0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:55 16-07-2025

Prawa autorskie: Fot. ANDREW CABALLERO-REYNOLDS / AFPFot. ANDREW CABALLER...

Trump: Systemy Patriot są już w drodze na Ukrainę

Trump potwierdza, że pierwsze dostawy broni do Ukrainy zostały wysłane z Niemiec i są już w drodze do Kijowa. Tymczasem Moskwa odrzuca ultimatum prezydenta USA

Co się wydarzyło

Broń defensywna jest w drodze do Ukrainy — poinformował we wtorek 15 lipca prezydent USA Donald Trump. Podczas konferencji prasowej przekazał dziennikarzom, że pociski do systemów obrony powietrznej Patriot wysłano z Niemiec. I zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami za doposażenie ukraińskiej armii zapłaci Europa, a koordynacją dostaw zajmie się NATO. Koszt jednego systemu Patriot to ok. 1 mld dolarów. „Mamy jedno państwo, które przygotowuje 17 systemów Patriot do wysyłki – duża część z nich trafi na pole walki” – mówił Trump w poniedziałek 14 lipca po spotkaniu z sekretarzem NATO Markiem Rutte.

Szef Sojuszu podkreślił, że to dopiero pierwszy etap i kolejne dostawy nastąpią szybko. Uzbrojenie mają kupić m.in. Niemcy, Finlandia, Norwegia, Szwecja, Wielka Brytania, Dania i Kanada. Trump zapowiedział, że dostawy obejmą też pociski i amunicję, będzie to broń defensywna i ofensywna.

Jaki jest kontekst

Administracja Donalda Trumpa zmieniła podejście do Rosji i Ukrainy. W ostatnich dniach słychać więcej nie tylko o wsparciu dla Kijowa, ale przede wszystkim rozczarowanie postawą Putina.

Prezydent USA ogłosił, że jeśli w ciągu 50 dni nie dojdzie do porozumienia z Rosją w sprawie wojny w Ukrainie, nałoży 100-proc. cła na Moskwę i wtórne sankcje na jej partnerów handlowych. Trump przyznał, że Putin mimo pozorów negocjacji, wciąż dotkliwie bombarduje ukraińskie miasta. „Nie chcę mówić, że jest zabójcą, ale oszukał wielu ludzi” – stwierdził prezydent USA. W amerykańskim kongresie trwają prace nad pakietem zakładającym m.in. 500-proc. cła na towary z krajów, które świadomie kupują surowce z Rosji.

We wtorek Rosja odrzuciła ultimatum Trumpa. „Wszelkie próby stawiania żądań, zwłaszcza ultimatum, są dla nas nie do przyjęcia” – stwierdził Siergiej Riabkow, minister spraw zagranicznych Rosji cytowany przez TASS. „Musimy skupić się na pracy politycznej i dyplomatycznej. Prezydent Federacji Rosyjskiej wielokrotnie powtarzał, że jesteśmy gotowi do negocjacji, a ścieżka dyplomatyczna jest dla nas lepsza. Jeśli nie możemy osiągnąć naszych celów na drodze dyplomatycznej, to specjalna operacja na Ukrainie będzie kontynuowana... To jest nasze niezachwiane stanowisko. Chcielibyśmy, aby Waszyngton i NATO jako całość potraktowały je z najwyższą powagą” – dodał.

A to oznacza, że nie ma mowy o porozumieniu, na które liczyli Amerykanie.

Jednocześnie wciąż trwają rosyjskie ataki na ukraińskie miasta, w których cierpią cywile, a także infrastruktura krytyczna. Z wtorku na środę, 15 na 16 lipca, Kreml wystrzelił w stronę Ukrainy 400 dronów i jedną rakietę.

Przeczytaj także: