0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:36 29-09-2026

Prawa autorskie: Fot. Alexander KAZAKOV / POOL / AFPFot. Alexander KAZAK...

Trump za nową strategią wobec Rosji: złagodzenie sankcji za uwolnienie więźniów politycznych

Według „The Atlantic”, John Cole, specjalny przedstawiciel prezydenta USA Donalda Trumpa, zaproponował nową strategię wobec Rosji. Ma ona na celu dążenie do uwolnienia więźniów politycznych w zamian za złagodzenie sankcji i przywrócenie więzi gospodarczych z Moskwą.

Co się stało?

Kirił Dmitriew, wysłannik Putina do rozmów z Amerykanami (i mąż przyjaciółki jego córki) kolejny raz spotkał się 29 września z urzędnikami amerykańskimi. Mieli kontynuować dyskusje na temat rozwiązania konfliktu ukraińskiego i — jak poinformował Biały Dom – były one „konstruktywne”. Na potkaniu w Waszyngtonie obecni byli przedstawiciele Departamentu Skarbu USA i Departamentu Energii. „Omawiano również rosyjsko-amerykańską współpracę gospodarczą”.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył wcześniej, że Waszyngton nadal jest zainteresowany ułatwieniem rozwiązania konfliktu na Ukrainie. ​​„Życie zmusi Stany Zjednoczone do uwzględnienia interesów wszystkich stron” – ogłosił dziś Ławrow. „Bądźcie cierpliwi. Wielokrotnie przedstawialiśmy wszystkie nasze propozycje dotyczące budowania relacji na arenie międzynarodowej z prezydentem. Jesteśmy za uczciwym, równym dialogiem, za uwzględnianiem interesów”.

Jak podaje „Ukraińska Prawda”, Amerykanie rozważają zakrojone na szeroką skalę transakcje biznesowe z Rosją jako część strategii osiągnięcia pokoju. „The Atlantic” przypomina, że strategię „sankcje ze więźniów” Cole testował na Białorusi: po uwolnieniu setek więźniów politycznych USA złagodziły sankcje i rozpoczęły negocjacje w sprawie zakupu białoruskiego potasu.

„New York Times” poinformował wcześniej, że Biały Dom rozważa podpisanie pewnych umów biznesowych z Rosją, aby „ potwierdzić swoje dobre intencje ”.

Strona rosyjska już próbowała „skusić” Trumpa korzyściami płynącymi z potencjalnej współpracy gospodarczej, mówiąc o wspólnych projektach wydobycia metali ziem rzadkich, aluminium, projektach w Arktyce i angażowaniu amerykańskich firm w sprzedaż rosyjskiego gazu ziemnego do Europy. Główne rozmowy prowadzi właśnie Dmitriew, formalnie szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich. Choć nie odniósł w tych negocjacjach spektakularnych sukcesów, Putin przedłużył mu kadencje o kolejne pięć lat.

Jednocześnie Stany Zjednoczone próbują wynegocjować ograniczone zawieszenie broni, obejmujące również ataki na infrastrukturę energetyczną i żeglugę na Morzu Czarnym. Rosja jednak kontynuuje ataki na Ukrainę, a ukraińscy urzędnicy nie spodziewają się poważnych rozmów pokojowych w najbliższym czasie.

Cole wyobraża sobie uwolnienie więźniów politycznych i stopniowe wznowienie handlu jako sposób na otwarcie nowych kanałów dialogu między Stanami Zjednoczonymi a Rosją i skłonienie Kremla do zakończenia wojny. Krytycy tej strategii obawiają się, że zamiana uwolnienia więźniów politycznych na złagodzenie sankcji mogłaby, wręcz przeciwnie, zachęcić autorytarne reżimy do brania większej liczby zakładników.

W poniedziałek Biały Dom nominował Cole'a na stanowisko specjalnego wysłannika prezydenta ds. zakładników w randze ambasadora – stanowisko to wymaga zatwierdzenia przez Senat.

Jaki jest kontekst?

Moskwa cały czas powtarza, że nie ustąpi w sprawie Ukrainy. Chce zdobyć jej wschodnie regiony, wymienić rząd na prorosyjski, uzyskać prawo do mieszania się w politykę wewnętrzną Ukrainy i spacyfikować społeczeństwo. Poza tym powtarza, że wojna ma doprowadzić do tego, by NATO nie było na granicy Rosji. A to oznacza doprowadzenie do tego, że Sojusz wykluczy państwa Europy Środkowej i Północnej.

Na apel Trumpa, by zatrzymać ostrzał infrastruktury energetycznej Ukrainy i Rosji Putin powiedział, że nie. Że będzie niszczył Ukrainę, aż ta pozna siłę karzącej ręki Rosji. Prezydent Ukrainy, kolejny raz naciskany, by nie niszczyć rosyjskich rafinerii, miał się na to zgodzić, „gdyż są inne cele”. I rzeczywiście, w ostatnich dniach Ukraińcy trafiają głównie magazyn paliw. Ostatnia rafineria — ilska — trafiona została w sobotę 26 września.

Trump uważa, że ukraińskie ataki odpowiadają za to, że w USA rosną ceny diesla. Prezydent Ukrainy powiedział przed Zgromadzeniem Ogólnym Narodów Zjednoczonych w zeszłym tygodniu, że nie interesuje go ropa i paliwa, ale pozbawienie Rosji możliwości prowadzenia wojny.

28 września Putin wydał dekret utajniający dane o rynku ropy, w tym o eksporcie rosyjskiej ropy i produktów naftowych.

Przeczytaj także: