0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

19:38 03-03-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Alex BrandonAP Photo/Alex Brando...

Trump: zerwę stosunki handlowe z Hiszpanią

- Niektóre europejskie kraje są pomocne, inne nie – powiedział Trump po spotkaniu z kanclerzem Niemiec w Białym Domu, odnosząc się do amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Uznał, że Niemcy są pomocne, a Hiszpania i Wielka Brytania – nie.

Trump po spotkaniu z kanclerzem Merzem ostro skrytykował dwóch sojuszników USA. Oskarżył Wielką Brytanię i Hiszpanię o „bardzo brak współpracy” od czasu rozpoczęcia przez USA ataków na Iran. Hiszpanie nazwał „okropną”, a o premierze Wielkiej Brytanii Starmerze powiedział: „nie mamy tu do czynienia z Winstonem Churchillem".

„Niektóre kraje europejskie współpracowały, a inne nie, i to mnie zaskakuje. Niemcy i inne kraje były bardzo dobre, wspaniałe. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte jest fantastyczny. Ale inni Europejczycy, jak Hiszpania, byli okropni” – powiedział Trump.

Atak Trumpa nastąpił po tym, jak hiszpański rząd odmówił USA użycia swoich baz lotniczych Rota i Morón do ataku na Iran.

„Właściwie to powiedziałem Scottowi [Bessentowi, sekretarzowi skarbu], żeby zerwał wszelkie powiązania z Hiszpanią. Wszystko zaczęło się, gdy wszystkie kraje europejskie, na moją prośbę, zrobiły to, co do nich należało, czyli przekazały 5% [PKB na obronę]. I wszyscy byli tym entuzjastycznie nastawieni – Niemcy, wszyscy – a Hiszpania tego nie zrobiła”.

„A teraz – kontynuował – Hiszpania powiedziała, że ​​nie możemy korzystać z ich baz, i to jest trochę… Moglibyśmy korzystać z ich baz, gdybyśmy chcieli. Możemy tam polecieć i z nich korzystać. Nikt nam nie zabroni. Nie musimy. Ale byli wrogo nastawieni, więc powiedziałem im, że nie chcemy. Hiszpania nie ma absolutnie nic, co by nas interesowało, poza swoimi ludźmi, którzy są wspaniali. Mają wspaniałych ludzi”.

"Mógłbym jutro, a jeszcze lepiej już dziś, wstrzymać wszelkie (handel – przyp. red.) z Hiszpanią, wszelkie interesy związane z Hiszpanią i miałbym prawo to zrobić”.

Hiszpania: nie da się zerwać kontaktów handlowych z jednym krajem Unii

Godzinę później hiszpański rząd odpowiedział, przypominając Trumpowi, że politykę handlową ustala UE, a nie Hiszpania, a zatem zerwanie z jednym krajem nie jest możliwe. Hiszpański premier zaś zapowiedział konferencje prasową na rano 4 marca.

Brytyjczycy pomagają, ale pamiętają Irak

Złość Trumpa na Wielką Brytanię wynika z tego, że w sobotę nie udzielili oni USA pozwolenia na wykorzystanie Diego Garcia, wspólnej amerykańsko-brytyjskiej bazy na Wyspach Czagos, do nalotów bombowych na Iran. Potem jednak Brytyjczycy zdanie zmienili. Jak premier Keir Starmer powiedział parlamentarzystom, decyzja odmowna była podyktowana historią („wszyscy pamiętamy błędy Iraku”). Sytuacja jednak zmieniła się kolejnego dnia, gdy odpowiedź Iranu stała się „zagrożeniem dla naszego narodu, naszych interesów i naszych sojuszników”. To skłoniło Starmera do decyzji o zezwoleniu na ograniczone wykorzystanie baz do ataku na infrastrukturę rakietową Teheranu.

Brytyjczycy nie przyłączyli się natomiast do ataków na Iran, bo – jak powiedział Starmer – Wielka Brytania nie wierzy w „zmianę reżimu z powietrza”. Brytyjską decyzję Trump nazwał „skandaliczną”

„Hiszpania, podobnie jak Wielka Brytania, była bardzo niechętna współpracy” – mówił Trump. Pochwalił za to Niemcy kanclerza Merza za gotowość Niemiec do umożliwienia Amerykanom lądowania na niektórych obszarach w ramach operacji wojskowej przeciwko Iranowi .

„Oni po prostu zapewniają wygodę” – powiedział Trump. „Nie prosimy ich, żeby wysyłali żołnierzy na miejsce”.

Jaki jest kontekst?

Jak pisze Jakub Szymczak w OKO.press, wojna w Zatoce nie zwalnia i możliwa jest jej eskalacja.

Przeczytaj także:

Jak pisze BBC, Europa wyraźnie ma problemy polityczne ze znalezieniem wspólnego głosu w obliczu dynamicznych i zawrotnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Tymczasem Trump uważa, że należy mu się w tej sytuacji pełne wsparcie sojuszników – mimo że sam deklarował brak zainteresowania ich problemami i zagrożeniem, z którym się mierzą. Wsparcie europejskie jest jednak ostrożne. Trump zaś w kryzysie redukuje relacje międzynarodowe do dostępu USA do baz wojskowych sojuszników. Jego specjalny wysłannik ds. misji specjalnych Richard Grenell powtórzył 3 marca np., że Stany Zjednoczone „potrzebują Grenlandii, bo nie wszystkie państwa NATO popierają wojnę USA przeciwko Iranowi”.

Tymczasem z socjalistycznym rządem Hiszpanii Trump ma na pieńku od kilkunastu miesięcy. Premier Sanchez jako pierwszy z europejskich przywódców stanowczo zareagował na atak USA i Izraela na Iran. „Odrzucamy jednostronne działania militarne Stanów Zjednoczonych i Izraela, które oznaczają eskalację i przyczyniają się do powstania bardziej niepewnego i wrogiego porządku międzynarodowego” – ogłosił.

Wcześniej Hiszpania głośno oprotestowała styczniowy atak amerykański na Wenezuelę. Nie zgodziła się też na podniesienie wydatków na obronę do 5 proc. PKB i kwestionowała plany Trumpa w Strefie Gazy. Sprawa Rota i Moron przelała czarę. Widać to po tym, że atak Trumpa na Hiszpanię wywołało ogólne pytanie dziennikarza o europejską reakcję na konflikt z Teheranem.

Sprawa Diego Garcii przypomniała natomiast Trumpowi niedawne rozmowy o statusie tej brytyjsko-amerykańskiej bazy na Wyspach Czagos. Wielka Brytania kontroluje je od początku XIX wieku. Brytyjczycy chcieli przekazać wyspę Mauritiusowi, a wspólną brytyjsko-amerykańską bazę wojskową dzierżawić. Komentarz Trupa: ten kraj „był bardzo nieskory do współpracy z tą głupią wyspą, którą mają, którą oddali, co być może ma coś wspólnego z tym, że rdzenni mieszkańcy roszczą sobie prawa do wyspy, której nigdy wcześniej nie widzieli. O co w tym wszystkim chodzi? To rujnuje relacje. To wstyd, kocham Wielką Brytanię. Moja matka stamtąd pochodziła”.

„Ta wyspa, o której czytaliście, ta dzierżawa, z jakiegoś powodu wydzierżawił wyspę, a potem ktoś przyszedł i mu ją zabrał. Zajęło nam trzy, cztery dni, żeby ustalić, gdzie możemy wylądować. Byłoby to o wiele wygodniejsze niż spędzanie wielu dodatkowych godzin w samolocie".