Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ponad 1000 osób jest poszukiwanych, a do Mjanmy ściągają zagraniczne ekipy ratunkowe po katastrofalnym w skutkach trzęsieniu ziemi.
Rządzony przez wojskową juntę Mjanma, dawniej znany jako Birma, uderzyło trzęsienie ziemi o sile 7,7 stopnia w skali Richtera. W sobotni poranek wojskowi podali, że liczba ofiar śmiertelnych wynosi do tej pory 1002 osoby. To niemal 10-krotny wzrost szacunków wobec liczb podawanych w piątek wieczorem polskiego czasu. W państwie w Azji Południowo-Wschodniej pracują już ekipy ratownicze z Indii, Chin i Rosji. Siła trzęsienia dotarła również do Tajlandii, gdzie zawalił się wieżowiec w Bangkoku. Władze podały, że 49 osób zaginęło.
W Mjanmie liczba ofiar śmiertelnych może przekroczyć 10 tys., a straty mogą być równe 70 proc. rocznego PKB kraju – szacują eksperci Służby Geologicznej Stanów Zjednoczonych. Siła uderzenia trzęsienia wynikała przede wszystkim z płytkiego położenia epicentrum, położonego 10 km pod powierzchnią ziemi – wyjaśniał agencji Reutera Roger Musson z Brytyjskiej Służby Geologicznej.
„Wysoka szkodliwość trzęsienia wynika z płytkiego epicentrum, a fala uderzeniowa nie została rozproszona podczas przemieszczania się z ogniska trzęsienia ziemi na powierzchnię. Budynki otrzymały pełną siłę wstrząsów” – mówił Nusson.
Wśród dotkniętych obszarów są najważniejsze z birmańskich miast, w tym 7-milionowe Rangun oraz milionowe Mandalaj i Naypyitaw – wybudowana od zera nowa stolica kraju, istniejąca od 2005 roku. Największe szkody widać w Mandalaj, gdzie częściowo w gruzach legł między innymi szpital z 1000 łóżek.
Mjanma jest krajem rządzonym przez wojskową juntę, która władzę przejęła po zamachu stanu na demokratycznie wybrany rząd i aresztowały wybraną na urząd prezydenta Aung San Suu Kyi. Obywatele Birmy – bo tak wcześniej nazywał się kraj – protestowali mimo represji ze strony rządzących. Sprzeciw wobec dyktatury doprowadził do wojny domowej, która trwa od 2021 roku. Wojskowi na początku 2025 roku kontrolowali jedynie 21 proc. terytorium – analizowała BBC. Mimo to wojskowy terror nęka mieszkańców kraju, a junta według danych ONZ zatrzymała od 2021 roku ponad 20 tys. osób. W konflikt angażują się Rosja i Chiny, a w kraju pogarsza się sytuacja humanitarna.
Przeczytaj także: