0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:35 03-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Wladyslaw Czulak / Agencja Wyborcza.plFot. Wladyslaw Czula...

Tysiące kolejarzy bez pracy. PKP Cargo zwalnia 30 proc. załogi

Nie mieliśmy wyjścia – przekonuje zarząd, co nie zadowala jednak związkowców. W PKP Cargo nadszedł czas masowych zwolnień.

W ramach grupowych zwolnień pracę straci ponad 4 tys. osób. To 30 proc. osób zatrudnionych w państwowej spółce realizującej przewozy towarowe. Zarząd PKP Cargo tłumaczy, że od cięć nie było ucieczki. Nowe szefostwo firmy zastało ją w fatalnej kondycji finansowej. Zaległości wobec wierzycieli są potężne – na koniec 2023 roku wynosiły 4,6 mld złotych, z czego 2 mld to koszty obsługi długu. Na domiar złego PKP Cargo straciło pozycję na rynku na rzecz konkurencji.

„Główna przyczyna dramatycznej kondycji PKP CARGO S.A. to złe zarządzanie w ostatnich latach. Pomimo utraty rynku i kontraktów, spadających realnych przychodów, rosły koszty i wynagrodzenia, inwestowano i wydawano pieniądze, których Spółka nie miała. Istotnie zmalał też udział w rynku mierzony pracą przewozową (liczba przejechanych km) – z niemal 60% w 2013 roku do mniej niż 30 proc. w I kwartale 2024 roku. Udział w rynku liczony masą towarową spadł z 49 proc. w 2013 roku do 30 proc. w I kwartale 2024 roku” – wyjaśnia kierownictwo spółki.

Na działaniem zarządu ręce załamują kolejowe związki. PKP Cargo to spółka o dużym znaczeniu dla państwa, przewożąca między innymi surowce energetyczne i inne niezbędne dla funkcjonowania kraju towary – twierdzą ich członkowie.

„Chcemy wiedzieć, jak zarząd planuje dostosować strukturę spółki, procesy, aby zdobywała kontrakty, ponieważ na razie jedyne działania zarządu dotyczą oszczędności na pracownikach” – mówił Polskiej Agencji Prasowej Leszek Miętek, szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych.

Szef spółki: poradzimy sobie bez tych pracowników

W czerwcu zarząd odesłał część pracowników na przymusowe „nieświadczenie pracy”. Jak przekonuje pełniący obowiązki prezesa spółki, nie wpłynęło to na jej funkcjonowanie.

„Wdrożone w czerwcu nieświadczenie pracy miało także na celu sprawdzenie, czy mimo odcięcia od świadczenia pracy określonej grupy pracowników jesteśmy w stanie funkcjonować operacyjnie. Poza jednostkowymi problemami ciągłość operacyjna jest zachowana mimo faktu, że co piąty pracownik nie świadczy dzisiaj pracy” – zaznacza p.o. prezesa, Marcin Wojewódka.

W zeszłym tygodniu zarząd złożył wniosek o postępowanie sanacyjne. Chodzi w nim o „uzdrowienie” sytuacji w spółce, która jako utworzona drogą ustawy nie może upaść. Jeśli sąd zezwoli na rozpoczęcie postępowania, sanacja może objąć sprzedaż zbędnych składników majątku czy zwalnianie ludzi ze skróconym okresem wypowiedzenia, a także ochronę zadłużonego podmiotu przed wierzycielami.