0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

06:54 19-03-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Matt RourkeAP Photo/Matt Rourke

Trump grozi i rozważa wysłanie wojsk USA do Iranu

Prezydent USA Donald Trump zapewnił w środę wieczorem, że nie wiedział o izraelskim ataku na irańskie złoże gazowe South Pars. Zapowiedział jednocześnie, że jeśli Iran jeszcze raz uderzy w katarskie obiekty LNG, to USA wysadzą w powietrze całe złoże South Pars. Administracja Trumpa szykuje się do wysłania wojsk w strefę konfliktu

Co się stało?

„Izrael, rozzłoszczony tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, agresywnie uderzył w duży obiekt znany jako złoże gazowe South Pars w Iranie. Została zaatakowana stosunkowo niewielka część całości. Stany Zjednoczone nie wiedziały nic o tym konkretnym ataku i Katar w żaden sposób ani w żadnej formie nie był w to zaangażowany, ani nie miał pojęcia, że do tego dojdzie” – napisał Trump w serwisie Truth Social.

South Pars to irański sektor największego na świecie złoża gazu ziemnego. Iran dzieli je z Katarem, bliskim sojusznikiem USA i gospodarzem największej bazy wojskowej Stanów Zjednoczonych w Zatoce Perskiej.

Przeczytaj także:

„Niestety Iran nie wiedział ani o tym, ani o żadnych innych istotnych faktach dotyczących ataku na South Pars i w sposób nieuzasadniony i niesprawiedliwy zaatakował część obiektu gazowego LNG Kataru. IZRAEL NIE PRZEPROWADZI WIĘCEJ ATAKÓW na niezwykle ważne i cenne złoże South Pars, chyba że Iran nierozsądnie zdecyduje, by zaatakować bardzo niewinny w tym przypadku Katar. W takim przypadku USA, za pomocą i zgodą Izraela albo bez, wysadzą w powietrze całość South Pars z taką siłą i mocą, jakich Iran nigdy wcześniej nie widział” – napisał Trump.

W odwecie za atak na South Pars Iran zaatakował gigantyczną katarską instalację LNG w Ras Laffan. Obiekt, zarządzany przez QatarEnergy, odpowiada za ok. 20 proc. światowej podaży skroplonego gazu ziemnego (LNG). Nie jest jeszcze jasne, czy irański atak spowoduje zakłócenia w dostawach katarskiego LNG do Polski, niemniej wydaje się to prawdopodobne.

Tymczasem Reuters podaje, że administracja Trumpa rozważa wysłanie tysięcy żołnierzy USA na Bliski Wschód. Wojsko ma się teraz przygotowywać się do możliwych kolejnych kroków w kampanii przeciwko Iranowi.

Chodzi przede wszystkim o zabezpieczenie Cieśniny Ormuz. To jednak musiałoby oznaczać wysłanie wojsk amerykańskich na irańską linię brzegową. Administracja Trumpa omawiała również opcje wysłania wojsk lądowych na irańską wyspę Kharg – centrum irańskiego eksportu ropy naftowej – mówią informatorzy Reutersa. Jeden z nich stwierdził, że taka operacja byłaby bardzo ryzykowna. Iran ma możliwość dotarcia na wyspę za pomocą pocisków i dronów.

Urzędnicy administracji Trumpa mieli też rozmawiać o możliwość wysłania sił amerykańskich w celu zabezpieczenia irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu.

Jaki jest kontekst

Jakiekolwiek użycie amerykańskich wojsk lądowych – nawet w ramach ograniczonej misji – mogłoby wiązać się ze znacznym ryzykiem politycznym dla Trumpa, biorąc pod uwagę niskie poparcie w USA dla kampanii na rzecz Iranu i obietnice wyborcze samego Trumpa, że nie wciągnie Ameryki w nowe konflikty.

„Trump ma ma trudność z realizacją swojego planu na Bliskim Wschodzie ”– mówi Paulinie Pacule z OKO.press Jacob Funk Kirkegaard, starszy ekspert ds. polityki bezpieczeństwa europejskiego think tanku Breugel. – Domaga się pomocy NATO w Cieśninie Ormuz, bo US Navy uznała taką operację za zbyt niebezpieczną dla swoich marynarzy.

Przeczytaj także:

Trzydniowa wojna Trumpa z Iranem trwa już trzy tygodnie. Eskalacja konfliktu potęguje zakłócenia w globalnych dostawach energii, co podniosło stawkę polityczną dla Trumpa.

Katarski państwowy gigant naftowy QatarEnergy poinformował o „rozległych szkodach” po tym, jak irańskie rakiety uderzyły w przemysłowe miasto Ras Laffan, przetwarzające około jednej piątej światowych dostaw gazu.

Arabia Saudyjska poinformowała, że ​​w środę przechwyciła i zniszczyła cztery rakiety balistyczne wystrzelone w kierunku Rijadu oraz podjęła próbę ataku dronów na obiekt gazowy na wschodzie kraju.

W czwartek Iran ponownie zaatakował katarskie instalacje gazowe, a jego rakiety trafiły również w stolicę Arabii Saudyjskiej.

Od początku konfliktu Teheran atakuje nie tylko Izrael, ale także amerykańskie placówki dyplomatyczne i wojskowe w Zatoce Perskiej i ostrzegał swoich sąsiadów, aby nie organizowali ataków na Iran.