zabijanie dzieci?” Szefowa Kancelarii Prezydenta o ustawie depenalizacyjnej

„Stanowisko prezydenta jest jasne i konsekwentne w czasie prezydentury: nie ma zgody na to, żeby depenalizować pomocnictwo w aborcji. Prezydent uważa, że to jest zabicie dziecka” – powiedziała w TVP Info Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta.

Prowadzący rozmowę Marek Czyż pytał o ustawę, nad którą w czwartek debatował Sejm. Debatę relacjonowaliśmy tutaj:

Przeczytaj także:

Głosowanie nad ustawą odbędzie się w piątek 12 lipca 2024.

Prezydent Andrzej Duda już we wtorek w wywiadzie dla TVN24 zapowiedział, że ustawę zawetuje. Dziś Małgorzata Paprocka pytała retorycznie: „Dlaczego mamy stanowić przepisy, które ułatwiają zabijanie dzieci?”

Stwierdziła też, że koalicja rządząca zajmuje się aborcją, bo „najłatwiej jest zarządzać emocjami”. Jej zdaniem temat aborcji ma sprawić, że opinia publiczna nie będzie dostrzegała, że rząd jest nieskuteczny w innych sprawach.

Prezydent Andrzej Duda powiedział o rządzie Donalda Tuska: „Dochodzi do drastycznego łamania prawa i konstytucji w Polsce w ciągu ostatniego pół roku (...) mamy do czynienia z czystym i oczywistym bezprawiem”. Krytykował też rząd za zbyt wolne tempo pracy w kwestiach gospodarczych.

„Boli prawdziwość tych słów. Mają pokrycie w prawdzie” – powiedziała o słowach Dudy Małgorzata Paprocka.

20:03 11-07-2024

Prawa autorskie: ABIAN BIMMER / POOL / AFPABIAN BIMMER / POOL ...

CNN: Rosjanie planowali zamach na niemieckiego producenta broni

Amerykańskie służby wywiadowcze odkryły, że Rosja planowała serię zamachów na szefów koncernów zbrojeniowych, które wspierają Ukrainę – ustaliła stacja CNN

Najbardziej zaawansowany miał być plan zamordowania Armina Pappergera. To dyrektor generalny koncernu Rheinmetall — największej niemieckiej firmy zbrojeniowej. Produkuje ona między innymi pociski artyleryjskie i pojazdy wojskowe wykorzystywane przez broniącą się przed Rosją Ukrainę. Zamierza też w najbliższych tygodniach otworzyć w Ukrainie fabrykę pojazdów opancerzonych. Właśnie to miało szczególnie zaniepokoić Rosjan.

CNN opiera swoje doniesienia na pięciu źródłach w amerykańskiej administracji.

Amerykanie poinformowali o planowanym zamachu niemiecki rząd. Niemieckim służbom bezpieczeństwa udało się zapobiec zabójstwu.

„Jesteśmy świadkami aktów sabotażu, spisków mających na celu zabójstwa, podpaleń. Obserwujemy zdarzenia, które kosztują ludzkie życie” – powiedział dziennikarzom wysoki przedstawiciel NATO.

„Jestem głęboko przekonany, że jesteśmy świadkami kampanii tajnych działań sabotażowych ze strony Rosji, które mają strategiczne konsekwencje” – dodał.

Rzeczniczka amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson odmówiła komentarza w sprawie spisku, o którym informuje CNN. Oświadczyła jednak: „Nasilająca się rosyjska kampania wywrotowa to coś, co traktujemy niezwykle poważnie i na czym skupialiśmy się przez ostatnie kilka miesięcy. Stany Zjednoczone omawiały tę kwestię z naszymi sojusznikami z NATO i aktywnie współpracujemy, aby zdemaskować i zakłócić te działania”.

17:36 11-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

„To rodzaj represji politycznej”. Romanowski broni swojego immunitetu

W piątek głosowanie nad zdjęciem immunitetu Marcinowi Romanowskiemu. Prokuratura stawia byłemu wiceministrowi 11 zarzutów i chce tymczasowego aresztowania. Dziś bronił się w Sejmie

Komisja Regulaminowa już zgodziła się na zdjęcie immunitetu Marcinowi Romanowskiemu i jego tymczasowe aresztowanie. Żeby do tego doszło, potrzebna jest jeszcze zgoda sejmowej większości. Z tym nie będzie problemu, bo koalicja rządząca bronić Romanowskiego nie będzie.

