Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W piątek Irańczycy zestrzelili dwa amerykańskie samoloty wojskowe. Dotychczas w wojnie przeciw Iranowi zginęło 13 żołnierzy USA, a 365 zostało rannych.
W piątek, 3 kwietnia, nad jedną z południowych prowincji Iranu amerykański samolot F-15 zestrzeliła irańska obrona przeciwlotnicza. Jest to pierwsza tego typu strata w tej wojnie USA i Izraela przeciw Iranowi.
W rozbitym samolocie nie było ciał załogi, co oznacza, że piloci katapultowali się. Jednostki specjalne amerykańskich sił powietrznych, USAF Pararescue prowadzą akcję poszukiwawczo-ratowniczą. Według źródeł izraelskich, Izrael wstrzymał planowane ataki na Iran, aby nie utrudniać amerykańskiej akcji poszukiwawczo-ratowniczej.
Amerykanie odnaleźli i uratowali pilota. Trwają poszukiwania drugiego członka załogi – strzelca pokładowego. Jak wynika z opublikowanych materiałów wideo, do akcji zaangażowano m.in. śmigłowce i samoloty, przeznaczone do tego typu działań.
Amerykańskiego żołnierza poszukują też Irańczycy. Informowała o tym w piątek państwowa irańska telewizja. Za pomoc w ujęciu wyznaczono nagrodę w wysokości 10 mld tomanów (ok. 76 tys. dolarów).
Wczoraj nad Iranem miała być zestrzelona jeszcze jedna amerykańska maszyna – samolot szturmowy Fairchild A-10 Thunderbolt II, przeznaczony do niszczenia czołgów i pojazdów opancerzonych za pomocą potężnego działka GAU-8 Avenger i szerokiej gamy uzbrojenia, potocznie zwany latającym czołgiem.
Jak podaje CNN, pilotowi udało się wyprowadzić samolot poza terytorium Iranu, po czym katapultował się, a następnie został ewakuowany. Teheran oświadczył, że jego siły obrony powietrznej zestrzeliły samolot w rejonie Cieśniny Ormuz i spadł do Zatoki Perskiej.
Według informacji dziennika „New York Times” pilot A-10 został uratowany przez Marynarkę Wojenną USA. Irańskie siły uderzyły też w dwa śmigłowce Black Hawk, zaangażowane w misję poszukiwawczą. Załoga tych samolotów odniosła niewielkie obrażenia.
Według danych opublikowanych 3 kwietnia przez Departament Obrony USA 365 amerykańskich żołnierzy zostało dotychczas rannych w operacji „Epicka Furia”, zginęło 13 żołnierzy.
W krótkim komentarzu dla NBC News prezydent Donald Trump powiedział, że zestrzelenie amerykańskiego myśliwca nie wpłynie na negocjacje z Iranem.
„Nie, wcale nie. Nie, to wojna. Jesteśmy w stanie wojny” – mówił Trump. Ponadto w rozmowie telefonicznej z brytyjskim dziennikiem „The Independent” Trump stwierdził, że nie może wypowiedzieć się na temat tego, jaka będzie odpowiedź USA, gdyby drugi członek załogi zestrzelonego F-15 został pojmany lub ranny przez Irańczyków.
3 kwietnia prezydent Trump zagroził Iranowi nowymi atakami na infrastrukturę, w szczególności na mosty i elektrownie.
1 kwietnia portal Axios poinformował, że Stany Zjednoczone i Iran prowadzą rozmowy na temat ewentualnego porozumienia, które przewidywałoby zawieszenie broni w zamian za otwarcie Cieśniny Ormuz przez Teheran.
Według mediów na polecenie Trumpa wiceprezydent J.D. Vance dał do zrozumienia pośrednikom w negocjacjach z Iranem, że Trump jest gotowy na zawieszenie broni, jeśli spełnione zostaną określone wymagania USA. Natomiast według źródeł, próby pośredników mające na celu zbliżenie Stanów Zjednoczonych i Iranu do zawieszenia broni znalazły się w impasie.
„W ostatnich dniach dyplomacja za pośrednictwem Pakistanu umarła. Trump dalej jest przekonany, że groźbami może zmusić Iran do ustępstw. Wszystko wskazuje na to, że wojna jeszcze potrwa, a najbliższe dni mogą przynieść silną eskalację” – pisze w OKO.press Jakub Szymczak. Szczegółową analizę sytuacji na Bliskim Wschodzie można przeczytać tutaj:
Przeczytaj także:
Oprócz tego w obliczu wojny z Iranem Biały Dom zwrócił się do Kongresu o 1,5 biliona dolarów na obronność na rok budżetowy 2027 – co stanowi najwyższy poziom w najnowszej historii USA.
Przeczytaj także: