Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Myślę, że wojna jest już praktycznie zakończona” – powiedział Donald Trump w poniedziałek po południu. Jego słowa doprowadziły do spadków cen ropy.
Ceny ropy naftowej spadły we wtorek o 7 proc. po tym, jak w poprzedniej sesji osiągnęły najwyższe kwoty od trzech lat. Jak podaje Reuters, kontrakty terminowe na ropę spadły do 88-92 dolarów za baryłkę. Jeszcze wczoraj było to ponad 100 dolarów.
Przyczyną spadków był komentarz prezydenta USA Donalda Trumpa dla stacji CBS News.
„Myślę, że wojna jest już praktycznie zakończona” – powiedział Donald Trump w rozmowie telefonicznej w poniedziałek po południu. „[Iran] nie ma marynarki wojennej, łączności, sił powietrznych. Ich rakiety są rozproszone. Ich drony są wszędzie niszczone, łącznie z ich produkcją dronów (...) jeśli się dobrze przyjrzeć, nie mają już nic. Nie ma nic w sensie militarnym” – powiedział Trump.
Jednak już kilka godzin później prezydent USA zmodyfikował swoje stanowisko w czasie przemówienia do Republikanów w Izbie Reprezentantów na Florydzie.
„Wygraliśmy już na wiele sposobów, ale nie wystarczająco” – mówił. „Idziemy naprzód bardziej zdeterminowani niż kiedykolwiek, by osiągnąć ostateczne zwycięstwo, które raz na zawsze położy kres temu długotrwałemu zagrożeniu”.
Kilka minut później podczas konferencji prasowej ponownie określił „zwycięstwo” jako niepełne.
„Nie ustąpimy, dopóki wróg nie zostanie całkowicie i definitywnie pokonany” – powiedział.
„Moglibyśmy to nazwać ogromnym sukcesem już teraz – mógłbym to taknazwać, gdy stąd wychodzimy” – dodał. „Albo moglibyśmy pójść dalej. I pójdziemy dalej”.
Cena ropy wzrosły w poniedziałek 9 marca 2026 do 119 dolarów za baryłkę, czyli do najwyższego poziomu od 2022 roku. Kilka godzin później cena spadła i utrzymywała się w przedziale 102-105 dolarów.
Przyczyną wzrostu cen jest przedłużająca się i zaostrzająca wojna USA i Izraela z Iranem. W weekend w odpowiedzi na inwazję Iran zaatakował infrastrukturę naftową i gazową swoich sąsiadów w Zatoce Perskiej. Jednocześnie blokada Cieśniny Ormuz, która odpowiada za ok. 20 proc. światowego transporu ropy, praktycznie zablokowała ruch tankowców.
Obawa przed długotrwałym niedoborem ropy i wynikającym z niego wzrostem cen wywołała panikę na rynkach. Osłabła ona po doniesieniach, że kraje G7 oraz Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) rozważają skoordynowane uwolnienie awaryjnych rezerw ropy. Cena spadła o prawie 20 dolarów za baryłkę. Mimo to miesięczny wzrost ceny ropy sięga już 50 proc.
Jeszcze w niedzielę Donald Trump bagatelizował ceny ropy, pisząc na portalu Truth Social:
„Krótkoterminowe ceny ropy, które gwałtownie spadną po wyeliminowaniu irańskiego zagrożenia nuklearnego, to bardzo niewielka cena za bezpieczeństwo i pokój w Stanach Zjednoczonych i na świecie” – napisał Trump w niedzielę wieczorem na Truth Social. „TYLKO GŁUPCY MYŚLĄ INACZEJ!”
Przeczytaj także: