0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:10 05-01-2026

Prawa autorskie: Doug MILLS / POOL / AFP)Doug MILLS / POOL / ...

Trump grozi Kolumbii, wiceprezydentka Wenezueli zaprasza go do współpracy

Prezydent USA Donald Trump chciałby nie tylko Grenlandii, której zajęcie zasugerował po przeprowadzeniu operacji w Wenezueli. Amerykański lider zapowiada też, że zajmie się reżimami, które uważa za „chore”

Co się wydarzyło?

- Wenezuela jest bardzo chora. Kolumbia też jest bardzo chora i jest rządzone przez człowieka, który lubi produkować kokainę i sprzedawać ją Stanom Zjednoczonym. Ale powiem wam, że nie będzie tego robił zbyt długo – stwierdził w rozmowie z dziennikarzami. Dopytywany o możliwość operacji wojskowej stwierdził: „To brzmi dobrze”. W podobnym tonie wyraził się o Meksyku, którym według niego rządzą kartele narkotykowe, z którymi „trzeba coś zrobić”. Jak mówił, władze Kuby wyglądają, jakby były „gotowe, by upaść”.

- Meksyk musi wziąć się w garść, bo narkotyki przepływają przez Meksyk, a my będziemy musieli coś zrobić. Chcielibyśmy, żeby Meksyk to zrobił. Oni są do tego zdolni, ale niestety kartele są w Meksyku bardzo silne – mówił Trump.

Jaki jest kontekst?

Słowa te następują po operacji wojskowej i schwytaniu wenezuelskiego prezydenta Nicolása Maduro. Polityk wywodzi się z południowoamerykańskiej lewicy, do której USA od dekad podchodzą krytycznie. Maduro, podobnie jak jego poprzednik Hugo Chavez, był oskarżany przez kraje Zachodu i organizacje międzynarodowe o tłamszenie opozycji i doprowadzenie gospodarki kraju na skraj zapaści — mimo potężnych zasobów ropy naftowej, którymi dysponuje kraj. Jednocześnie operacja USA określana jest przez ekspertów jako rażące naruszenie prawa międzynarodowego.

- Tak naprawdę Stany Zjednoczone nie przedstawiły żadnego uzasadnienia prawnego tego, co zrobiły. Poza tym też nie jest uznane w prawie międzynarodowym stanowisko, że działalność karteli narkotykowych, które działają na terenie jednego państwa, a które przemycają narkotyki na terytorium drugiego państwa, mogła być uznana przez to drugie państwo za atak na nie. To nie jest żadna uznana forma ataku zbrojnego na państwo, które uzasadniałaby prawo do samoobrony — powiedziała OKO.press dr Agata Kleczkowska z Polskiej Akademii Nauk.

Przeczytaj także:

Rządy Hiszpanii, Brazylii, Chile, Kolumbii, Meksyku i Urugwaju wydały 4 stycznia wspólne oświadczenie potępiające działania USA. Określają je jako „niebezpieczny precedens”. Odnosząc się do twierdzenia administracji Trumpa, że ​​Stany Zjednoczone będą „rządzić” Wenezuelą i nadzorować produkcję ropy naftowej, sześć rządów wyraziło również zaniepokojenie „w związku z jakąkolwiek próbą kontroli, administrowania lub zewnętrznego przywłaszczenia zasobów naturalnych lub strategicznych”.

Mimo to w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych dotychczasowa wiceprezydentka i pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez stwierdziła, że ​​jej rząd priorytetowo traktuje budowanie relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

„Zapraszamy rząd USA do współpracy z nami w ramach programu ukierunkowanego na wspólny rozwój w ramach prawa międzynarodowego, aby wzmocnić trwałe współistnienie społeczności. Prezydencie Donaldzie Trumpie, nasze narody i nasz region zasługują na pokój i dialog, a nie na wojnę” – napisała Rodriguez.