Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Trump zrywa negocjacje z Kanadą po tym, jak władze kanadyjskiej prowincji Ontario wykorzystały fragmenty przemówienia byłego prezydenta USA Ronalda Reagana w telewizyjnym spocie krytykującym amerykańskie cła
Donald Trump ogłosił natychmiastowe zakończenie wszelkich negocjacji handlowych z Kanadą po emisji spotu telewizyjnego krytykującego amerykańskie cła, w którym zacytowano byłego prezydenta USA Ronalda Reagana.
„Kanada oszukiwała i została złapana” – napisał Trump. Według amerykańskiego przywódcy reklama była próbą wpłynięcia na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego USA, który 5 listopada zajmie się kwestią legalności decyzji podjętych przez Trumpa w sprawie podwyższenia taryf celnych.
Spot został sfinansowany przez władze kanadyjskiej prowincji Ontario, która szczególnie odczuwa skutki eskalacji wojny handlowej między USA a Kanadą.
Minutowy klip, skierowany do amerykańskiej publiczności, zawiera fragmenty prezydenckiego przemówienia radiowego Reagana, które zobrazowano zdjęciami pracowników i ich rodzin, nowojorskiej giełdy papierów wartościowych, a także statków towarowych i dźwigów pod flagami USA i Kanady.
Według administracji Trumpa słowa te zostały wyrwane z kontekstu i zmanipulowane.
Przemówienie z kwietnia 1987 roku zostało wyemitowane tuż przed wizytą premiera Japonii w USA, do której doszło wkrótce po tym, jak Reagan nałożył cła importowe na niektóre japońskie produkty, w tym chipy komputerowe. W przemówieniu Reagan wyjaśniał motywy tej decyzji.
W kanadyjskim spocie zacytowano jego fragment:
„Kiedy ktoś mówi: »Nałóżmy cła na import z zagranicy«, wygląda to na patriotyczne zachowanie polegające na ochronie amerykańskich produktów i miejsc pracy. Czasami, przez chwilę, to działa, ale tylko przez krótki czas. Ale w dłuższej perspektywie takie bariery handlowe szkodzą każdemu amerykańskiemu pracownikowi i konsumentowi.
Wysokie cła nieuchronnie prowadzą do odwetu ze strony państw obcych i wywołania zaciekłych wojen handlowych. Wtedy następuje najgorsze: rynki się kurczą i załamują, firmy i gałęzie przemysłu upadają, a miliony ludzi tracą pracę.
Na całym świecie rośnie świadomość, że drogą do dobrobytu wszystkich narodów jest odrzucenie protekcjonistycznego ustawodawstwa i promowanie uczciwej i wolnej konkurencji. Miejsca pracy i wzrost gospodarczy w Ameryce są zagrożone”.
Tuż po objęciu drugiej kadencji, Donald Trump rozpoczął wojnę handlową, podnosząc cła wobec niemal wszystkich państw na świecie, w tym także Unii Europejskiej.
W marcu Waszyngton nałożył 25 proc. cło na import kanadyjskich towarów, w tym drewna, stali, aluminium i samochodów. W reakcji na działania Trumpa, Kanada również podwyższyła cła na amerykańskie towary. W sierpniu Trump znów odpowiedział podwyżką, tym razem do 35 proc.
Do USA trafia ponad trzy czwarte kanadyjskiego eksportu, a wartość towarów i usług przekraczających granicę wynosi prawie 3,6 mld dolarów kanadyjskich (1,9 mld funtów brytyjskich) dziennie.
Premier Kanady, Mark Carney, powiedział, że jest „rozczarowany” decyzją Trumpa o podniesieniu w sierpniu poziomu ceł do 35 proc.
Obaj przywódcy spotkali się na początku października, aby złagodzić napięcia i przygotować się do przeglądu umowy handlowej między USA, Meksykiem i Kanadą.
Carney zapowiedział, że będzie kontynuował negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi i będzie pracował nad zniesieniem barier handlowych w Kanadzie, aby pobudzić nowe inwestycje i zachęcić konsumentów do kupowania towarów kanadyjskich, jednocześnie dywersyfikując rynki eksportowe.
Przeczytaj także: