Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Źródła OKO.press w MSZ twierdzą, że Władysław Kosiniak-Kamysz tłumaczył Trumpowi, że to nie Karol Nawrocki rządzi w Polsce
Waszyngtoński korespondent radia RMF FM zapytał Donalda Trumpa o głośne spotkanie z wicepremierem i ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
„Ma pan świetne relacje z Polską. Jednak w Polsce pojawiły się doniesienia, że popiera pan zmianę rządu. Czy to prawda?” – pytał Paweł Żuchowski.
Prezydent USA odpowiedział: „Kocham Polaków. Prezydent jest moim przyjacielem i, jak wiesz, poparłem go”.
Nic więcej. To były jedyne słowa Trumpa na ten temat.
2 marca 2026 szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w Białym Domu z prezydentem Trumpem. Informacje o tym spotkaniu pojawiły się dopiero kilka dni temu. Najpierw zasugerował to Adam Bielan (europoseł PiS), a następnie potwierdził sam Kosiniak-Kamysz.
Pretekstem do spotkania było odznaczenie przez Trumpa pośmiertnie starszego sierżanta Michaela Ollisa z US Army, który w 2013 roku w Afganistanie osłonił własnym ciałem polskiego oficera Karola Cierpicę. Kosiniak-Kamysz nie powiedział, czego dotyczyła rozmowa, podziękował jednak Kancelarii Prezydenta za jej zorganizowanie.
Politycy rządzącej koalicji utrzymywali, że chodziło o bazy amerykańskie w Polsce. Podobnie Adam Bielan. Europoseł PiS twierdzi, że to on spotkanie zorganizował. W wywiadach z różnymi mediami mówił, że sprawa baz amerykańskich utknęła i dzięki swoim kontaktom w administracji Trumpa chciał pomóc pchnąć ją do przodu.
Następnie Dominika Wielowieyska ujawniła 2 października 2026 w podcaście „Dzieje się”, że rozmowa miała dotyczyć zmiany premiera w Polsce. Trump miał naciskać na Kosiniaka-Kamysza, by zmienił front i stworzył rząd z prawicą. Tę wersję potwierdziła później Telewizja Republika.
W nieoficjalnej rozmowie z OKO.press osoba z MSZ powiedziała, że w tej rozmowie „chodziło o polską politykę”. Dodała, że motywacja wicepremiera była propaństwowa. Kosiniak-Kamysz miał próbować wytłumaczyć prezydentowi Stanów Zjednoczonych, że prezydent Karol Nawrocki niewiele może. „Próbował [Kosiniak-Kamysz] pokazać, że politykę prowadzi rząd”.
O to, czy służby wiedziały o tym spotkaniu, pytał Tomasza Siemoniaka w TVN24 Konrad Piasecki. Koordynator ds. służb specjalnych odpowiedział: „Nie twórzmy świata, w którym Trump z Kosiniakiem nie może chwilę porozmawiać w Gabinecie Owalnym. Nie musimy wiedzieć o każdym szczególe tej rozmowy”.
Dodał: „To nie było jakoś specjalnie ukrywane, bo przecież była to większa uroczystość. Bardzo wysoko cenię premiera Kosiniaka-Kamysza i on nie jest politykiem, który z przypadkowego spotkania przy windzie zrobi wielką plenarną debatę. Widać uznał, że treść tej rozmowy, charakter rozmowy to nie jest coś, czym trzeba się chwalić, nagrać od razu filmik”.
Zapytany, czy rozmowa faktycznie dotyczyła obalenia rządu Tomasz Siemoniak powiedział:
„Czy nastąpiły potem jakieś fakty? PSL z Kosiniakiem-Kamyszem było kuszone od samego początku. PSL jest mądry. Pamięta, jak kończą się układy z PiS-em. Jeśli nawet założyć hipotetycznie, że próbowano użyć kogoś w USA do tego, żeby przeciągać PSL [na stronę opozycji], było to kompletnie bezskuteczne i po tym tę rozmowę oceniajmy”.
Spotkania Kosiniaka-Kamysza z Trumpem będzie dotyczyć najbliższe wydanie „Programu Politycznego”. Dominika Sitnicka i Agata Szczęśniak rozmawiają nie tylko o możliwych powodach tego spotkania, ale też o tym, kto dziś co chce ugrać na swojej opowieści o marcowej rozmowie. Zapraszamy o godz. 18 na YouTuba i Spotify.
Przeczytaj także: