0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

18:38 30-07-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Evan Vucci, FileAP Photo/Evan Vucci,...

UEFA wypowiada posłuszeństwo Gianniemu Infantino i FIFA

Kraje europejskie zrzeszone w UEFA zagroziły FIFA bojkotem rozgrywek w piłce nożnej, jeśli Infantino zrealizuje propozycję komercjalizacji Mistrzostw Świata i stworzenia spółki z siedzibą w USA dla prywatnych inwestorów. Pytanie, co zrobią pozostałe federacje piłkarskie

Co się stało?

Wszystkich 55 członków UEFA, Europejskiej Federacji Piłkarskiej, podjęło 30 lipca decyzję o nieuczestniczeniu w kolejnych Mistrzostwach Świata i innych wydarzeniach organizowanych przez FIFA.

Następne Mistrzostwa Świata mężczyzn mają się odbyć w Hiszpanii, Portugalii i Maroku w 2030 roku. Ale zgodnie z wytycznymi UEFA, bojkot na poziomie seniorskim rozpocząłby się od przyszłorocznych Mistrzostw Świata Kobiet.

Pierwszym zbojkotowanym turniejem FIFA byłyby ro Mistrzostwa Świata Kobiet do lat 20.

Turniej rozpoczyna się 5 września w Katowicach meczem Polek z Argentynkami. Jeśli bojkot dojdzie do skutku, mecz nie odbędzie się. Sześć z 24 drużyn pochodzi z Europy

UEFA oświadczyła, że „jednogłośnie i jednoznacznie odrzuca” propozycję Gianni Infantino o komercjalizacji Mistrzostw Świata. Stanowisko zostało jednogłośnie, mimo obaw, że wyłamią się z niego mniejsze kraje, zachęcone pieniędzmi oferowanymi przez Infantino.

Plan Infantino zakłada stworzenie spółki zależnej FIFA Forward Enterprises o wartości 20 miliardów dolarów. Zarządzałaby ona Mistrzostwami Świata i innymi wydarzeniami organizowanymi w ich czasie. Mniejszościowe udziały mieliby w niej prywatni inwestorzy. W ofercie byłoby do 21% udziałów w FFE, a celem byłoby zebranie 4,2 miliarda dolarów. Pieniądze te mogłyby natychmiast trafić. Członkowie FIFA, którzy zaakceptowaliby propozycję Infantino do 19 września, dostaliby po 40 milionów dolarów.

„W wyniku dzisiejszej dyskusji żadna reprezentacja UEFA nie weźmie udziału w rozgrywkach FIFA, dopóki te propozycje będą obowiązywać i dopóki nie dostaniemy zapewnień, że FIFA nigdy więcej nie otworzy swojego systemu zarządzania ani rozgrywek na własność prywatną” – ogłosiła UEFA.

„Piłka nożna nie może zastawiać swojej przyszłości dla zysku finansowego”.

Kluczowe jest teraz stanowisko północnoamerykańskiej federacji CONCACAF. Wyraziła ona 30 lipca stanowczy sprzeciw wobec planów FIFA, ale w jej oświadczeniu nie ma mowy o bojkocie.

Gdyby CONCACAF również ogłosiłaby bojkot, Infantino byłby bliski porażki. Konfederacja zrzesza 41 krajów i terytoriów, choć 6 z nie należy do FIFA.

Wcześniej Azjatycka Konfederacja Piłkarska wystosowała miażdżący list do 47 stowarzyszeń członkowskich kontynentu i ostrzegła, że nie poprze pomysłu Infantino.

Jaki jest kontekst?

Propozycja Infantino pojawiła się po Mistrzostwach świata w Ameryce Północnej, które wzbudziły zainteresowanie tym sportem ekipy Donalda Trumpa

„To nie tylko poważny błąd w zarządzaniu, ale także abdykacja FIFA z obowiązku bycia strażnikiem światowego futbolu” – stwierdziła UEFA. – „Gdy zewnętrzni inwestorzy nabędą udziały w rozgrywkach FIFA, piłka nożna zmieni się na zawsze. Zysk komercyjny stanie się zobowiązaniem. Oczekiwania inwestorów będą tworzyć codzienną presję”.

UEFA, której elitarne rozgrywki klubowe przyniosły 4,4 miliarda euro (5 miliardów dolarów) tylko w sezonie 2024/25, i FIFA od dawna toczą walkę o władzę i kontrolę o piłkę nożną, która jest dziś maszyną do zarabiania pieniędzy.

Źródła w środowisku europejskiej piłki nożnej uważają, że decyzja UEFA zwiększa szanse kandydata popieranego przez Europę na start przeciwko Infantino – pisze „Guardian”.

Przeczytaj także: