Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prezydent USA chce „oczyścić” obszar objęty wojną. Zapowiedział, że chodzi o około półtora miliona ludzi. „Coś musi się wydarzyć”. Palestyńscy politycy odrzucają ten pomysł.
Amerykański prezydent Donald Trump przekazał dziennikarzom, że podczas sobotniej rozmowy telefonicznej z królem Jordanii powiedział Abdullahowi II, że chciałby, aby Jordania i Egipt przyjęły więcej Palestyńczyków z Gazy.
Miał też powiedzieć królowi Jordanii, że Strefa Gazy to teraz „bajzel”.
„Prawie wszystko zostało zniszczone, a ludzie tam umierają. Dlatego wolałbym zaangażować się we współpracę z niektórymi państwami arabskimi i budować miejsca schronienia w innym miejscu, gdzie być może mogliby żyć w spokoju” – powiedział Trump. Dodał, że przesiedlenie ludności może być tymczasowe lub długoterminowe.
Trump ogłosił również, że zniósł ograniczenie dostaw bomb o masie 2000 funtów do Izraela, wprowadzone przez Joe Bidena. Decyzja poprzedniego prezydenta miała na celu ograniczenie ofiar cywilnych podczas wojny Izraela z Hamasem w Gazie, obecnie przerwanej kruchym zawieszeniem broni.
„Dzisiaj je uwolniliśmy” – powiedział w sobotę Trump o bombach. „Czekali na nie przez długi czas”. Zapytany, dlaczego zniósł zakaz dostaw tych bomb, Trump odpowiedział: „Bo je kupili”.
Zakończenie konfliktu na Bliskich Wschodzie jest jednym z największych oczekiwań wobec prezydentury Donalda Trumpa. Jeszcze jako kandydat na prezydenta Trump zapowiadał, że zaprowadzi pokój na Bliskim Wschodzie. Sam Trump i sekretarz stanu w jego administracji Marco Rubio, są uznawani za polityków proizraelskich. Ostatnio Rubio zamroził na 90 całą zagraniczną pomoc żywnościową Stanów Zjednoczonych – nie dotyczy to jednak Egiptu i Izraela.
Zapowiedź Trumpa na nowo rozpali debatę na temat przyszłości około 2,3 miliona mieszkańców Gazy. Większość z nich przynajmniej raz musiała uciekać ze swoich domów. Sytuacja w Gazie pozostaje tragiczna, brakuje wody, żywności i leków, a szpitali jest niewiele.
Miliony palestyńskich uchodźców mieszka w obozach w Egipcie, Jordanii, Syrii, Libanie i kilku innych krajach Bliskiego Wschodu. Już dziś w Jordanii mieszka 2,4 miliona palestyńskich uchodźców, pochodzących z rodzin wypędzonych w 1948 roku po utworzeniu Izraela.
Jak przypomina brytyjski „Guardian”, „od początku wojny w 2023 r. Egipt wielokrotnie ostrzegał przed przymusowym przesiedlaniem Palestyńczyków z Gazy i wzmocnił swoją granicę”. Według przywódców Egiptu „wszelkie działania mające na celu wypchnięcie ludzi na Synaj zagroziłyby stosunkom z Izraelem, w tym traktatowi pokojowemu z 1979 r. między tymi dwoma krajami”.
Na słowa Trumpa zareagowali już Palestyńczycy. „Mustafa Barghouti, doświadczony palestyński polityk, powiedział, że «całkowicie odrzuca» zapowiedzi Trumpa, podała palestyńska agencja informacyjna Ma’an. Barghouti ostrzegł przed próbami „oczyszczania etnicznego” Gazy. Stwierdził: „Naród palestyński jest zobowiązany pozostać w swojej ojczyźnie” – relacjonuje „Guardian”.
Jednocześnie wypowiedź Trumpa z zadowoleniem przyjęli skrajnie prawicowi politycy, którzy popierają zasiedlanie Gazy przez Izraelczyków.
„Izraelski minister finansów, Bezalel Smotrich, uznał przesiedlenie Palestyńczyków za «świetny pomysł» i powiedział, że będzie współpracował z premierem i gabinetem, aby jak najszybciej stworzyć «plan operacyjny wdrożenia» [tego pomysłu]”.
Egipt i Jordania najprawdopodobniej odmówią Trumpowi – twierdzi „Washington Post”. Jednocześnie dziennik zwraca uwagę, że to, czy ostatecznie dojdzie do przesiedleń, będzie zależało od tego, „jak poważnie Trump traktuje ten pomysł i jak daleko jest gotowy się posunąć”. Jego kartą przetargową są cła i amerykańskie inwestycje na Bliskim Wschodzie.
W 2024 roku administracja Bidena przeciwstawiała się wysiedlaniu Palestyńczyków ze Strefy Gazy.
Po ogłoszonym dwa tygodnie temu zawieszeniu broni Palestyńczycy zaczęli wracać do swoich domów. Od ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. zginęło ponad 1200 Izraelczyków i co najmniej 46 000 Palestyńczyków.
Źródła: AP, Guardian, New York Times
Przeczytaj także: