0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

21:57 03-01-2025

Prawa autorskie: 3.01.2025 Warszawa , Aleje Ujazdowskie 1/3 . Kancelaria Prezesa Rady Ministrow . Premier Donald Tusk (p) i przewodniczacy Rady Europejskiej Antonio Costa (l) podczas spotkania . Polska przejela po Wegrzech prezydencje w Radzie Unii Europejskiej . Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl3.01.2025 Warszawa ,...

Tusk: „Czy jesteście gotowi wejść na europejską drogę wielkości, siły i suwerenności?”

„Jeśli Europa będzie bezsilna, nie przetrwa” – mówił na rozpoczęcie polskiej prezydencji w Radzie UE premier Donald Tusk

Co się wydarzyło

W piątek 3 stycznia 2025 Polska rozpoczęła prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Prezydencja jest funkcją raczej techniczną, co pół roku inny spośród 27 krajów UE przyjmuje rolę gospodarza spotkań członków europejskich rządów. Oficjalne hasło polskiej prezydencji to „Bezpieczeństwo, Europo!”

Inauguracja polskiej prezydencji odbyła się w Teatrze Wielkim Operze Narodowej. Premier polskiego rządu wygłosił krótkie, siedmiominutowe przemówienie.

Wystąpienie Tuska było wezwaniem skierowanym do europejskich krajów, by na nowo odnalazły źródła siły Europy. „Zróbmy wszystko, żeby Europa znowu stała się silna” – mówił Donald Tusk.

Źródła siły Europy

Tusk podał jako przykład polską historię: „Wtedy, kiedy byliśmy świadomi swojej siły. Wtedy, kiedy wierzyliśmy we własne możliwości. Kiedy byliśmy zjednoczeni. Kiedy siły zewnętrzne, wrogie polskiemu królestwu były bezradne wobec naszej jedności i solidarności narodowej. Wtedy wiedzieliśmy, że jesteśmy mądrzy, mimo że szkody miały miejsce w naszej historii”.

Odwołał się też do słów umieszczonych u podstawy herbu miasta Gdańska, z którym Tusk jest związany. „Odważnie i rozważnie”, a także solidarność jako wartość Tusk chciałby uczynić symbolicznymi kierunkowskazami dla Unii.

Gdzie Tusk widzi źródła siły Europy? „Bezpieczeństwo, konkurencyjność, innowacyjność, wyobraźnia, odwaga, dobre przywództwo” – wymieniał polski premier.

Europa ma szczęście, że ma Polskę

Symbolicznej i technicznej roli prezydencji Tusk starał się nadać zupełnie inne, istotniejsze polityczne znaczenie.

Polska ma przypominać Unii Europejskiej o wartościach, które ją stworzyły. Ma też — jak dobry trener — mobilizować: „Uwierz w siebie!” Jeśli uwierzy, to znów będzie potęgą „Jeśli Europa odnajdzie na nowo źródła swojej siły, będzie znowu tym, z czego byliśmy przed wieki, jakże często, i w ostatnich latach dumni”.

Dziś Europa jest zagrożona według Tuska zarówno od wewnątrz (zwątpienie we własne siły), jak i od zewnątrz (wróg, czyli Rosja, której nazwa jednak nie padła). Moment jest trudny.

„A przecież dzisiaj są siły, które chciałyby te powody do dumy, te źródła siły, postawić pod wielkim znakiem zapytania.

Europa ma szczęście, tak Europa ma szczęście, że w tym bardzo trudnym momencie naszej historii, to Polska będzie wypełniała misję prezydencji”.

Polska zdaniem Tuska może świecić przykładem: jak ze słabego stać się silnym, wbrew zdawałoby się obiektywnym ograniczeniom zmienić bieg historii. „Bo my w Polsce dobrze wiemy, że trzeba odnaleźć w sobie i siłę, i nadzieję, i wiarę we własne siły, i trzeba odnaleźć na nowo sens wolności, sens tego wszystkiego, czym jest Europa”.

Europa jest warta największej ofiary

W czasie całego wystąpienia nie padła nazwa Ukrainy, jednak była ona ważnym i stale obecnym punktem odniesienia. „Pamiętajmy, a niektórzy dzisiaj dają świadectwo krwi tej sprawie, że źródła wielkości Europy, wolność, poczucie suwerenności, nasza kultura, że to wszystko jest warte wysiłku. Niektórzy dzisiaj mówią, że jest warte największej nawet ofiary. Zróbmy wszystko, żeby Europa, żeby Polska nie musiały płacić tej najwyższej ceny za wolność, za siłę, za suwerenność” – mówił Tusk.

Padły też słowa, które odnoszą się zapewne nie tylko do Ukrainy, ale również do innych krajów, których obywatele i obywatelki przybywają do granic Europy. „Wokół Unii Europejskiej tak wielu ludzi błaga historię, żeby też mogli dostąpić tej satysfakcji bycia częścią tej wspólnoty”.

xxx

Polski premier zaapelował:

„Zróbmy wszystko, żeby Europa znowu stała się silna. Mamy wszystkie powody, żeby stać się na nowo silną Europą. I Polska jest przygotowana do tego zadania”.

