0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:28 25-07-2026

Prawa autorskie: 17.06.2026 Warszawa , Aleje Ujazdowskie , Kancelaria Prezesa Rady Ministrow . Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej dot. spraw biezacych .17.06.2026 Warszawa ...

Tusk krytykuje Nawrockiego za blokowanie podatku dla koncernów paliwowych

Tak zwany „windfall tax” miał częściowo sfinansować obciążenia, które budżet poniósł przez obniżenie cięcia podatków doliczanych do ceny paliwa.

Co się wydarzyło?

„Szokująca decyzja Karola Nawrockiego. Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach” – napisał Donald Tusk na platformie X.

Odniósł się w ten sposób do tak zwanego „windfall tax”, czyli ustawy wprowadzającej podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Prezydent co prawda jej nie zawetował, jednak odesłał do Trybunału Konstytucyjnego. Kolejka spraw do rozpatrzenia w TK jest długa, a sąd ten praktycznie nie działa ze względu na wewnętrzne konflikty, obecność sędziów, którzy mieli być powołani do niego niezgodnie z prawem i brak możliwości zwołania zgromadzenia ogólnego.

Oznacza to w praktyce, że ustawa nie będzie funkcjonowała, a koncerny paliwowe dostały od prezydenta prezent. Dzięki jego decyzji mogą korzystać z zysków, które liczyły po znacznych wzrostach cen ropy i paliw. Wpływy z windfall tax minister finansów szacował z kolei na około 4 mld złotych.

Karol Nawrocki częściowo przychylił się do stanowiska branży paliwowej. Jej przedstawiciele przekonywali, że wprowadzając podatek, rząd złamałby regułę o niedziałaniu prawa wstecz. Objęłaby w ten sposób zyski, które już pojawiły się na kontach koncernów. Takie wsteczne opodatkowanie byłoby niebezpiecznym precedensem – argumentowała Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego.

Jaki jest kontekst?

Podatek miał częściowo uzupełnić budżetową lukę, która powstała po wprowadzeniu przez rząd programu CPN – Cena Paliw Niżej. Rządzący zdecydowali o obniżeniu podatku VAT i akcyzy na paliwo, dzięki czemu cena przy dystrybutorach poszła ostro w dół. Od końca marca do końca czerwca do skarbu państwa nie wpłynęło przez to 4,7 do 4,8 miliardów złotych. 60-procentowe obciążenie miało objąć jedynie zyski ze sprzedaży po stawkach powyżej prognozowanych wcześniej marż.

„Prezydent Nawrocki zablokował kolejne 4 mld zł dla budżetu Polski. To środki, które miały sfinansować pakiet CPN chroniący Polaków przed wysokimi cenami paliw. Zamiast po stronie Polaków stanął po stronie koncernów paliwowych odnoszących potężne zyski z obecnej sytuacji na rynku paliw. Wysyłając ustawę do TK, którego działanie sam wcześniej sparaliżował, kolejny raz uderzył też w polskie finanse publiczne” – stwierdził z kolei szef resortu finansów Andrzej Domański we wpisie na platformie X.

Jednocześnie niewykluczone, że rząd wróci do ulg CPN po wzrostach cen na stacjach paliw, spowodowanych zwyżkującymi cenami ropy. Na sytuację wpływa wznowienie ognia pomiędzy USA a Iranem, które oddala perspektywę otwarcia przepływu przez Cieśninę Ormuz.

Przeczytaj także: