0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:07 06-10-2026

Prawa autorskie: US President Donald Trump speaks during a campaign rally at the Choctaw Event Center in Durant, Oklahoma on October 1, 2026. (Photo by Kent NISHIMURA / AFP)US President Donald ...

Trump o Iranie: niech zniszczą Los Angeles. To bardzo niewielka cena

Donald Trump podczas wiecu wyborczego w Nebrasce zasugerował, że pozwoliłby Iranowi „zniszczyć” Los Angeles lub San Diego. To miasta zdominowane przez demokratów

Co się wydarzyło?

Donald Trump w poniedziałek wieczorem 5 października podczas wiecu w typowo republikańskiej Nebrasce powiedział swoim zwolennikom, że ma nadzieję na „olbrzymie zwycięstwo” w zbliżających się listopadowych wyborach uzupełniających do Kongresu.

Bagatelizował przy tym koszty wojny w Iranie, które wpływają na ceny paliw, inflację i drenują portfele Amerykanów.

„To niewielka cena za zapewnienie bezpieczeństwa światu, za zapewnienie bezpieczeństwa naszemu krajowi. Mogliby zniszczyć miasto. Niech zniszczą Los Angeles, niech zniszczą San Diego. To bardzo niewielka cena i wkrótce się to skończy” – powiedział Trump cytowany przez agencję Reuters.

Tłum bił brawo.

Tym samym amerykański prezydent jasno zasugerował, że pozwoliłby Iranowi „zniszczyć” Los Angeles lub San Diego. Tak również interpretuje to „The Guardian”.

Należy zaznaczyć, że Los Angeles i San Diego to dwa liberalne miasta w zdecydowanie zdominowanym przez demokratów stanie Kalifornia, które były częstym celem ataków administracji Donalda Trumpa.

Słowa Trumpa odbiły się szerokim echem. Gubernator Kalifornii, demokrata Gavin Newsom, potępił republikańskiego prezydenta, nazywając go „szalonym i niebezpiecznym”.

„Po wysłaniu Gwardii Narodowej i piechoty morskiej na okupację Kalifornii Donald Trump mówi teraz, że nasi zagraniczni wrogowie powinni «zniszczyć» Los Angeles i San Diego”

– napisał Newsom na platformie X.

Z kolei Burmistrz Los Angeles Karen Bass, demokratka i była członkini Kongresu, powiedziała w oświadczeniu:

„Prezydent Stanów Zjednoczonych zasugerował, że rząd zagraniczny zaatakuje Los Angeles. Jego wypowiedzi przeciwko naszemu miastu są niebezpieczne i mogą potencjalnie zagrozić naszemu bezpieczeństwu”

Oraz:

„Rolą prezydenta jest ochrona kraju, a nie aktywne stwarzanie mu zagrożenia i zachęcanie do ataków na życie Amerykanów”

Ale również republikanie nie są zachwyceni, zauważa Reuters.

Jeden z republikanów biorących udział w wyścigu o nominację w okręgu wyborczym w Kalifornii niedaleko San Diego, Jim Desmond, zdystansował się od wypowiedzi Trumpa.

„Zdecydowanie nie zgadzam się z komentarzami prezydenta Trumpa. Ameryka musi przeciwstawić się Iranowi i bronić naszych interesów, ale pierwszym obowiązkiem naszego Naczelnego Dowódcy jest ochrona narodu amerykańskiego i naszej ojczyzny” – napisał na X.

I dodał: „Żadne amerykańskie miasto nie jest zbędnym elementem, a żadna amerykańska rodzina nie powinna być traktowana jako strata uboczna”.

We wtorek Biały Dom zareagował na te głowy oburzenia, wyjaśniając, że Donald Trump „mówił, że Stany Zjednoczone walczą o to, by uniemożliwić Iranowi zniszczenie Los Angeles i San Diego bronią jądrową – co zrobiłyby, gdyby miały taką możliwość” – napisano na koncie Białego Domu na portalu X.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

W Kalifornii w poniedziałek 5 października rozpoczęło się wczesne głosowanie w listopadowych wyborach uzupełniających.

Los Angeles i San Diego są największym i drugim co do wielkości miastami w Kalifornii pod względem liczby ludności. Dodatkowo San Diego jest siedzibą kluczowej infrastruktury wojskowej USA.

Stacjonuje tam ponad 115 tys. żołnierzy pełniących służbę czynną, w tym w bazie morskiej Naval Base San Diego, największej na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

„Moi wyborcy — w tym wielu czynnych żołnierzy, weteranów i ich rodzin — nie mogą być traktowani jako ofiary uboczne głupiej wojny Trumpa” — napisała w mediach społecznościowych demokratyczna kongresmenka Sara Jacobs.

Przeczytaj także: