0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:47 13-08-2026

Prawa autorskie: 17.06.2026 Warszawa , Aleje Ujazdowskie , Kancelaria Prezesa Rady Ministrow . Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej dot. spraw biezacych .17.06.2026 Warszawa ...

Tusk: CPN wraca. Będzie tańsze paliwo i regulowana cena

„W istotnej części od poniedziałku przywracamy program CPN, czyli Ceny Paliwa Niżej. Obniżymy VAT na paliwa z 23 do 8 procent, co powinno przełożyć się na spadek cen o 90 groszy, a nawet ponad złotówkę na litrze” – zapowiedział premier Donald Tusk.

Co się wydarzyło?

To reakcja na wzrost cen paliw na stacjach przez wciąż napiętą sytuację wokół Cieśniny Ormuz. Przepływ tankowców przez najważniejsze wąskie gardło tranzytu ropy jest bardzo utrudniony. Powodem są trwające działania wojenne pomiędzy Izraelem, USA a Iranem. W związku z tym ceny oleju napędowego w ostatnich tygodniach przekraczały 8 złotych za litr, a benzyny – znacznie powyżej 7 złotych.

Dlatego przedstawiciele rządu zastanawiali się nad powrotem do programu CPN – Cena Paliwa Niżej. W końcu premier zapowiedział, że w dół pójdzie VAT, ale nie akcyza – jak w przypadku poprzednio wprowadzonego rozwiązania, obowiązującego od końca marca do końca czerwca.

W środę minister energii Miłosz Motyka zapowiadał, że ewentualny powrót do obniżek będzie też wiązał się z odgórną regulacją maksymalnej ceny. Jednocześnie politycy koalicji uderzają Karola Nawrockiego. Prezydent zablokował wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków spółek paliwowych, które zyskiwały na podwyższonych cenach oleju napędowego i benzyny. Budżet miał odzyskać w ten sposób 4 mld z ponad 4,7 mld złotych utraconych przez obniżki podatków na paliwo.

„Prezydent Donald Trump zapowiedział to samo, co my: patrząc na zyski Chevronu, Exxonu i innych największych amerykańskich koncernów paliwowych, jest przekonany, że te nadzwyczajne zyski muszą zostać podzielone z ludźmi” – mówił Tusk, sugerując, że obniżka akcyzy nie jest możliwa właśnie w związku z decyzją Nawrockiego. – „Ja naprawdę długo będę pamiętał, dlaczego nie możemy dać ludziom więcej. Bardzo chciałbym zrozumieć, dlaczego prezydent Nawrocki zablokował możliwość obłożenia podatkiem koncerny paliwowe”

„Ceny paliw będą jednymi z najniższych w Europie. I choć ciągle będzie drogo, to zrobimy wszystko, by nikt nie wykorzystał tej sytuacji. Podobnie jak wcześniej, minister energii, pan minister Motyka, każdego dnia będzie informował o możliwie najwyższej cenie paliw na stacjach benzynowych. Chcemy, by obniżka VAT-u nie została przechwycona przez koncerny, ale by te pieniądze – choć skromne, ale jednak zauważalne – trafiły do ludzi” – obiecywał premier.

Jaki jest kontekst?

Przypomnijmy: prezydent Karol Nawrocki odesłał przepisy o nowym podatku do Trybunału Konstytucyjnego, gdzie sprawa może utknąć na długie miesiące. Tzw. windfall tax zakładał 60-procentowy podatek od nadmiarowych zysków – czyli tych, które przekraczały o ponad 20 proc. prognozy oparte na wynikach z poprzedniego roku. Koncerny zyskiwały, sprzedając w wyższych cenach paliwo wyprodukowane i zakupione jeszcze przed wybuchem irańskiego kryzysu. Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział, że na jesieni do Sejmu trafi kolejna wersja ustawy o tej daninie, która uwzględni część wątpliwości Nawrockiego. Prezydent przychylił się między innymi do uwag sektora naftowego. Jego przedstawiciele mówili między innymi o naruszeniu przez rząd zasady niedziałania prawa wstecz.

Przeczytaj także: