Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosjanie wspierają rząd w Mali od 2021 roku. Obecna ofensywa rebeliantów podważa ich pozycję w regionie
W niedzielę 5 lipca malijscy rebelianci z grupy Front Wyzwolenia Azawadu zestrzelili rosyjski helikopter Mi-24. Maszyna należała do rosyjskiego Korpusu Afrykańskiego. Rosjanie wspierają malijski rząd w walce z rebeliantami, którzy reprezentują różne grupy separatystyczne i dżihadystyczne.
Film, na którym helikopter spada na ziemię można zobaczyć tutaj. Do ataku na rosyjski helikopter przyznaje się grupa Front Wyzwolenia Azawadu (od nazwy północnej prowincji w Mali). Rosyjski helikopter najpewniej przemieszczał sie z Gao na północy kraju do Anefis w centralnej części Mali, by wzmocnić obronę sił rządowych i rosyjskich. To odpowiedź na wznowioną ofensywę rebeliantów. Ci twierdzą, że zajęli ważne strategicznie Anefis. Rząd Mali i Rosjanie nie przyznają się do poniesionych strat.
Separatyści z FWA i lokalna odnoga Al-Kaidy wznowiły ataki na pozycje rządowe w ostatnich dniach. Na dziś wiemy, że walki toczą się na wielu odcinkach frontu. Z dostepnych informacji wynika, że bitwa o Anefis wciąż trwa.
Skąd Rosjanie wzięli się w Afryce Zachodniej? Zacznijmy od 2012 roku. Wówczas w kraju wybuchła wojna domowa, którą wywołały siły separatystyczne i dżihadyści. Ówczesny rząd poprosił o pomoc Francję (Mali w 1960 roku uzyskało niepodległość od Francji). W 2013 roku prezydentem kraju został Ibrahim Boubacar Keita. Pod jego rządami, przy wsparciu Francji i przy pośrednictwie ONZ udało się doprowadzić do umowy pokojowej między rządem a siłami separatystycznymi.
W 2020 i 2021 roku doszło w kraju do dwóch przewrotów wojskowych. W ich wyniku ostatecznie władzę przejął wojskowy, Assimi Goïta. Goïta wyrzucił z kraju Francuzów. A że rząd Mali nie mógł utrzymać się przy władzy sam, poprosił o pomoc Rosję.
Nowy rząd malijski wspierała najpierw Grupa Wagnera. W 2023 roku lider Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn podjął decyzję o buncie i brawurowym rajdzie na Moskwę, a następnie równie brawurowo zrezygnował z ataku, sądząc, że może ułożyć sie z Władimirem Putinem. Niedługo później zginął w zdarzeniu, które oficjalnie było wypadkiem helikoptera. Tuż potem rosjanie utworzyli Korpus Afrykański, który miał przejąć zadania Wagnera w Afryce.
Rosjanie prowadzą w Afryce politykę neokolonialną i budują front wsparcia wśród krajów Afryki Zachodniej, m.in. w Burkinie Faso czy Nigrze. Obecność w regionie ma też wymiar ekonomiczny. Mali i sąsiednie kraje mają znaczące złoża m.in. złota, uranu czy litu. W ciągu kilku lat obecności w Mali Rosjanom nie udało się ustabilizować sytuacji bezpieczeństwa. Ostatnia ofensywa rebeliantów podważa ich pozycję.
Przeczytaj także: