Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Będziemy robić wszystko, żebyśmy mogli powiedzieć, że granica jest bezpieczna, a Polska jest dobrym miejscem na ziemi także dla tych, którzy znaleźli się tutaj jako goście” – zadeklarował premier Donald Tusk
Podczas przemówienia na Placu Zamkowym w rocznicę wyborów 4 czerwca 1989 premier Donald Tusk odniósł się do napiętej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. "To jest coś, co rozrywa mi serce, kiedy rozmawiamy z żołnierzami, policjantami, strażnikami granicznymi, którzy strzegą granicy w coraz gorszych warunkach, bo presja ze strony Moskwy i Mińska powoduje, że jest coraz trudniej.
Ale rozrywa mi serce też głos tych, którzy nie chcą tolerować cierpienia nikogo na polskiej ziemi" – mówił szef rządu.
Przypomnijmy, że do końca tygodnia ma pojawić się rządowe rozporządzenie przywracające strefę buforową na terenach przygranicznych. Pomysł objęcia zakazem wjazdu konkretnych terenów na Podlasiu wywołał stanowcze protesty organizacji humanitarnych, przyrodników i mieszkańców.
Przeczytaj także:
„Czasami jest tak w życiu, a polityka jest tego dosadną ilustracją, że trudno pogodzić wartości. Bezpieczeństwo państwa i granicy jest dla nas priorytetem. Ale wszyscy, którzy są tutaj, byli tu rok temu, głosowali 35 lat temu, byli też przeciwko przemocy. Nasze serca są przepełnione szacunkiem i miłością do wszystkich ludzi bez wyjątku. Ale czasami musimy dokonywać trudnych wyborów” – mówił Donald Tusk.
„Po to chcemy wysłać więcej ludzi, sprzętu i pieniędzy [red. na granicę], żeby służby były tak wyposażone, żeby znaleźli siłę do niesienia pomocy tym, którzy znaleźli się po naszej stronie i takiej pomocy potrzebują. To graniczy czasem z cudem, bo jak pogodzić potrzebę (...) żeby bronić polskiej granicy przed prowokacjami, nielegalnymi przejściami, narastającą agresją, dywersją, wojną hybrydową? Tam się toczy wojna każdego dnia. Ale jestem premierem po to, żeby mimo nadludzkiego działania, żeby znaleźli oni oraz wszyscy, którzy chcą się troszczyć o każdego człowieka, empatię w sercu, żeby krzywda i dramat osobisty, szczególnie kobiet i dzieci, nie miały miejsca” – mówił premier.
„Będziemy robić wszystko, żebyśmy mogli powiedzieć, że granica jest bezpieczna, a Polska jest dobrym miejscem na ziemi, także dla tych, którzy znaleźli się tutaj jako goście” – dodał.