To jedna z kluczowych postaci w aferze związanej z Funduszem Sprawiedliwości. Romanowski jako wiceminister odpowiadał właśnie za ten Fundusz. Prokuratura zarzuca mu między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Przeczytaj także:

„10 [pozostałych] zarzutów dotyczy kradzieży niezgodnej z procedurami, które samo Prawo i Sprawiedliwość i Suwerenna Polska przyjęła. Kradzieży na co najmniej 112 milionów złotych” – referował zarzuty prokuratury sprawozdawca Komisji Regulaminowej Jarosław Urbaniak (KO).

Romanowski się bronił z sejmowej mównicy.

Zarzuty „na zamówienie medialne”

„Działania prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości to bez wątpienia działanie na polityczne zlecenie. Po to właśnie w sposób nielegalny była przejmowana prokuratura na początku tego roku, żeby wykorzystywać ją do brutalnej walki politycznej, a także po to, żeby umarzać niewygodne dla koalicji 13 grudnia postępowania czy wycofywać niewygodne dla koalicji wnioski o uchylenie immunitetów” – mówił Romanowski.

Przeczytaj także:

Mówił, że chodzi fałszywe oskarżenia dotyczące rzekomych przestępstw urzędniczych. Bronił ośrodka Archipelag, o którym OKO.press wielokrotnie pisało.

„Budowa ośrodka została bezprawnie zatrzymana przez kierownictwo ministerstwa sprawiedliwości”. Stwierdził, że działania księdza Michała Olszewskiego pomagały przeciwdziałać przestępczości.

Według Romanowskiego oskarżanie go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej powstało „na zamówienie medialne”.

Jednak koronny argument Romanowskiego za tym, by wniosek prokuratury odrzucić, był związany z tym, że wniosek złożyła osoba nieuprawniona. Romanowski (podobnie jak PiS i prezydent Andrzej Duda) utrzymuje, że Dariusz Korneluk nie jest prokuratorem krajowym.

„Jest to działanie bezprawne. Rodzaj represji politycznej, na którą wysoki Sejm nie powinien wyrazić zgody” – zakończył Romanowski.

12:29 11-07-2024

Wstrząs w kopalni Rydułtowy. Większość górników już na powierzchni

Dzis około godziny 8 rano doszło do silnego wstrząsu w kopalnii Rydułtowy. Wstrząs miał miejsce 1200 metrów pod ziemią, a w obszarze zagrożenia znajdowało się 68 osób. Przyczyną wstrząsu było najprawdopodobniej trzęsienie ziemi o sile 3,1 w skali Richtera – jego epicentrum wystąpiło 9 km od Rybnika.

O godzinie 12 urząd miejski w Rydułtowach opublikował komunikat:

„Jak wielu z Was, również z niepokojem oczekujemy na kolejne wiadomości z akcji ratowniczej w kopalni Rydułtowy. W rejonie wstrząsu, który nastąpił krótko po godzinie 8 było 68 górników. Na miejscu jest 11 zastępów ratownictwa medycznego, na rannych czekają 3 helikoptery Lotniczego Pogotowia Ratunkowego”.

Na powierzchnie wydostało się już przynajmniej 41 górników. 22 z nich zostało już przebadanych, dwie osoby odniosły poważne obrażenia. Według informacji RMF FM z dwójką górników wciąż nie ma kontaktu.

12:09 11-07-2024

Filiks nową przewodniczącą komisji ds. wyborów korespondencyjnych. Kiedy raport?

Magdalena Filiks została wybrana nową przewodniczącą sejmowej komisji śledczej do spraw wyborów korespondencyjnych. Zastąpuje tym samym Dariusza Jońskiego. Poprzedni przewodniczący w czerwcowych wyborach europejskich uzyskał mandat europosła.

Za Filiks głosowało pięciu członków komisji, przeciw były trzy osoby, a dwie się wstrzymały.

To druga zmiana na stanowisku przewodniczącego tej komisji. Wcześniej szefem wybrany został Jacek Karnowski, ale gdy został wiceministrem rozwoju, musiał zrezygnować ze stanowiska.

Komisja zakończyła już przesłuchania w maju, teraz czekamy na raport końcowy. Ten miał ukazać się już w czerwcu. Trudno jednak spodziewać się, że powstanie szybko – nowi członkowie komisji (Karolina Pawliczak i Tomasz Kostuś z KO oraz Krzysztof Szczucki z PiS) będą musieli zapoznać się najpierw z obszernymi materiałami, jakie zebrała komisja).