0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:10 31-08-2026

Prawa autorskie: Jim WATSON / AFPJim WATSON / AFP

Trump: Iran JEST MARTWY. Nie mają niczego

W kolejnym przypływie frustracji Trump twierdzi, że Iran już nie istnieje. Jednocześnie USA nie jest z tym nieistniejącym krajem wygrać wojny

Co się wydarzyło

Jak pisaliśmy wcześniej, w nocy doszło do pierwszej od miesiąca poważnej wymiany ognia między USA a Iranem. Rano czasu waszyngtońskiego amerykański prezydent postanowił wyartykułować nowe groźby wobec Iranu. Przytoczmy jego wpis w całości:

"Iran oficjalnie jest Upadłym Narodem. JEST MARTWY. Nie mają Marynarki Wodnej, nie mają Lotnictwa, nie mają waluty, nie płacą żołnierzom i policjantom, inflacja wynosi 300 proc., ich liderzy są w rozsypce, nie są w stanie sensownie reprezentować swojego kraju. Jedyne co mają to FAKE NEWSY z USA, chęć zabijania protestujących (już ponad 100 tys. zabitych. Powinni być sądzeni za zbrodnie przeciwko ludzkości!) i pełną garść BZDUR”.

Rano Trump powiedział też dziennikarzowi Fox News Treyowi Yingstowi, że Amerykanie zamierzają ostro odpowiedzieć na nocne ataki Iranu.

Jaki jest kontekst

Kolejna eskalacja po miesiącu spokoju nie jest zaskakująca. Iran i USA nie zmieniły swojego wzajemnego podejścia do siebie. Oba kraje dalej uważają, że mogą dłużej prowadzić maksymalistyczną politykę. Amerykanie kontynuują blokadę morską Iranu, a Iran dalej próbuje narzucić swój porządek w cieśninie Ormuz.

We wpisie Trumpa widać jednak sporo frustracji. Amerykański prezydent nie potrafi od pół roku narzucić Iranowi swojej woli. Iran, choć ma poważne problemy gospodarcze, trudno nazwać upadłym państwem, a tym bardziej upadłym narodem. Trump bagatelizuje też tragedię zabitych w styczniu protestujących, rzucając niesprawdzoną liczbę 100 tys. zabitych. Liczba, o której mówi Trump, najpewniej nie ma żadnego źródła. Trump wielokrotnie, gdy był sfrustrowany konfrontacją z Iranem, uciekał się do tego argumentu i za każdym razem podawał inne rzekome liczby zabitych.

Słowa amerykańskiego prezydenta sugerują, że trudno w najbliższym czasie spodziewać się konstruktywnej dyplomacji między krajami.

Przeczytaj także: