0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:56 20-04-2026

Prawa autorskie: Photo by Philip FONG / AFPPhoto by Philip FONG...

Trzęsienie ziemi w Japonii. Idzie fala tsunami

Japonię dotknęło w poniedziałek rano trzęsienie ziemi, za którym idzie fala tsunami. Elektrownie atomowe nie zostały uszkodzone, ale eksperci ostrzegają, że poza falą tsunami możliwe jest „megatrzęsienie”, które mogłoby dotknąć ponad 180 japońskich miast.

Co się wydarzyło?

W poniedziałek rano czasu polskiego (a o godz. 16:53 czasu lokalnego) doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,7. Było to trzęsienie dna morskiego na głębokości 10 km, w odległości ok. 100 km od północnych wybrzeży Japonii.

Wstrząsy były jednak na tyle silne, że jak donoszą lokalne media, przestawiały meble w mieszkaniach. Według japońskiej siedmiostopniowej skali sejsmicznej osiągnęły poziom 5+.

To jednak dopiero początek tego, co może w najbliższych godzinach i dniach dotknąć Japonię. Premier Japonii Sanae Takaichi przestrzega przed nadciągającym tsunami.

Zaapelowała podczas konferencji prasowej, by mieszkańcy na obszarach, na których wydano ostrzeżenia przed tsunami, natychmiast ewakuowali się na wyższe lub bezpieczniejsze lokalizacje, takie jak budynki ewakuacyjne.

Jaki jest kontekst?

Trzęsienie ziemi i spodziewana fala tsunami spowodowały, że rząd podjął nadzwyczajne środki. Na ulicach z głośników nadawane są komunikaty ostrzegające przed możliwymi falami tsunami.

Pierwsze fale zresztą już zostały zauważone w porcie Kuji w prefekturze Iwate. Miały jednak wysokość jedynie 40 i 80 cm.

W oczekiwaniu na znacznie gorsze wydarzenia pracownikom zezwolono na wcześniejsze wyjście z pracy. Samo trzęsienie ziemi wstrzymało z kolei kursowanie słynnych pociągów dużych prędkości Shinkansen między stacjami Tokio a Shin-Aomori oraz między stolicą Japonii a stacją Fukuszima.

We wspomnianej prefekturze Iwate wstrzymano też ruch wszystkich pociągów linii lokalnych. Niektóre połączenia w prefekturze Hokkaido również zostały zawieszone.

Za to wszystkie japońskie lotniska funkcjonują dotąd bez zakłóceń. Podobnie jak elektrownie atomowe. W wyniku trzęsienia ziemi nie ucierpiała ani Fukuszima, która została zniszczona przez tsunami w 2011 roku, ani pozostałe dwie – elektrownia atomowa Higashidori w prefekturze Aomori oraz Onagawa w prefekturze Miyagi.

Przeczytaj także:

Wysokość fal, jakich spodziewa się Japońska Agencja Meteorologiczna (JMA) ma dojść maksymalnie do 3 metrów. Dla porównania, w 2011 r., kiedy Japonię nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 9, zginęło prawie 20 tys. osób i poważnie uszkodzona została elektrownia jądrowa Fukushima, fale mierzyły ponad 10 metrów, a momentami nawet 20 metrów wysokości.

Niemniej i dzisiejsze wydarzenia są niebezpiecznie. Japońska Agencja Meteorologiczna w komunikacie przestrzega:

„Osoby przebywające na wybrzeżu lub wzdłuż rzek powinny natychmiast ewakuować się w bezpieczne miejsce, takie jak wzniesienia lub budynki. Tsunami uderza wielokrotnie. Nie opuszczaj bezpiecznego miejsca, dopóki alarm nie zostanie odwołany.”

JMA ostrzega również przed możliwym „megatrzęsieniem” o magnitudzie ok. 8. Gotowi na nie powinni być mieszkańcy siedmiu prefektur, na terenie których ucierpieć mogą 182 miasta i miejscowości.

Japonia jest jednym z najbardziej aktywnych sejsmicznie obszarów na świecie, leży w tzw. Pacyficznym Pierścieniu Ognia. Co roku występuje tam nawet około 1,5 tys. wstrząsów, przy czym większość jest na tyle słaba, że nie jest nawet odczuwalna przez człowieka.

Przeczytaj także: