Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Dane gdańszczanina, od którego Karol Nawrocki przejął mieszkanie, zostały już kilkakrotnie bezprawnie ujawnione przez polityków w kampanii wyborczej. Urząd Ochrony Danych Osobowych poinformował, że zajmie się tymi przypadkami
Słynny już pan Jerzy z Gdańska, od którego Karol Nawrocki przejął w budzący liczne wątpliwości sposób mieszkanie, chcąc nie chcąc znalazł się w samym środku kampanii wyborczej. Jego imię odmieniane jest w mediach – jak i w tym momencie – przez wszystkie możliwe przypadki. Opinia publiczna zna życiowe problemy, z jakimi się borykał i wie, z jakimi boryka się obecnie. Ale to politycy ujawniali – na użytek kampanii wyborczej oczywiście – kolejne jego dane osobowe. To rzecz jasna sprzeczne z prawem.
Pierwszy zrobił to Przemysław Czarnek z PiS, który podczas konferencji prasowej mającej służyć obronie Nawrockiego pokazał dokumenty zawierające nazwisko, PESEL i adres pana Jerzego. Następnie – w wywiadzie wideo – nazwisko pana Jerzego wymieniał sam Karol Nawrocki.
We wtorek jednak kolejny cios na chronioną prawem prywatność pana Jerzego spadł ze strony kandydata Koalicji Obywatelskiej. Rafał Trzaskowski ujawnił w mediach społecznościowych jego imię i nazwisko oraz adres domu pomocy społecznej, w którym pan Jerzy obecnie przebywa.
UODO poinformował w środę, że z urzędu zajmie się wszystkimi kolejnymi przypadkami ujawniania danych pana Jerzego przez polityków. Grożą im za to dotkliwe kary finansowe.
„Przypominamy również, że 7 maja br. prezes UODO zdecydował o podjęciu z urzędu sprawy ujawnienia danych osobowych podczas konferencji prasowej posła PiS Przemysława Czarnka, zorganizowanej wraz z posłami PiS Pawłem Szefernakerem oraz Andrzejem Śliwką. W tym przypadku ujawnienie danych 2 osób miało najszerszy charakter – poseł na Sejm RP ujawnił imiona, nazwiska, imiona rodziców, numery ewidencyjne PESEL, numery i serię dowodów osobistych, numery NIP, adresy zamieszkania. Poseł P. Czarnek został zobowiązany przez prezesa UODO do przedstawienia wyjaśnień w sprawie pismem z dnia 9 maja br.” – podkreśla UODO.
„Prezes UODO Mirosław Wróblewski apeluje do polityków – kandydatów i ich komitetów wyborczych, by w rywalizacji o najwyższy urząd w kraju nie zapominali o konieczności dbania o zasady ochrony danych osobowych i nie ujawniali danych obywateli” – taki apel pojawił się jeszcze we wtorek na stronie internetowej Urzędu Ochrony Danych Osobowych.