Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W nocy siły zbrojne USA ponownie przeprowadziły ataki na cele w Iranie. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył, że ostatnia seria amerykańskich nalotów na Iran została przeprowadzona „na cześć” trzech poległych na Bliskim Wschodzie amerykańskich żołnierzy.
„Dziś w nocy znowu uderzyliśmy w nich [w Iran] bardzo mocno i zrobiliśmy to na cześć trzech, bardziej jest to prawdopodobne, że trzech niż dwóch, wielkich patriotów” – mówił dziennikarzom prezydent USA Donald Trump, wracając do Waszyngtonu z finału mistrzostw świata w piłce nożnej pod Nowym Jorkiem. Dodał, że jest mu „bardzo przykro” z powodu ich śmierci, cytuje Polska Agencja Prasowa.
„Ci wspaniali ludzie, ci wielcy patrioci walczyli tam o to, by Iran nie wszedł w posiadanie broni jądrowej” – mówił Trump. Zaznaczył, że Irańczycy „stracili praktycznie wszystko pod względem militarnym”. Ocenił ich zdolności produkcyjne jako niewielkie.
Podkreślił, że Stany Zjednoczone kontrolują cieśninę Ormuz. „Oni nie kontrolują niczego”– mówił Trump.
W nocy z niedzieli na poniedziałek Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało o rozpoczęciu nowej fali ataków na terytorium Iranu. To już dziewiąta z rzędu noc operacji wojskowych, podczas których w różnych regionach kraju słychać było wybuchy.
Według informacji podanych przez stronę amerykańską, ataki były wymierzone w obiekty wojskowe i infrastrukturę komunikacyjną, aby osłabić zdolność Iranu do przeprowadzania ataków na żeglugę w Cieśninie Ormuz.
Tę serię ataków, podobnie jak poprzednie, amerykańskie siły zbrojne uznały za udane.
Iran poinformował, że odpowiedział „niespodziewanym atakiem” w Syrii i wymierzył amerykańskie samoloty na lotnisku w Akabie w Jordanii. Jednocześnie siły zbrojne Kuwejtu poinformowały, że przechwyciły kilka irańskich dronów.
Irańska agencja Tasnim poinformowała, że amerykańskie ataki zostały przeprowadzone na kilka miast, w tym Tebriz, Chabahar, Konarak, Bandar-Mahshahr i Bandar-Imam-Chomeini.
Również irańskie media państwowe poinformowały o wybuchu dwóch tankowców przewożących ropę, które przepływały przez Cieśninę Ormuz. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że statki płynęły „niebezpieczną trasą południową” i wybuchły, po czym zatrzymały się. Jednocześnie CENTCOM zaprzeczył tym twierdzeniom.
Korpus Strażników Rewoludcji oświadczył również, że Cieśnina Ormuz pozostanie niebezpieczna dla transportu ropy i gazu, dopóki Stany Zjednoczone będą kontynuować swoje ataki, i zapowiedział przeprowadzenie „operacji odwetowej” w odpowiedzi.
W miniony weekend CENTCOM potwierdził śmierć amerykańskiego żołnierza w wyniku ataku Iranu na północy Iraku. Dzień wcześniej w wyniku uderzenia na amerykańską bazę w Jordanii zginęło kolejnych dwóch żołnierzy, a jeden jest uznawany za zaginionego. Znaleziono „niezidentyfikowane szczątki, trwa ich identyfikacja.
Stany Zjednoczone i Iran od dziewięciu dni przeprowadzają wzajemne ataki po tym, jak wstępne porozumienie zawarte w połowie czerwca dotyczące zaprzestania walk się rozpadło. Zawieszenie broni zostało zerwane przez Amerykanów na skutek irańskich ataków na statki w cieśninie Ormuz.
Pomimo eskalacji konfliktu sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że Waszyngton, tak jak dotychczas, jest gotowy do dyplomatycznego rozwiązania sytuacji.
Przeczytaj także: