Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Donald Trump powiedział, że we wtorek porozmawia z prezydentem Rosji. Jest przy tym pełen optymizmu co do zgody Rosji na propozycję zawieszenia broni w Ukrainie na 30 dni.
„Chcemy zobaczyć, czy możemy zakończyć tę wojnę” – powiedział Trump reporterom na pokładzie Air Force One w niedzielny wieczór. „Może możemy. Może nie, ale myślę, że mamy bardzo duże szanse”. Dodał, że w ciągu weekendu poczyniono postępy w negocjacjach i trwają dyskusje na temat „podziału niektórych aktywów”, w szczególności koncesji dotyczących ziemi i elektrowni. „Myślę, że będziemy rozmawiać o ziemi, to dużo ziemi. Jest bardzo inna niż przed wojną, jak wiesz” – powiedział Trump. „Będziemy rozmawiać o elektrowniach. To duże pytanie. Ale myślę, że wiele z tego zostało już omówione przez obie strony — Ukrainę i Rosję”.
11 marca Ukraińcy przystali na amerykańską propozycję 30-dniowego rozejmu w wojnie obronnej z Rosją. Propozycję tę odrzucił publicznie 13 marca Putin, mówiąc, że zgodziłby się na to pod dodatkowymi warunkami. To m.in. kapitulacja ukraińskich wojsk w rosyjskim obwodzie kurskim, wstrzymanie mobilizacji w Ukrainie i dostaw broni dla niej na czas rozejmu. Putin chce też wcześniej ustalić, kto kontrolowałby przestrzeganie rozejmu, gdyż, jak powtarza jego propaganda, „nie mogą być to żadne zachodnie organizacje”.
W nocy z 13 na 14 marca z Putinem rozmawiał osobisty wysłannik Trumpa Steve Witkoff (propaganda Kremla nazywa go „partnerem Trumpa od golfa”). Następnie w wywiadzie dla CBS Witkoff przekonywał, że wierzy w pokojowe rosyjskie intencje. Przekonały go do tego zarówno „słowa jak i mowa ciała” [Putina].
Kiedy Ukraińcy zgodzili się na rozejm, USA wznowiły pomoc wojskową, w tym wywiadowczą. Przerwa w pomocy koreluje z rosyjską ofensywą w obwodzie kurskim. Rosjanie, wykorzystując magistralę gazową, przedostali się na ukraińskie tyły pod Sudżą, zmuszając Ukraińców do odwrotu. Do tej pory przez 7 miesięcy armia Putina nie była w stanie wyprzeć Ukraińców ze swego terytorium — Ukraińcy chcieli, by zajęte tereny były kartą przetargową w rozmowach z Rosją.ń
12 marca Putin, przebrany w mundur wojskowy, ogłosił, że armia ukraińska pod Sudżą jest już otoczona, a jeńcy ukraińscy będą traktowani jak terroryści (czyli że trafią na wiele lat do łagrów). Wtedy głos publicznie zabrał Trump, apelując do Putina o humanitarne traktowanie „tysięcy okrążonych”. Putin odparł, że zagwarantuje jeńcom życie, o ile Kijów wyda rozkaz poddania się.
Ukraińcy zdementowali jednak doniesienia Putina i Trumpa o okrążeniu ich wojsk. Poinformowali, że armia się wycofuje. Ostatecznie przyznała to także propaganda Kremla: przez trzy dni zapowiada reportaże z „otaczania wroga pod Sudżą”, by ostatecznie pokazać, że wroga tam nie ma: na drogach został porzucony sprzęt i ciała poległych. W powietrzu panują ukraińskie drony, więc telewizyjne propagandowe „reportaże” kręcone są z bezpiecznego schronienia pod zwalonymi mostami i wiaduktami.
Obwód kurski w wyniku operacji wyzwalania obrócony został w perzynę — jest tak, ja mówi Trump: „[ziemia] jest bardzo inna niż przed wojną”. Mieszkańców, którzy ukraińską operację postanowili przeczekać, Rosjanie wywożą teraz w głąb kraju.
Przeczytaj także:
[wstaw_tresc kategoria=„artykul” id=„897404”
Przeczytaj także: