Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Operacja militarna przeciwko Iranowi formalnie została zakończona – poinformował Donald Trump w liście do Kongresu. Unika w ten sposób obowiązku otrzymania zgody na kontynuację działań, które mogą w każdym momencie zostać wznowione.
Potwierdziły się wcześniejsze przecieki medialne. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował w piątek Kongres, że działania wojenne w Iranie formalnie zostały zakończone.
W ten sposób Waszyngton chce uniknąć konieczności uzyskania zgody federalnego parlamentu na kontynuowanie ataków. Według amerykańskiego prawa prezydent może zainicjować atak bez zgody Kongresu w odpowiedzi na “bezpośrednie zagrożenie”, jednak musi uzyskać jego aprobatę, jeśli operacja trwa dłużej niż 60 dni. Termin ten wypadałby na 1 maja. Uznając działania za zakończone przez trwający od 8 kwietnia rozejm
Trump chce uniknąć tej konieczności.
“Od 7 kwietnia 2026. nie doszło do wymiany ognia między siłami amerykańskimi a Iranem. Działania wojenne, które rozpoczęły się 28 lutego 2026., zostały zakończone” – stwierdził Trump w liście do republikańskiego przewodniczącego Izby Reprezentantów Mike'a Johnsona oraz republikańskiego senatora Chucka Grassleya, pełniącego obowiązki przewodniczącego Senatu.
Trump stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że ustawa o uprawnieniach wojennych, z której wynika konieczność uzyskania zgody Kongresu na kontynuowanie działań, jest “całkowicie niezgodna z konstytucją”.
Mimo formalnego zapewnienia, że wojna dobiegła końca, w praktyce w każdej chwili możliwe jest wznowienie działań. Według amerykańskich mediów na taką możliwość przygotowuje się Teheran, który wzmacnia możliwości obronne i zastanawia się nad formą odwetu za ewentualne izraelsko-amerykańskie ataki. Negocjacje pokojowe nie idą w dobrą stronę – pisał na naszych łamach Jakub Szymczak.
“Dalej obie strony uważają, że negocjują z pozycji siły. Amerykanie – bo są najsilniejszą armią świata i mimo że wojna nie przebiegła tak, jak wyobrażał to sobie Trump, to dalej mają możliwość zadania Iranowi poważnych ciosów. Iran – bo wytrzymał amerykańsko-izraelski atak, bo pomimo wielu trudności gospodarczych i politycznych system władzy Republiki Islamskiej na razie ustał.
Przeczytaj także: