Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W ostatnich atakach w Ukrainie zginęły 3 osoby, a 30 zostało rannych. Rosyjskie drony trafiły w mieszkania i autobus, a także rodziny na spacerze. Do szpitali z poważnymi obrażeniami trafiły dzieci
W ciągu ostatniej doby Rosjanie przeprowadzili 1034 ataki na 49 miejscowości w obwodzie zaporoskim. Drony trafiły w budynki mieszkalne, infrastrukturę cywilną, samochody i autobus komunikacji publicznej. Jak przekazał szef lokalnych władz Iwan Fedorow, w wyniku ataków zginęła 44-letnia kobieta. Co najmniej 16 osób zostało rannych, w tym dziewięcioletnia dziewczynka.
Celem ataków był też obwód sumski na północy Ukrainy. Burmistrz Konotopy poinformował, że w wyniku ataku dronowego rannych zostało pięć osób, w tym 37-latka z trójką dzieci w wieku czternastu, dziewięciu i trzech lat. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala. Ataki Rosjan pozbawiły mieszkańców miasta dostępu do wody i prądu.
Kolejnych osiem osób ucierpiało w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy. „Wrogi dron eksplodował w pobliżu ludzi” – donoszą lokalne media. W ataku rannych zostałom.in. dwóch mężczyzn, dwie kobiety, dwuletnia dziewczynka i dwunastoletnia dziewczynka. Ranni zostali hospitalizowani.
Jak podaje PAP, w sumie liczba poszkodowanych w ciągu ostatniej doby przekroczyła 30 osób.
Bilans ofiar tego tygodnia rośnie. 2 czerwca, w wyniku rosyjskich ataków zginęło 13 osób, a ponad 100 zostało rannych. Jak informował Ihor Kłymenko, minister spraw wewnętrznych Ukrainy, największe zniszczenia odnotowano wówczas w Kijowie, Dnieprze i Charkowie. W ukraińskiej stolicy pożary wybuchły aż w siedmiu dzielnicach. Prezydent Wołodymyr Zełenski apelował o amarykańską pomoc w dostarczeniu pocisków przechwytujących do systemów Patriot lub udzielenie licencji na ich wspólną produkcję w Ukrainie.
Zełenski podkreślił, że w kraju brakuje środków do zestrzelenia pocisków balistycznych, co stara się wykorzystać przyparta do muru Rosja. Moskwa nie poczyniła żadnych postępów na linii frontu od 2023 roku, a sama jest nękana coraz odważniejszymi atakami Ukraińców na własną infrastrukturę. Kijów w ostatnich dniach skutecznie uderzył na Petersburg, drugie co do wielkości miasto w Rosji, gdzie odbywało się Forum Ekonomiczne. Dzień później przemawiał tam Władimir Putin, który choć stwierdził, że wojnę wygrywa, to wyraźnie szukał wsparcia w osiągnięciu porozumienia u partnerów z Europy.
Przeczytaj także: