0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:57 22-03-2026

Prawa autorskie: Mikhail METZEL / POOL / AFPMikhail METZEL / POO...

„Ucho Ławrowa” w węgierskim MSZ. Tusk reaguje

„Od dawna mamy co do tego podejrzenia” – pisze Donald Tusk w reakcji na doniesienia, że szef węgierskiego MSZ relacjonuje Kremlowi przebieg szczytów unijnych.

Co się wydarzyło?

Donald Tusk zareagował na doniesienia „The Washington Post” dotyczące wpływu Rosji na kampanię wyborczą na Węgrzech i kontaktów węgierskiego rządu z Kremlem.

„Wiadomość, że ludzie Orbána informują Moskwę o posiedzeniach Rady UE ze szczegółami, nie powinna nikogo dziwić. Od dawna mamy co do tego podejrzenia. To jeden z powodów, dla których zabieram głos tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne i mówię tylko tyle, ile potrzeba” – napisał na X.

Głos w tej sprawie zabrał również minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „To dużo wyjaśnia, Peter” – napisał, zwracając się do szefa węgierskiego MSZ Petera Szijjártó.

Na zdjęciu: Peter Szijjártó siedzi przy stole z Siergiejem Ławrowem i Władimirem Putinem.

Jaki jest kontekst?

Tusk i Sikorski odnoszą się do informacji, jakie wczoraj (21 marca) opublikowała amerykańska gazeta „The Washington Post”. Dziennikarze dotarli do informacji o kontaktach węgierskiego rządu i Kremla – jak podali, Peter Szijjártó, minister spraw zagranicznych regularnie informuje szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa o przebiegu szczytów unijnych. Miał dzwonić do Ławrowa nawet w przerwach unijnych spotkań. Często odwiedza również Moskwę – od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie był tam 16 razy. Ostatnio – 4 marca, kiedy spotkał się również z Władimiem Putinem.

Dzięki takim rozmowom „każde spotkanie (na forum) UE od lat odbywa się praktycznie z Moskwą przy stole” – komentował w rozmowie z „Washington Post” jeden z europejskich urzędników ds. bezpieczeństwa.

Gazeta ujawniła również, że Rosja proponowała upozorowanie zamachu na życie premiera Orbána w ramach kampanii wyborczej. Miało to pomóc Orbánowi tak, jak Donaldowi Trumpowi zamach podczas wiecu przed wyborami w 2024 roku.

Budapeszt zaprzecza tym doniesieniom

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: