0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:36 18-06-2024

Prawa autorskie: 21.05.2024 Warszawa , Kancelaria Prezesa Rady Ministrow . Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rzadu . Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl21.05.2024 Warszawa ...

Tusk: Rozmawiałem z Scholzem, więc możecie uspokoić pisowskich trolli

Donald Tusk stwierdził, że PiS „rozpętuje rasistowską histerię”, a jednocześnie „w ciągu jednego dnia ściągał więcej migrantów z Azji i Afryki, niż w przeciągu miesiąca przedostaje się nielegalnie przez wschodnią granicę”.

W ubiegły piątek niemiecka policja odstawiła do granicy w Osinowie Dolnym pięcioosobową rodzinę Afgańczyków, której odmówiono wjazdu do Niemiec. Straż Graniczna poinformowała, że niemiecka policja przeprosiła za niezgodny z procedurami incydent.

W poniedziałek Donald Tusk zapowiedział, że o sprawie będzie rozmawiał z kanclerzem Olafem Scholzem, z którym widzi się podczas nieformalnego szczytu UE w Brukseli. We wtorek prawicowy tygodnik Tysol.pl, powołując się na Niemieckie Biuro Prasowe i Informacyjne Rządu Federalnego, podał, że do rozmowy na ten temat nie doszło i nie była ona nawet planowana.

Kilka godzin później przez stronę niemiecką potwierdzona została jednak wersja polskiego rządu:

„Premier Donald Tusk odbył w kuluarach nieformalnego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli rozmowę z kanclerzem Olafem Scholzem” — potwierdził rzecznik rządu RFN w rozmowie z dziennikarzami Deutsche Welle. Rzecznik podał też, że całe zamieszanie wynika z faktu, że dziennikarka Tysola rozmawiała z sekretariatem biura i tam padła odpowiedź, że takiej rozmowy nie było i nie była planowana. „Popełniliśmy błąd. Zwykle takie zapytania są przekazywane rzecznikowi rządu, a nie odpowiada na nie sekretariat” – stwierdził rzecznik.

„Możecie uspokoić pisowskich trolli”

Do kwestii spornego spotkania z Olafem Scholzem Donald Tusk odniósł się podczas spotkania z dziennikarzami po powrocie z Brukseli.

„Jak leciałem tutaj do was, to dowiedziałem się, że opozycja pisowska próbuje narzucać narrację dotyczącą kwestii migracji i nawet tak oczywistych spraw, jak na przykład moja rozmowa z kanclerzem Scholzem w sprawie tego incydentu na granicy polsko-niemieckiej. Z tym niezgodnym z procedurami przerzuceniem rodziny migrantów na teren Polski przez niemiecką policję” – mówił Tusk.

„Rozmawiałem z kanclerzem Scholzem, więc możecie uspokoić trolli pisowskich. Szkoda, że nawet byli premierzy i była pani premier pisowska w tej roli, takiego putinowskiego trolla, występuje i powtarza różne kłamstwa i niesprawdzone informacje. Interweniowałem, rozmawiałem z kanclerzem Scholzem. Zobowiązał się do szybkiego wyjaśnienia tej sprawy. Jak wiecie, strona niemiecka przeprosiła za działanie nie niezgodne z procedurami. Ważny gest, ale powiedziałem kanclerzowi, że dla mnie o wiele ważniejsze od gestów jest to, żeby tego typu sytuacje nie miały miejsca. I jestem przekonany, że strona niemiecka przyjęła to bardzo serio do wiadomości i będziemy pracować razem na rzecz powstrzymania nielegalnej migracji. I jedna strona drugiej stronie nie będzie robiła żadnych tego typu, przepraszam za kolokwializm, numerów”.

Tusk: „PiS ściągał więcej migrantów”

Tusk szerzej skomentował także antymigrancką kampanię prowadzoną przez polityków PiS w ostatnich dniach.

"Polska, także dzięki głosom wyborców, wykonuje wielki wysiłek, żeby Europa traktowała walkę z nielegalną migracją jako swój wspólny priorytet. Ale nikt z tego powodu nie rozpętuje rasistowskiej histerii. Dzisiaj w Polsce mamy do czynienia z taką akcją polityczną ze strony PiS-u. PiS-u, który w ciągu jednego dnia ściągał więcej migrantów z Azji i Afryki, niż w przeciągu miesiąca przedostaje się nielegalnie przez wschodnią granicę. I [PiS – przyp.] ponosi pełną odpowiedzialność za ten kryzys migracyjny, za tę nieszczelną granicę. I równocześnie czyni z tego pretekst, żeby prowadzić bardzo brutalną kampanię przeciwko polskiemu rządowi, bardzo sprzyjającą narracji putinowskiej.

Nie będę mówił kto, ale jeden z europejskich przywódców powiedział mi: Słuchaj, jak ja tak patrzę na to co dzieje się w Polsce, to Putin nie potrzebuje robić nowych fabryk trolli, bo ma w niektórych krajach opozycję, która powtarza dokładnie słowo w słowo jego narrację. Że migracja jest winą Unii Europejskiej albo rządów demokratycznych.

Więc chcę jeszcze raz powiedzieć, że między innymi po to wygrywaliśmy wybory, między innymi dlatego państwo głosowali na nas, żeby granica była szczelna i żebyśmy skutecznie walczyli z nielegalną migracją, nie używając rasistowskich argumentów".