0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:56 10-08-2025

Prawa autorskie: (COMBO) This combination of file photographs created on August 8, 2025, shows (From L) a handout photograph taken and released by the Ukrainian Presidential Press Service on June 27, 2024, in which Ukrainian President Volodymyr Zelensky looks on during a signature ceremony of Agreement on Security Cooperation and Long-term Support between Ukraine and Estonia during the European Council Summit at the EU headquarters in Brussels, US President-elect Donald Trump looking on during a meeting with France's President at the Elysee Palace in Paris, on December 7, 2024, and Russian President Vladimir Putin as he gives a speech during an event to mark the 1160th anniversary of Russia's statehood in Veliky Novgorod on September 21, 2022. US President Donald Trump said on August 7, 2025, that he would meet with Vladimir Putin for talks on the war in Ukraine, even though the Russian leader had not spoken with Ukrainian President Volodymyr Zelensky. This statement, which contradicts previous reports that a meeting between Putin and Zelensky was a prerequisite for the summit, comes after Trump gave Moscow until August 8, 2025, to reach a ceasefire, or face new sanctions. (Photo by various sources / AFP) / RESTRICTED TO EDITORIAL USE - MANDATORY CREDIT "AFP PHOTO / UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE " - NO MARKETING NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTS(COMBO) This combina...

Trump, Putin i Zełenski razem na Alasce? Zełenski: Decyzje bez Kijowa to „martwe decyzje”

Jak donoszą światowe media, nie jest wykluczone, że w piątkowym spotkaniu jednak weźmie udział również prezydent Ukrainy

Co się wydarzyło

W najbliższy piątek 15 sierpnia prezydent USA Donald Trump ma się spotkać z dyktatorem Rosji Putinem. Wyznaczone przez Trumpa miejsce to Alaska.

Wedle początkowych deklaracji Trumpa w spotkaniu miało wziąć tylko dwóch przywódców, jednak obecnie nie jest wykluczone, że dołączy do nich prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Między innymi Reuters i CNN, powołując się na źródła w Białym Domu, podają, że udział Zełenskiego jest możliwy.

Unijni przywódcy stanęli zjednoczonym frontem za Ukrainą. Najpierw przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, Niemiec, Polski, Finlandii i Komisji Europejskiej opublikowali oświadczenie. Podkreślili, że wszelkie rozmowy pokojowe z Rosją muszą obejmować Kijów, a „granice międzynarodowe nie mogą być zmieniane siłą”.

Co oczywiste, na oświadczenie pozytywnie zareagował Zełenski.

„Koniec wojny musi być sprawiedliwy i jestem wdzięczny wszystkim, którzy dziś stoją po stronie Ukrainy i naszego narodu w imię pokoju w Ukrainie, która broni żywotnych interesów bezpieczeństwa naszych europejskich narodów.

Ukraina ceni i w pełni popiera oświadczenie prezydenta Macrona, premier Meloni, kanclerza Merza, premiera Tuska, premiera Starmera, przewodniczącej Ursuli von der Leyen oraz prezydenta Stubba w sprawie pokoju dla Ukrainy” – napisał Zełenski.

Jaki jest kontekst

Rozmowy na temat zakończenia wojny w Ukrainie przyspieszyły. Przed tygodniem z Putinem spotkał się na Kremlu specjalny wysłannik Trumpa, Steve Witkoff. Putin pozostawił wrażenie, że Rosja jest gotowa do pewnych ustępstw terytorialnych.

„Odzyskamy trochę, a trochę się wymieni” — podsumował te rozmowy w piątek Trump. „Będzie pewna wymiana terytoriów, na korzyść obu stron”.

Komentuje reporter „New York Timesa”: „Dla prezydenta Rosji Władimira W. Putina jest to szansa nie tylko na zakończenie wojny w Ukrainie na własnych warunkach, ale także na rozbicie zachodniego sojuszu bezpieczeństwa”.

Amerykański dziennik cytuje Aleksander Gabujew, dyrektor Carnegie Russia Eurasia Center w Berlinie

„Putin rozumie, że Trump jest gotów zaoferować rzeczy, na które niewielu innych amerykańskich przywódców by się zdecydowało — co mogłoby pomóc Rosji podzielić Ukrainę i rozbić zachodni sojusz.

— Jeśli udałoby się skłonić Trumpa do uznania rosyjskich roszczeń do lwiej części terytorium, które Rosja zajęła, nawet wiedząc, że Ukraińcy i Europejczycy mogą tego nie zaakceptować, można wbić długotrwały klin między USA a Europę — powiedział Greene.

Jednak mimo chęci uzyskania tych ustępstw, Putin nie zakończy wojny, jeśli miałoby to oznaczać zgodę na istnienie suwerennej Ukrainy z silną armią, sprzymierzonej z Zachodem i zdolnej do samodzielnej produkcji broni — dodał Gabujew.

— Trump jest dla niego dużą szansą — stwierdził Gabujew. — Myślę, że on to rozumie. Ale jednocześnie nie jest gotów zapłacić ceny, jaką byłaby utrata Ukrainy na zawsze”.

Sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby w rozmowach faktycznie wziął udział Zełenski.

Dlaczego na Alasce?

Amerykański dziennik „Washington Post” obszernie komentuje wybór miejsca spotkania.

„Specjalny wysłannik gospodarczy Rosji, Kiriłł Dmitrijew — kluczowy pośrednik między Kremlem a administracją Trumpa — powiedział, że decyzja o zorganizowaniu szczytu na Alasce ma symboliczne znaczenie dla partnerstwa rosyjsko-amerykańskiego. Stany Zjednoczone zakupiły ten teren od Rosji w 1867 roku za 7,2 miliona dolarów, czyli około 2 centy za akr [ok. 0,81 centa za hektar]” – pisze „Washington Post”.

„Rosyjscy blogerzy wojskowi również świętowali, choć tonowali oczekiwania. „Spotkanie na Alasce ma wszelkie szanse, by stać się historycznym” — napisał prorządowy korespondent wojenny Aleksandr Koc na swoim kanale w komunikatorze Telegram. — „To oczywiście pod warunkiem, że Zachód nie spróbuje przeprowadzić kolejnej intrygi.”

Ze strony amerykańskiej na przykład były ambasador USA w Rosji z czasów administracji Obamy, Michael McFaul, napisał:

„Trump zdecydował się gościć Putina w części dawnego Imperium Rosyjskiego. Ciekawe, czy wie, że rosyjscy nacjonaliści twierdzą, iż utrata Alaski, podobnie jak Ukrainy, była dla Moskwy niekorzystnym układem, który należy odwrócić.”

W rozmowie z „Washington Post” Sam Greene, profesor polityki rosyjskiej w King’s College w Londynie, powiedział, że miejsce spotkania sprzyja Rosji: „Symbolika organizacji szczytu Trump–Putin na Alasce jest fatalna — jakby zaprojektowana po to, by pokazać, że granice mogą się zmieniać, a ziemię można kupować i sprzedawać” — stwierdził Greene. — „Nie wspominając o tym, że główny nurt rosyjskiej narracji utrzymuje roszczenie, iż Alaska powinna zostać zwrócona Rosji.”

Inne teksty OKO.press na temat rozmów Trumpa i Putina

Przeczytaj także: