0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:12 30-10-2026

Prawa autorskie: Fot. Martyna Niecko / Agencja Wyborcza.plFot. Martyna Niecko ...

Tusk: więcej prądu z morskich farm już w 2027 roku

Donald Tusk otworzył terminal gdańskiego portu, który pomoże w budowie polskich elektrowni wiatrowych na morzu.

Co się wydarzyło?

„Polska jest symbolicznie większa o 20 hektarów” – mówił premier Donald Tusk. 20 hektarów to powierzchnia nowego terminalu portu w Gdańsku. Jak zapowiadał szef rządu, nowy obiekt będzie miał kluczowe znaczenie dla budowy nowych mocy wiatrowych na Bałtyku – czyli tak zwanych elektrowni wiatrowych offshore. Chodzi między innymi o projekt Baltica 2, farmy na polskiej części Bałtyku, pomiędzy Gdańskiej a Ustką. Dzięki budowie nowego terminala polska może uniezależnić się od usług zagranicznych portów. Do tej pory w budowie mocy wiatrowych korzystaliśmy między innymi z portu na Bornholmie. Nowy obiekt gdańskiego portu kosztował 1,2 mld złotych, 700 mln pochodziło z Krajowego Planu Odbudowy.

„Nam chodziło nie tylko o to, żeby Polacy wybudowali terminal T5, dzięki któremu to Polacy będą odpowiadali w nieporównanie większym stopniu za inwestycje offshore'owe, ale także o to, że ulokowanie terminalu właśnie tutaj będzie przyciągało dużo więcej polskich firm jako podwykonawców w różnych zadaniach dotyczących instalowania tych wielkich wież wiatrowych na Bałtyku” – mówił Tusk. Według premiera Polska ma szansę stać się energetyczną potęgą na Bałtyku, a prąd z nowej farmy wiatrowej niebawem trafi do pierwszych odbiorców.

„To nie są marzenia odłożone w przyszłość. To jest bezpieczeństwo energetyczne i więcej mocy zaraz” – mówił szef rządu, zapowiadając, że wiatraki instalacji budowanej przez Polską Grupę Energetyczną i duński Ørsted zaczną działać już w pierwszej połowie 2027 roku. To optymistyczne założenie – do tej pory inwestorzy zapowiadali, że elektrownia wiatrowa o łącznej mocy zainstalowanej ok. 1,5 gigawata (GW) powstanie do końca 2027 roku. Przełoży się na to praca około stu wiatraków na powierzchni 190 km kwadratowych, około 40 km od wybrzeża. Prąd ma wystarczyć do zasilenia 2,5 mln gospodarstw domowych.

Jaki jest kontekst?

Baltica 2 jest jedną z kilku instalacji planowanych na Bałtyku. PGE buduje już nieco mniejszą farmę Baltica 1 ok. 80 km od linii brzegowej. Jej moc wyniesie 0,9 gigawata. PGE i Ørsted wspólnie przygotowują się też do konstrukcji farmy Baltica 3, której moc zainstalowana sięgnie powyżej 1 GW. Polska Grupa Energetyczna chce dysponować 4 GW mocy morskich wiatraków do 2035 roku.

Na Bałtyku działa również Orlen, który razem z kanadyjskim w połowie października zakończył prace nad pierwszą polską farmą offshore. Na instalację Baltic Power składa się 76 turbin, które mają dostarczać energię do 1,5 mln gospodarstw domowych. Z pierwszych 56 postawionych na Bałtyku turbin w sierpniu popłynął już pierwszy prąd. Docelowa moc instalacji wyniesie 1,2 GW. Do 2032 roku Orlen planuje uruchomienie farmy Baltic East, planowanej na wysokości Choczewa, gdzie trwają prace przygotowawcze pod budowę polskiej elektrowni jądrowej.

Przeczytaj także: