Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
O sile i słabości w polityce, prawach kobiet, swoich sukcesach i porażkach. Oraz o podatkach – mówił Donald Tusk podczas Campusu Polska Przyszłości 2026. „Mamy generalnie niskie podatki w Posce”.
Premier Donald Tusk spotkał się 28 sierpnia 2026 z młodzieżą uczestniczącą w festiwalu politycznym organizowanym przez Rafała Trzaskowskiego. Przemówienie na Campusie Polska Przyszłości Tusk rozpoczął od emocjonalnego wykładu o moralności w polityce.
„Nigdy nie byłem w stanie znieść dość powszechnego poglądu, że oczywistą cechą ludzi kulturalnych, wykształconych, z ambicjami, z poczuciem wstydu, odpowiedzialnych, jest słabość (...) że zło jest silne, a dobro jest wbec silnego zła słabe”.
Wzywał młodych ludzi, by stawali w obronie słabszych, na przykład ukraińskiej dziewczynki.
„Jest bardzo łatwo zbudpwać wspólnotę interesów i wspólnotę emocji w oparciu o strach” – powiedział Tusk.
Siła, brutalność, bezstyd, kult siły, cwaniastwa, chamstwa – były według Tuska źródłem katastrof w Europie, a dziś stają się wzorem zachowania.
„Siła jest absolutnie kluczową wartością w polityce. Ale może być przekleństwem, jeśli jest wyzbyta podstaw etycznych, jeśli jest siłą dla siły, wyłącznie metodą do użycia i wykorzystania władzy dla własnych interesów”.
„Nie dajcie sobie wmówić, że jak jest trend, to nie ma co przeciwko trendowi występować. Dzisiaj jest trend na radykalną prawicę. Wy bądźcie silniejsi” – zwrócił się do uczestników i uczestniczek
Jeden z uczestników zapytał Tuska o scam rozpowszechniany na platformach społecznościowych i ostatni konflikt Rafała Brzoski z firmą Meta.
„Codziennie mam dylemat, żeby utrzymać relacje ze Stanami Zjednoczonymi, bo wojna. Ale dzisiejsza administracja jest też bardzo twardo po stronie Mety w konfrontacji z państwami europejskimi. Muszę szukać rozwiązań, które nie narażą nas na jakiś konflikt w relacji ze Stanami Zjednoczonymi. To jest trudne, pierwszy raz w historii mamy do czynienia z taką sytuacją”.
Pytany o sukcesy swojego rządu, Tusk powiedział o bezpieczeństwie, babciowym, dostępie do żłobków. „Jestem dumny, że mimo obstrukcji Dudy i Nawrockiego, wet, zabetonowania prokuratury udaje się odbudowywać państwo prawa. To jest piekielnie trudne, jesteśmy ciągle na początku tej drogi”.
Za porażkę uznał to, że ten proces idzie zbyt wolno. „Ten bilans dokonań nie jest zbyt imponujący” – mówił Tusk do młodych ludzi. Tłumaczył, że w kampanii obiecuje się ludziom to, co by się zrobiło, gdyby się miało pełnię władzy.
„Nie powiem, że to jest moja porażka, ale to jest porażka tych trzech lat, że w prawach kobiet, prawach mniejszości, nie udało się uzyskać prawnych gwarancji” – przyznał.
Jeden z uczestników zapytał, czy nie byłoby lepiej, żeby Tusk oddał władzę komuś z jego obozu politycznego.
„Pytanie o to, czy jestem obciążeniem, jest pytaniem zasadnym. Pan pyta, czy nie byłoby lepiej, żebym się wycofał. Ludzie, o ile byłoby lepiej!”
„Jakby był ktoś lepszy, to by tę władzę wziął. Nie będę płakał, jeżeli wreszcie pojawi się na scenie ktoś, kto będzie w równie zdeterminowany sposób walczył o te wartości, które mi leżą na sercu i będzie lepszy ode mnie”.
O niskich wynikach poparcia dla rządu powiedział, że z prawie 40 proc. jest dumny, bo porównuje je z wynikami rządzących w innych krajach.