Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Po serii niebezpiecznych i tragicznych zdarzeń na przejazdach kolejowych rząd chce zaostrzyć kary dla kierowców.
Rząd przyjął we wtorek 15 września 2026 projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Zaostrza on odpowiedzialność za incydenty na przejazdach kolejowych.
Ostrzejsze sankcje miałyby dotyczyć w szczególności następujących przypadków:
Proponowane kary:
Propozycja jest związana z ostatnimi głośnymi przypadkami spowodowania przez kierowców śmierci na przejazdach kolejowych.
9 września 2026 w Sokolnikach Suchych na Mazowszu uderzył w bok pociągu Intercity relacji Lublin-Szczecin. Zginęła jedna osoba, około 20 zostało rannych. Siedem osób trafiło do szpitala.
Kilka dni później kierowca autobusu miejskiego w Łodzi wjechał na przejazd kolejowy, prosto pod opadające rogatki.
Dziś, 15 września 2026, Kkierowca tira wjechał na tory w Łomży mimo opadających rogatek i musiał wyłamać szlaban, aby uniknąć katastrofy.
11 września 2026 Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce przeprowadził protest: „maszyniści prowadzili pociągi przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością bezpieczną, tj. do 20 km/h”.
Portal PolskieRadio24 sprawdził, jakie kary za spowodowanie niebezpieczeństwa na przejeździe kolejowym grozi kierowcom w innych krajach. Zwykle kara to mandaty.
W Niemczech za przejazd mimo zamkniętych zapór (lub półzapór) grozi kara 738,50 euro i 2 punkty karne. W Austrii wysokość mandatów za złamanie przepisów w miejscach, gdzie tory przecinają się z drogą, „waha się od 72 do 726 euro”. Jednak „w niektórych przypadkach, gdy zachowanie kierowcy na przejeździe kolejowym w Austrii stwarza bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu, może zostać wszczęte postępowanie administracyjne. Wówczas górne widełki wynoszą 2,18 tys. euro. To najwyższa kara w tym zestawieniu”.
W Czechach „za wjazd na tory na czerwonym można otrzymać mandat w wysokości od 4,5 do 5,5 tys. koron czeskich (od ok. 800 do 980 zł) i 6 punktów karnych”.
„We Francji standardowa kara za opisywane wykroczenie wynosi 90 euro, jeśli zostanie opłacona szybko (w 15 dni), po wyznaczonym terminie – 135 euro, a po upływie 45 dni – bez dokonania wpłaty – 375 euro. Jeśli sprawa trafi do sądu, kara może być dwukrotnie wyższa. Policja nakłada do tego 4 punkty karne.
Możliwe jest także zawieszenie prawa jazdy (do 3 lat)”.