Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Międzynarodowy Trybunał Karny nakazał, by Izrael natychmiast zatrzymał swoją ofensywę w Rafah, Hamas powinien natomiast bezwarunkowo zwolnić zakładników. Hamas przyjął wyrok z zadowoleniem, Izrael go odrzuca
Sędziowie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, najwyższego sądu Organizacji Narodów Zjednoczonych, nakazali dziś Izraelowi powstrzymać swoją ofensywę w Rafah. W orzeczeniu czytamy:
„Trybunał uważa, że zgodnie ze swoimi zobowiązaniami wynikającymi z Konwencji o ludobójstwie, Izrael musi natychmiast zatrzymać ofensywę militarną i wszystkie inne akcje w muhafazie Rafah, które mogą narzucić palestyńskiej grupie w Gazie warunki życia mogące spowodować jej całkowite lub częściowe zniszczenie”.
Najważniejsze punkty orzeczenia MTS to:
Pełen tekst orzeczenia w języku angielskim można znaleźć tutaj.
Dzisiejsze orzeczenie jest kolejnym etapem wydanego w styczniu wyroku. Na wniosek Republiki Południowej Afryki MTK orzekło wówczas, że "przynajmniej niektóre działania i zaniechania popełnione przez Izrael w Gazie wydają się podlegać postanowieniom Konwencji o ludobójstwie”. Sąd zarządził wówczas, że Izrael powinien podjąć wszelkie środki, by zapobiec ludobójstwu.
Przewodniczący sądu Nawaf Salam uznał dziś, że wcześniejsze środki zaradcze nie przyniosły poprawy sytuacji w Gazie. Salam powiedział dziś, że nie wierzy w słowa Izraela, że sytuacja humanitarna jest pod kontrolą, bo nie otrzymał na to żadnych dowodów. Widział natomiast dowody na katastrofalną sytuację humanitarną. Zdaniem Trybunału konieczne było więc podjęcie dalszych działań.
6 maja tego roku izraelska armia rozpoczęła ofensywę wojskową na miasto Rafah na południu Strefy Gazy. Przed wojną mieszkało tam około 200 tys. osób, w tym roku większość uchodźców z innych, zniszczonych miejsc Strefy ewakuowała się właśnie do Rafah. Organizacje mięzynarodowe oceniały, że mieszkało tam nawet 1,4 mln osób – niemal dwie trzecie przedwojennej populacji Strefy. Przez długie miesiące wojny z Hamasem Izrael stracił większość międzynarodowego poparcia, jakie miał 7 października i w pierwszych tygodniach po ówczesnej masakrze. Prezydent USA Joe Biden przestrzegał Izrael przed atakiem na Rafah.
Izraelska armia i rząd nie są dziś jednak zainteresowane zatrzymaniem działań wojennych. Z pewnością zignorują też dzisiejszy wyrok.
I rząd palestyński na Zachodnim Brzegu, i Hamas przyjęły wyrok z zadowoleniem. Hamas w oświadczeniu przekazał jednak, że wyrok powinien iść krok dalej, ponieważ „to, co dzieje się w Dżabaliji i innych muhafazach Strefy Gazy jest nie mniej zbrodnicze i niebezpieczne niż to, co dzieje się w Rafah”.
Izraelczycy odrzucają wszelkie oskarżenia o przeprowadzanie ludobójstwa i popełnianie zbrodni na ludzkości cywilnej. Przez orzeczeniem MTS izraelski rzecznik przekazał, że „żadna siła na świecie nie powstrzyma Izraela od obrony własnych obywateli i od ścigania Hamasu w Gazie”.
Tuż po ogłoszeniu wyroku minister izraelskiego rządu, członek skrajnie prawicowej i antyarabskiej partii Itamar Ben Gwir napisał w mediach społecznościowych:
„Na wyrok antysemickiego sądu w Hadze powinno odpowiedzieć się tylko w jeden sposób – okupacja Rafah, zwiększenie presji militarnej i zniszczenie Hamasu, aż do kompletnego zwycięstwa w tej wojnie”.
Media izraelskie podają, że premier Izraela Benjamin Netanjahu po wyroku MTS zwołał kryzysowe zebranie rządu