A następnie przekonywał, że Polska bardziej wierzy w Europę niż Europa w samą siebie.

„Słyszę bardzo często w stolicach europejskich od Lizbony po Warszawę, od Stockholmu po Ateny to pytanie, czy sprostamy tym wielkim oczekiwaniom. Tak, w Europie są wielkie oczekiwania wobec polskiej prezydencji. Ale ja chciałbym dzisiaj stąd z Warszawy to pytanie skierować do całej Europy.

Do wszystkich Europejczyków. Czy wy wszyscy jesteście gotowi wejść na nowo na europejską drogę wielkości, siły i suwerenności? Bo Polska jest gotowa. Dziękuję bardzo”.

„Musimy dalej stać przy Ukrainie”

Głos zabrał również Przewodniczący Rady Unii Europejskiej António Costa (w latach 2014-2019 funkcję tę pełnił Tusk).

„Polska jest źródłem siły i odporności” – powiedział Costa. „Polacy stanowią inspirację i siłę dającą odpór w momencie, gdy zagraniczne podmioty grożą integralności”.

Mówił o bezpieczeństwie, które nie polega tylko na budowaniu armii. Zauważył, że Unia musi wzmocnić obronność „w obszarze stawiania katastrofom naturalnym, bezpieczeństw granic, stawiania czoła zagrożeniom hybrydowym, ataki na infrastrukturę krytyczną”. Stwierdził też: „Dobrobyt i bezpieczeństwo idą ramię w ramię”.

Najmocniej wybrzmiał fragment dotyczący Ukrainy. „Ukraina musi pozostać naszym priorytetem. Musimy w tym roku dalej stać przy Ukrainie w takim wymiarze, w jakim będzie to konieczne, i tak długo, jak długo będzie trzeba, by osiągnąć pełen, sprawiedliwy i długotrwały pokój” – powiedział w Warszawie Costa.

Jaki jest kontekst

Polska przejmuje prezydencję po Węgrzech. Kraj rządzony przez Viktora Orbána jest skonfliktowany z większością przywódców UE oraz „europejskim rządem”.

Orbán zaczął swoją prezydencję od zaskakujących i niekonsultowanych z europejskimi przywódcami wizyt w Rosji i Chinach. Nazwał je „misją pokojową”. Dla europejskiego establishmentu oznaczało to podważenie zaufania do europejskiej dyplomacji i wspólnej polityki wobec Ukrainy i Rosji.

Na tle poprzednika Tusk nawet nie musiał się starać, żeby się odróżnić. Lojalny Europejczyk, który szuka rozwiązań w domu, a nie u bitnych sąsiadów.

Tusk nie musiał też nikogo przekonywać, że Europa znajduje się zarazem w trudnym i ważnym momencie. Wkrótce rozpoczną się prawdopodobnie negocjacje pokojowe – Donald Trump będzie bowiem chciał spełnić swoją obietnicę zakończenia wojny Rosji z Ukrainą. Zapowiadana polityka celna Trumpa będzie gospodarczym wyzwaniem dla Europy. Takim wyzwaniem już jest rosnący udział chińskiej gospodarki na europejskich rynkach. Do tego dochodzi kryzys migracyjny — związany z przemieszczaniem się tysięcy osób z południa na północ. W dniu rozpoczęcia polskiej prezydencji w Warszawie protestowali rolnicy, którzy są jedną z największych grup zaniepokojonych kierunkiem polityki gospodarczej UE.

W dwóch krajach pełniących dotąd przywódczą rolę w UE — Francji i Niemczech — trwają polityczne kryzysy.

Coraz bardziej wyczuwalny staje się nastrój, że Europa się nie rozwija, ale zwija.

W tym kontekście przemówienie Tuska brzmiało jak mowa motywacyjna dla Europy. Nikt ci nie pomoże, ale możesz sobie pomóc sama, masz to w sobie i tak dalej. Słowa o szczególnej roli Polski nie są pozbawione podstaw. Tuż po wyborze Trumpa na prezydenta Tusk i Radosław Sikorski zaczęli koordynować europejskie działania związane z relacjami z UE i przygotowaniem negocjacji pokojowych w Ukrainie.

W czasie swojej prezydencji Polska chce otworzyć pierwszy rozdział negocjacji członkowskich z Ukrainą.

Ale nie tylko od Orbana Tusk się odróżniał. Wielkim nieobecnym uroczystości inauguracyjnej był prezydent Andrzej Duda. Szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Paprocka stwierdziła w piątek w odpowiedzi na pytania Polskiej Agencji Prasowej: „Po wysłaniu zaproszenia nie było żadnego kontaktu z KPRM czy MSZ w tej sprawie. Można z tego wnioskować, że dla organizatorów nie było to istotne wydarzenie”.

Zareagowała Agnieszka Rucińska z Kancelarii Premiera:

Inne teksty OKO.press

Przeczytaj także: