0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:06 05-06-2026

Prawa autorskie: WASHINGTON, DC - NOVEMBER 11: The U.S. Capitol is shown the morning after the Senate passed legislation to reopen the federal government on November 11, 2025 on Capitol Hill in Washington, DC. The Senate reached a deal late Sunday to fund the government, aiming to end the longest shutdown in history once the House of Representatives votes on the legislation later this week. Win McNamee/Getty Images/AFP (Photo by WIN MCNAMEE / GETTY IMAgencja GazetaES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP)WASHINGTON, DC - NOV...

Izba Reprezentantów USA podjęła decyzję ws. sankcji na Rosję

Izba Reprezentantów przegłosowała projekt ustawy nakazujący nowe sankcje na Rosję oraz 8 mld dol. wsparcia wojskowego dla Ukrainy i sojuszników w regionie.

Co się wydarzyło

„Projekt poparło 227 kongresmenów, w tym niemal wszyscy Demokraci i 19 Republikanów. Przeciwko było 191 parlamentarzystów” – czytamy w publikacji PAP.

Przegłosowane w izbie nowe regulacje przewidują m.in. zaostrzenie restrykcji wobec rosyjskiego sektora energetycznego i finansowego, rozszerzenie pomocy militarnej dla Ukrainy do 8 miliardów dolarów oraz wsparcie dla krajów bałtyckich.

Niepewna jednak pozostaje przyszłość ustawy w Senacie ze względu na sprzeciw części dyplomatów i możliwe weto prezydenta Trumpa. Sami politycy Partii Republikańskiej są podzieleni w sprawie sankcji.

Jaki jest kontekst

Projekt proponuje pakiet wsparcia dla Ukrainy i zaostrzenia sankcji wobec Rosji. Fragment dokumentu dotyczący sankcji zobowiązuje prezydenta USA do nałożenia dodatkowych restrykcji na ten kraj. Wśród nich wymieniono restrykcje na rosyjskie instytucje finansowe, wszystkie firmy sektora energetycznego i wydobywczego, koncern Rosatom oraz podmioty ułatwiające dostawy broni z Korei Północnej.

Dokument przewiduje też odcięcie objętych sankcjami banków od systemu SWIFT, podniesienie ceł na rosyjskie towary do minimum 500 proc., stuprocentowy podatek od dochodów z zamrożonych aktywów Rosji i Białorusi oraz zakaz importu produktów z rafinerii przerabiających rosyjską ropę.

Jeśli chodzi o pomoc wojskową, to ustawa przedłuża tzw. mechanizm Lend-Lease do roku fiskalnego 2028, autoryzuje do 8 mld dolarów pożyczek w ramach programu Foreign Military Financing na zakup sprzętu przez Ukrainę i sojuszników NATO oraz przedłuża program zakupu sprzętu dla Ukrainy (Ukraine Security Assistance Initiative) do końca 2027 r. z budżetem 300 mln dolarów.

Natomiast kraje bałtyckie mają otrzymać po „30 mln dolarów rocznie dodatkowego finansowania wojskowego”.

W czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał list do Władimira Putina w ramach ponownej próby zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej.

W otwartym liście stwierdził, że „błędem byłoby po prostu czekać”, aż wojna w Europie ponownie stanie się centrum uwagi USA, dodając, że pokój może nastąpić jedynie „poprzez bezpośrednie zaangażowanie” Ukrainy i Rosji.

Wezwał również do całkowitego zawieszenia broni na czas trwania proponowanych negocjacji.

Czytaj więcej tekstów OKO.press

Przeczytaj także:

08:58 05-06-2026

Prawa autorskie: Fot . Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.plFot . Grzegorz Celej...

Szkoła w Chmurze pod lupą prokuratury

W Szkole w Chmurze uczy się dziś 26 tys. uczniów i uczennic. To najpopularniejsza, ale i najbardziej kontrowersyjna instytucja zajmująca się edukacją domową. Teraz do jej siedziby weszła policja

Co się wydarzyło

Zaczęło się od kontroli stołecznego Biura Edukacji. Urzędnicy z Warszawy zakwestionowali sposób wydatkowania dotacji dla Szkoły w Chmurze, a miasto zażądało zwrotu części pieniędzy. Jak podaje portal Zero.pl, nieprawidłowości dotyczyły m.in. wysokości kosztów zakupu narzędzia informatycznego. Dotacja opiewała na kwotę 22 mln zł, a 55 proc. środków poszło na zakup platformy edukacyjnej, z której korzystali uczniowie.

Wątpliwości urzędników i służb wzbudziła nie tylko kwota wydana na ten cel, ale też fakt, iż platforma należała do fundacji, której założycielem był Mariusz Truszkowski, czyli prezes Szkoły w Chmurze.

Prokuratura Regionalna w Warszawie, po zawiadomieniu ze strony Centralnego Biura Antykorupcyjnego, prowadzi w tej sprawie śledztwo. Jak przekazał prokurator Mateusz Martyniuk dotyczy ono „doprowadzenia w latach 2021-2022, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości Urzędu m.st. Warszawy, w związku z rozliczeniem wydatków otrzymanych w ramach dotacji oświatowej”.

W ubiegłym tygodniu policja weszła do siedziby spółki Szkoła w Chmurze, żeby zabezpieczyć materiał dowodowy. Szkoła podkreśla, że w tej sprawie nikomu nie zostały jeszcze postawione zarzuty.

„Sprawa dotyczy tych samych kosztów i wątpliwości, które były już przedmiotem postępowania administracyjnego zakończonego korzystnym dla szkoły rozstrzygnięciem SKO. Szkoła nie kwestionuje prawa właściwych organów do wyjaśniania spraw, ale zwraca uwagę na ryzyko przenoszenia sporu administracyjnego na grunt karny. Wierzymy w niezależność instytucji państwa. Liczymy na szybkie rozwianie wszelkich wątpliwości i zakończenie sprawy zasadności wydatkowania środków na narzędzie informatyczne wykorzystywane przez szkołę we wspomnianych latach" – przekazał rzecznik spółki Michał Cieśla.

Jaki jest kontekst

Szkoła w Chmurze to największa niepubliczna instytucja, która wspiera polskich uczniów w edukacji domowej. Nie ma w niej klasycznych lekcji, sprawdzianów i ocen. Dzieci i młodzież samodzielnie realizują podstawę programową, korzystając z interaktywnej platformy edukacyjnej. Dla uczniów i uczennic dostępne są też konsultacje z nauczycielami. Jedynym stałym punktem są doroczne egzaminy, które odbywają się stacjonarnie lub zdalnie.

Szkoła rozkwitła w 2021 roku, gdy MEN zniósł rejonizację edukacji domowej – teraz można się zapisać do dowolnej szkoły, niezależnie od miejsca zamieszkania. Przed reformą Szkoła w Chmurze miała 900 uczniów, obecnie uczy się w niej aż 26 tys. osób.

Warszawa, która dotuje szkołę, od początku podkreślała, że zniesienie rejonizacji może prowadzić do nadużyć – brakuje bowiem faktycznego nadzoru nad standardem nauki i egzaminowania. W 2024 roku kontrola resortu edukacji wykazała, że egzaminu maturalnego nie zdał co czwarty absolwent Liceum w Chmurze (to znacznie więcej niż średnia dla wszystkich placówek).

Teraz resort edukacji wydał zalecenia, aby nie organizować egzaminów online, które miały być furtką dla szkół tylko na czas pandemii. MEN zaleca powrót do stacjonarnego egzaminowania. Szkoła w Chmurze nie zgadza się z zaleceniami i zapowiada, że nie zamierza ich przestrzegać. To kolejny już konflikt MEN i niepublicznej placówki.

Przeczytaj także:

07:53 05-06-2026

Prawa autorskie: Fot. AFPFot. AFP

Ukraina. 1034 ataków Rosjan na Zaporoże w ciągu dobry

W ostatnich atakach w Ukrainie zginęły 3 osoby, a 30 zostało rannych. Rosyjskie drony trafiły w mieszkania i autobus, a także rodziny na spacerze. Do szpitali z poważnymi obrażeniami trafiły dzieci

Co się wydarzyło

W ciągu ostatniej doby Rosjanie przeprowadzili 1034 ataki na 49 miejscowości w obwodzie zaporoskim. Drony trafiły w budynki mieszkalne, infrastrukturę cywilną, samochody i autobus komunikacji publicznej. Jak przekazał szef lokalnych władz Iwan Fedorow, w wyniku ataków zginęła 44-letnia kobieta. Co najmniej 16 osób zostało rannych, w tym dziewięcioletnia dziewczynka.

Celem ataków był też obwód sumski na północy Ukrainy. Burmistrz Konotopy poinformował, że w wyniku ataku dronowego rannych zostało pięć osób, w tym 37-latka z trójką dzieci w wieku czternastu, dziewięciu i trzech lat. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala. Ataki Rosjan pozbawiły mieszkańców miasta dostępu do wody i prądu.

Kolejnych osiem osób ucierpiało w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy. „Wrogi dron eksplodował w pobliżu ludzi” – donoszą lokalne media. W ataku rannych zostałom.in. dwóch mężczyzn, dwie kobiety, dwuletnia dziewczynka i dwunastoletnia dziewczynka. Ranni zostali hospitalizowani.

Jak podaje PAP, w sumie liczba poszkodowanych w ciągu ostatniej doby przekroczyła 30 osób.

Jaki jest kontekst

Bilans ofiar tego tygodnia rośnie. 2 czerwca, w wyniku rosyjskich ataków zginęło 13 osób, a ponad 100 zostało rannych. Jak informował Ihor Kłymenko, minister spraw wewnętrznych Ukrainy, największe zniszczenia odnotowano wówczas w Kijowie, Dnieprze i Charkowie. W ukraińskiej stolicy pożary wybuchły aż w siedmiu dzielnicach. Prezydent Wołodymyr Zełenski apelował o amarykańską pomoc w dostarczeniu pocisków przechwytujących do systemów Patriot lub udzielenie licencji na ich wspólną produkcję w Ukrainie.

Zełenski podkreślił, że w kraju brakuje środków do zestrzelenia pocisków balistycznych, co stara się wykorzystać przyparta do muru Rosja. Moskwa nie poczyniła żadnych postępów na linii frontu od 2023 roku, a sama jest nękana coraz odważniejszymi atakami Ukraińców na własną infrastrukturę. Kijów w ostatnich dniach skutecznie uderzył na Petersburg, drugie co do wielkości miasto w Rosji, gdzie odbywało się Forum Ekonomiczne. Dzień później przemawiał tam Władimir Putin, który choć stwierdził, że wojnę wygrywa, to wyraźnie szukał wsparcia w osiągnięciu porozumienia u partnerów z Europy.

Przeczytaj także:

19:55 04-06-2026

Prawa autorskie: Foto Tetiana DZHAFAROVA / AFPFoto Tetiana DZHAFAR...

Zełenski do Putina: wojna jest twoim wyborem. Możesz ją zatrzymać [TEKST LISTU]

Kiedy Putin w Petersburgu opowiadał, jak mu świetnie idzie na wojnie w Ukrainie i bagatelizował kłopoty, Wołodymyr Zełenski opublikował do niego list otwarty. Zaproponował bezpośrednie rozmowy i przerwanie wojny na linii frontu. Wypunktował, co złego Rosji przyniosła wojna. Podał dane, które Putin przemilcza

Zełenski w liście, który jest tak naprawdę antywojennym manifestem, pisze: „Nie będzie Pan miał wystarczająco pieniędzy ani kapitału politycznego, by dalej kupować lojalność Rosjan tak, jak to robił Pan przez ostatnie 26 lat. A my zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by świat pomógł przyspieszyć nadejście tej chwili”.

Przeczytaj także:

„Wczoraj otrzymałem raport dotyczący strat twojej armii na froncie na Ukrainie w maju. Po raz kolejny liczba ta przekroczyła 30 000 rosyjskich żołnierzy zabitych i ciężko rannych” – pisze.

Przypomina Putinowi, jaki koszt wojny ponosi rosyjskie społeczeństwo – tego w wewnętrznej rosyjskiej narracji w ogóle nie ma. Przypomina wszystkie błędne kalkulacje Putina – Ukraina się nie załamała, to Rosja słabnie. Dziś jest zależna od Chin, a świat jest nią coraz bardziej zmęczony. Rosję czekają zmiany — a sam Putin musi się zająć nie wojną, ale własnym przetrwaniem

Zełenski wzywa Putina do bezpośrednich rozmów, których punktem wyjścia ma być sytuacja na froncie. Spotkanie mogłoby się odbyć w Szwajcarii, Turcji lub krajach arabskich. W negocjacjach muszą wziąć udział Europejczycy i Amerykanie.

Odpowiedzi rosyjskiej na list nie ma. „Kreml widział ten list, ale prezydent Rosji nie miał jeszcze okazji go przeczytać” – oznajmił rzecznik Putina Pieskow.

Publikujemy list w całości. Śródtytuły od redakcji.

Zełenski do Putina: Drony w Petersburgu nie są granicą naszych możliwości

„Kiedy ponad 26 lat temu objął Pan władzę w Rosji, wielu Ukraińców postrzegało Pana pozytywnie. Tak właśnie było. Ale to już przeszłość. Obecnie przeważająca większość Ukraińców pozytywnie ocenia fakt, że nasze drony dalekiego zasięgu odwiedziły otwarcie Pana forum w Sankt Petersburgu, pokonując odległość ponad 1000 kilometrów. Jak Pan dobrze wie, odległość ta nie stanowi granicy naszych możliwości.

Przeczytaj także:

W ciągu 26 lat Pana rządów agenda stosunków między Ukrainą a Rosją uległa całkowitej zmianie. Z rozmów o handlu i innych sprawach cywilnych nasze narody przeszły do rozmów niemal wyłącznie o atakach i stratach.

To jest Pańska wojna

Prawie połowę swoich 26 lat u władzy w Rosji spędził Pan, prowadząc wojnę przeciwko Ukrainie.

Cokolwiek może Pan powiedzieć o NATO, geopolityce czy języku rosyjskim, ta wojna jest Pana osobistym wyborem – wojną bez prawdziwej przyczyny. Tak zapamięta ją historia.

Te lata mogły wyglądać zupełnie inaczej.

Często słyszymy, że czuje się Pan dobrze z tą wojną. Oczywiście nie w tych przypadkach, gdy chodzi o bezpieczeństwo Pana rezydencji na Wałdaju lub Pana parady w Moskwie. Własne życie jest dla Pana cenne.

Wszyscy widzimy, że Rosjanie w końcu czują się coraz mniej komfortowo z tą rzeczywistością – z faktem, że wojna przynosi Rosji coraz więcej negatywnych konsekwencji.

  • Nie lubią naszych dronów i rakiet.
  • Nie podoba im się niedobór benzyny i stale rosnące ceny.
  • Nie podoba im się ciągłe wprowadzanie ograniczeń.
  • Nie podoba im się Pański zamiar rozpoczęcia drugiej fali mobilizacji w celu rozszerzenia wojny na inny obszar Ukrainy lub wykorzystania jej przeciwko innym krajom sąsiadującym z Rosją.
  • Nie podoba im się fakt, że nie widać końca Pańskiej wojny.

Tak, nadal może Pan zmuszać Rosjan do życia w ten sposób. Jednak Pańskie zasoby znacznie się kurczą.

Nie będzie Pan miał wystarczająco pieniędzy ani kapitału politycznego, by dalej kupować lojalność Rosjan tak, jak to robił Pan przez ostatnie 26 lat.

A my zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by świat pomógł przyspieszyć nadejście tej chwili.

Jak sam Pan mawia: „trzeba policzyć liczby”.

Straty Rosji są straszliwe

Wczoraj otrzymałem raport dotyczący strat twojej armii na froncie na Ukrainie w maju. Po raz kolejny liczba ta przekroczyła 30 000 rosyjskich żołnierzy zabitych i ciężko rannych. Utrzymujemy ten poziom miesiąc po miesiącu i mamy potwierdzenie wideo każdej z waszych strat – to nie są puste słowa.

Wiemy, że 63 procent waszych strat na polu bitwy to zabici, a tylko 37 procent to ranni.

W XXI wieku żadna armia nie może sobie pozwolić na taki stosunek. A odsetek zabitych będzie nadal rósł.

Nie chodzi o to, że my na Ukrainie martwimy się o los rosyjskich żołnierzy po tym wszystkim, co wasza wojna przyniosła naszemu krajowi.

Ale zależy mi na Ukraińcach.

Tracimy naszych ludzi, a każda strata jest dla nas bolesna. Nawet jeśli stosunek strat ukraińskich do rosyjskich wynosi jeden do pięciu lub jeden do sześciu, to nadal ma to ogromne znaczenie.

Przesuwacie terminy zdobycia Donbasu. W tym roku go tez nie zdobędziecie

Istotne jest również to, że co kilka miesięcy regularnie przesuwacie terminy zdobycia naszych regionów – zwłaszcza regionu donieckiego. I w tym roku też go nie zdobędziecie.

Jednak my na Ukrainie nie chcemy wojny na stałe. Doskonale wiemy, że życie bez wojny jest nieskończenie lepsze. I chcemy to osiągnąć.

Jestem przekonany, że większość Rosjan również zareagowałaby na to pozytywnie – i dobrze o tym wiecie.

Wielu nie wierzyło, że Ukraina będzie w stanie wytrzymać tak długo. Pan w to nie wierzył. Nie wierzyli w to również ci, którzy panu doradzali. To był błąd.

Nie spodziewaliście się takiego oporu Ukrainy

Nie spodziewał się Pan pełnego oporu ze strony Ukrainy i nie przewidział Pan, że sprawy zajdą tak daleko. A jednak wszyscy tu jesteśmy – w piątym roku tej wojny na pełną skalę.

Nie bój się wybrać drogi wyjścia z tej wojny. To jest teraz najważniejsze, czego od ciebie oczekujemy.

Ukraina zachowała swoją niezależność. I zachowa ją. Pomimo wszystkich prognoz, które przewidywały coś innego.

Zjednoczyliśmy wielu ludzi na całym świecie, by stanęli po stronie Ukrainy i przeciwko tobie. Znaleźliśmy broń i finansowanie, których potrzebowaliśmy.

Otrzymujemy wsparcie. Pan otrzymuje sankcje. I tak będzie, dopóki nie zostanie wymierzona sprawiedliwość dla Ukrainy – sprawiedliwość, której szukamy i którą można osiągnąć. Nie pozwolimy, by odnieśli sukces ci, którzy próbują cię przekonać, że sankcje wobec Rosji zostaną znacznie złagodzone, a wsparcie dla Ukrainy znacznie zmniejszone, bez żadnej znaczącej zmiany twojego stanowiska wobec Ukrainy. Przykład Orbána pokazuje, jak ci, którzy decydują się pomóc Rosji w jej wojnie przeciwko nam, kończą w hańbie.

Ukraina przetrwała surowe zimy, podczas gdy wy próbowaliście zniszczyć nasz system energetyczny. Trzymaliśmy się mocno – i nawet w ciemnościach odporność Ukraińców pozostała nienaruszona.

Przenieśliśmy wojnę na wasze terytorium i nie bylibyście w stanie sobie z nią poradzić bez pomocy Korei Północnej. Jesteście pierwszym przywódcą Rosji, który zwrócił się do Pjongjangu o pomoc.

Jesteście krajem zależnym od Chin, Ukraina jest partnerem w Zatoce Perskiej

A dziś jesteście w pełni zależni od Chin – również po raz pierwszy w historii Rosji.

Wierzył Pan, że Ukraińcy nie będą mieli siły, by się bronić. A jednak dziś nasz naród pomaga naszym partnerom na Bliskim Wschodzie i w Zatoce Perskiej budować ich własne systemy obronne.

Miał Pan nadzieję na wewnętrzne niepokoje na Ukrainie. Zamiast tego to Pana własne formacje wojskowe zorganizowały bunt przeciwko tobie. 23 czerwca minie kolejna rocznica tego wydarzenia, a milczenie nie wymazuje tego faktu z historii.

A teraz to na Pana patrzą z oczywistym zmęczeniem Pana właśni urzędnicy, biznesmeni i propagandyści. Świat to widzi.

Świat nie zmęczył się Ukrainą, jak długo miał Pan nadzieję. Ale rośnie zmęczenie Rosją – nawet wśród tych w szerszym świecie, którzy pomagają ci omijać sankcje i utrzymywać twoją gospodarkę na powierzchni.

Nie może Pan tego nie zauważyć. Po 26 latach u władzy wiek zaczyna zbierać swoje żniwo. A wraz z upływem czasu zmęczenie tobą będzie tylko rosło.

Rakiety Pana nie uratują

Widzieliśmy raporty wywiadowcze wskazujące, że rozważa Pan obecnie plany kontynuowania wojny do 2027 i 2028 roku. Wiemy również, że ma Pan nadzieję, iż pociski balistyczne osiągną dla Pana to, czego nie udało się osiągnąć wszystkim innym. Chce Pan wciągnąć Białoruś jeszcze głębiej w tę wojnę, a my jesteśmy teraz zmuszeni przygotować się również na to. Widzimy, że próbuje Pan coś zaaranżować wokół Naddniestrza. Twoi propagandyści grożą, w taki czy inny sposób, każdemu krajowi sąsiadującemu z Rosją. Czy naprawdę chcesz przez to wszystko przechodzić?

Wybór należy teraz do Pana.

Dość wojny.

Proponuję spotkanie

Ukraina proponuje zakończenie tej wojny.

Należy to zrobić uczciwie, z godnością i z gwarancjami, że wojna nie wybuchnie ponownie.

Widzimy, że Stany Zjednoczone są w pełni skupione na kwestii Iranu i błędem byłoby po prostu czekać, aż wojna w Europie ponownie znajdzie się w centrum ich uwagi.

Ukraina proponuje zakończenie tej wojny poprzez bezpośrednie rozmowy między nami a wami.

Proponuję spotkanie.

Wszyscy słyszeli, jak wasi przedstawiciele z uśmiechem mówili, że rzekomo mógłbym przyjechać do Moskwy. Jednak po tych 26 latach ukraiński przywódca nie ma nic do roboty w waszej stolicy – tak samo jak rosyjski przywódca nie ma nic do roboty w Kijowie.

Są kraje, które tradycyjnie gościły przywódców w celu rozwiązania kwestii wojny i pokoju. Szwajcaria, Turcja, kraje świata arabskiego – wiele z nich jest w stanie i chętnych do zorganizowania takiego spotkania.

To przywódcy rozwiązują kluczowe kwestie. Tak było zawsze i tak będzie zawsze.

Proponuję wyznaczyć konkretną datę takiego spotkania.

Spraw Ukrainy nie rozstrzyga się na Alasce

Słyszeliśmy, że na Alasce obiecano wam rozwiązanie pewnych kwestii dotyczących Ukrainy i Europy. Ale sami widzicie, że sprawy ukraińskie i europejskie nie są rozstrzygane w Anchorage.

Inni uzgodnieni uczestnicy mogliby dołączyć do dwustronnego dialogu, który zostanie nawiązany między nami.

Ponieważ wojna toczy się w Europie, a Ukraina potrzebuje gwarancji bezpieczeństwa, a Państwo również poszukują gwarancji bezpieczeństwa dla siebie, logiczne byłoby zaangażowanie tych, którzy mogą naprawdę pełnić rolę gwarantów.

Uważamy, że Europa powinna być częścią tego procesu – ci, którzy naprawdę mają zdolność wpływania na sytuację.

Uważamy również, że Stany Zjednoczone muszą być częścią tego procesu. To właśnie mogłoby pomóc w kształtowaniu nowej architektury bezpieczeństwa dla naszej części świata.

Mamy już za sobą wiele porozumień z Rosją, w tym porozumienia mińskie, które ostatecznie zakończyły się niepowodzeniem. Dlatego musimy najpierw znaleźć między sobą bezpośrednie odpowiedzi na pozostałe pytania, a nie chować się przed trudnymi kwestiami za formułami, technicznymi grupami roboczymi czy niekończącą się dyplomacją wahadłową.

Dyplomacja niech zacznie się od linii frontu

Wasza wojna na stałe podzieliła Ukrainę i Rosję.

Dzisiejsza linia frontu jest linią, od której musi rozpocząć się dyplomacja.

Ukraina jest gotowa na całkowite zawieszenie broni na czas trwania negocjacji. Jest to standardowa praktyka, a obecne wydarzenia wokół Iranu tylko to potwierdzają. Próba ustanowienia prawdziwej ciszy jest najlepszym sposobem na rozpoczęcie rozmów. Uważamy, że nie byłaby to tylko próba, ale prawdziwe zawieszenie broni – jeśli tego właśnie chcecie.

Wie Pan, że Stany Zjednoczone są w stanie monitorować zawieszenie broni wzdłuż linii, na której ustają działania wojenne.

Ukraina jest gotowa na wymianę wszystkich jeńców wojennych, co mogłoby stać się dobrym prologiem do zakończenia wojny.

Należy podjąć poważne kroki w celu powrotu cywilów i dzieci, które zostały zabrane podczas wojny.

Musimy zdecydować, jaka przyszłość czeka pokolenia Ukraińców i Rosjan, które przyjdą po nas. Jeśli osobiście nie dojdziesz do wniosku, że nadszedł czas, aby zakończyć tę wojnę, Ukraina będzie nadal walczyć o swoje istnienie. Będziemy mieli tych, którzy nas wspierają.

Będzie Pan walczył o istnienie. W Rosji nadejdą zmiany

Ale i Pan będzie musiał walczyć znacznie ciężej o swoje własne istnienie — nie Rosji, ale swoje własne. I nie jest to groźba ze strony mnie ani Ukrainy. Jest to fakt z historii Rosji, który dobrze Pan zna: kiedy Rosja się zmęczy, nadchodzą zmiany.

Możemy działać na rzecz tego zmęczenia.

Możecie zakończyć swoją wojnę.

Wieczna pamięć dla wszystkich, których życie zabrała ta wojna.

Chwała Ukrainie!

19:12 04-06-2026

Prawa autorskie: creen transmisji TASScreen transmisji TAS...

Putin zapewnia dziennikarzy, że wygrywa. „Obronę przeciwdronową się poprawi”

W ostrzeliwanym przez Ukrainę Petersburgu Putin przekonywał, że na wojnie świetnie mu idzie, a Oriesznika jeszcze naprawdę nie użył

Co się stało`

Elementem dorocznego forum ekonomicznego w Petersburgu jest spotkanie Putina z wyselekcjonowanymi zagranicznymi mediami. Po pytaniach o stosunki z Chinami i Indiami („są wspaniałe") padło w końcu pytanie o sytuację na froncie, ataki dronowe Ukrainy na Rosję, w tym Petersburg – co pytający podkreślił – i warunki Rosji zakończenia wojny. W przeciwieństwie do spotkań z rosyjskimi „mediami” na tym dwugodzinnym spotkaniu padały także pytania o rosyjskie straty, kryzys i perspektywy, a także o sens wojny. Tyle że Putin i tak mówił, co chciał.

W sprawie sytuacji na froncie Putin wyraźnie namyślał się, jakby chciał przywołać z pamięci coś, co musiało być raportami wojskowych i służb.

Potem zasypał pytającego liczbami i procentami, z których miało wynikać – wbrew ocenom zachodnich analityków – że armia rosyjska wszędzie w Ukrainie posuwa się do przodu. I to kilometrami. Oraz że armia ukraińska jest na granicy rozpadu i ponosi straszliwe straty, zaś ludzi do armii Ukraińcy łowią na ulicach „jak bezdomne psy”. A poza tym w Rosji, w przeciwieństwie do Ukrainy „panuje patriotyzm”.

Kij: Oriesznika jeszcze tak naprawdę nie użyliśmy

W przeciwieństwie do Ukrainy Rosja dysponuje też – kontynuował Putin – pociskami hipersonicznymi, pociskami manewrujących i „innymi rzeczami”, w tym Oriesznikiem. Jego tak naprawdę nigdy jeszcze „w pełnym tego słowa znaczeniu” nie użyła w Ukrainie (propaganda Kremla celebrowała już trzy uderzenia Oriesznikiem: w Dniprze, pod Lwowem i w garaże pod Białą Cerkwią). To, że w ostatnim ataku na Kijów Moskwa trafiła Oriesznikiem w garaże pod Białą Cerkwią, było zdaniem Putina zamierzone. Podobnie jak trafienie w tereny Doniecczyzny kontrolowane przez Rosję (zachodni analitycy uważali, że jeden z Orieszników nie tylko nie trafił w Kijów, jak groziła Moskwa, ale po prostu nie wyleciał poza obszary kontrolowane przez Rosjan — teraz Putin przyznał, że naprawdę Rosja zmarnowała pocisk na strzelanie do swoich).

Taki rodzaj używania drogiej balistycznej rakiety wynikał z tego, że trzeba było ocenić skutki uderzenia „co było konieczne do przyszłego wykorzystania tej broni” „na cele miejskie”.

Ukraińskie ataki na Rosję Putin zbagatelizował (kiedy to mówił, jego MON poinformował o zestrzeleniu kolejnych 19 dronów nad Rosją). Ataki te są możliwe tylko dzięki pomocy Zachodu, ale Rosja ma cały system obrony przeciwlotniczej i tylko niektóre drony się przez nią przedzierają. Zaś Ukraina nie ma systemu obrony, tylko różne niespinające się w jedno narzędzia obrony.

Marchewka: Pokój będzie, jak Europa dojrzeje

Po tym wywodzie Putin zapewnił o gotowości zawarcia porozumienia z Ukrainą, ale na warunkach ustalonych z USA na Alasce w 2025 r. Po raz kolejny nie powiedział, na czym te warunki miałyby polegać, ale po raz kolejne nazwał je „kompromisowymi”. Zbagatelizował ostatnie, pełne rezerwy co do możliwości wpierania Rosji deklaracje amerykańskie – wyjaśnił je „sytuacją wewnętrzną w USA”.

Wyraził też gotowość do rozmów z Europejczykami. Oni też przecież mogliby skłonić Kijów do akceptacji „kompromisu z Anchorage”. Przy czym Rosję interesuje podpis przedstawicieli Ukrainy na dokumentach, gdyż obecni jej przedstawiciele nie sprawują już władzy legalnie. Jednak osoby, których podpis Rosja uznałaby za ważny, „można znaleźć, jeśli będzie taka chęć”.

Europa musi do tego dojrzeć i „to się właśnie dzieje”. A póki nie dojrzeje, rozejmu w Ukrainie nie będzie.

Potem Ukraina mogłaby się stowarzyszyć z Unią Europejska, o ile oczywiście Unia chce ładować miliardy w odbudowę Ukrainy. Przypomniał, że „odrodzenie się nazizmu w Kijowie stanowi zagrożenie dla wszystkich”, ale tylko Polska i Izrael reagują na to, choć ospale – chodzi o protesty w sprawie czczenia pamięci UPA i liderów ukraińskiego ruchu narodowego współpracujących z Niemcami przecie Sowietom w czasie wojny.

Po co bronicie Ukrainy, która i tak jest rosyjskojęzyczna

Takiej ukraińskość należałoby zakazać – a poza tym „Ukraina jest krajem rosyjskojęzycznym”.

„Po co denazyfikacja Ukrainy? Weźmy przykład ponownego pochówku nazistów i nacjonalistów, którzy eksterminowali Żydów, Polaków i Rosjan na Ukrainie podczas II wojny światowej. Ilu? Myślę, że na Ukrainie zgładzono milion Żydów. Milion niewinnych ludzi! A teraz na Ukrainie ich szczątki zostały ponownie pochowane z honorami wojskowymi i salutami honorowymi jako bohaterowie Ukrainy. Tylko Polska zareagowała ospale. Izrael był jeszcze bardziej ospały. Wszyscy próbują to haniebnie ignorować. A kto to robi? Obecny przywódca reżimu w Kijowie. Jest Żydem. Jego dziadek, który walczył z nazizmem, prawdopodobnie przewraca się w grobie”

Lepiej porozumieć się z Rosją. Putin zapewnił, że wystarczy nacisnąć guzik, a Rosja zacznie dostarczać gaz do Europy istniejąca jeszcze nitką Nord Stream. 25–28 miliardów metrów sześciennych rocznie Wyraził nadzieję na to, że AfD przejmie władze w Niemczech. Po raz kolejny zareklamował byłego, prorosyjskiego niemieckiego kanclerza Schroedera na europejskiego negocjatora. A jeśli nie, to kandydata mogą wybrać służby dyplomatyczne lub specjalne.

Rosyjska gospodarka ma się świetnie

Pytany o stan gospodarki Rosji dwukrotnie pytanie zignorował, dopiero trzeciemu dziennikarzowi wyjaśnił, że kryzys jest na całym świecie, a gospodarka Rosji i tak rośnie. Dlatego „pogłoski o poważnych problemach rosyjskiej gospodarki są mocno przesadzone”. Spowolnienie zaś zostało specjalnie zaplanowane, by powstrzymać inflację (Rosja celowo zdecydowała się na schłodzenie gospodarki, aby uniknąć hiperinflacji, „jak ma to miejsce w niektórych krajach”). Państwo nie ogranicza wydatków socjalnych, ubóstwo maleje, a pensje rosną.

Pytany, czy zamierza rządzić całe 35 lat, do 2035 roku, na co pozwala mu zmieniona konstytucja, powiedział, że „wcale tym nie myśli”.

Jaki jest kontekst?

Spotkanie z mediami odbywało się w Petersburgu zaatakowanym dzień wcześniej przez ukraińskie drony. Jeszcze rok temu byłoby to nie do pomyślenia. Dlatego wywody Putina nie mogły być przekonywujące, ale pokazywały, z jakich informacji korzysta i jak myśli o sytuacji.

Przeczytaj także:

Rosja prowadzi piąty rok w Ukrainie operację planowaną na kilka tygodni. Putin nie może jednak wojny przerwać, bo tego nie wytrzymałby jego reżim. Nie może też sprecyzować warunków zakończenia konfliktu, bo to zostałoby uznane za porażkę. Musi powtarzać, że „osiągnie wszystkie cele”. Wyraźnie jednak liczy teraz na pośrednictwo Europejczyków w znalezieniu wyjścia z sytuacji. W tym celu eksponuje ukraińskie problemy z przeszłością. Celem jest porozumienie, które nazwie się „kompromisem z Anchorage”, którego nie dowiózł Trump.

Przeczytaj także:

Jeśli chodzi o front, w Ukrainie, to nie przesuwa się „kilometrami” na rosyjską korzyść, ale zatrzymał się, a Ukraińcy nawet odzyskują część terenu. Do tego wojna nie przypomina już tej z wyobrażeń Putina. Nie ma już mowy o lądowym przełamywaniu frontu – panują nad nim i na dalekim zapleczu drony. W efekcie Putin opowiada, że w całości opanował ziemie obwodu ługańskiego. Ukraina jednak może całkiem zasadnie przekonywać, że w całości kontroluje niebo nad obwodem ługańskim przy pomocy dronów.

W tej chwili Ukraina odcina zaopatrzenie rosyjskiego frontu i okupowanych terenów. Zmniejsza też radykalnie zaopatrzenie całej Rosji w ropę. Na tym samym forum w Petersburgu przyznał to wicepremier Nowka. Wyraził nadzieję, że kłopoty się skończą, kiedy zakończą się „nieplanowane naprawy” rafinerii. Nie wyjaśnił, skąd się bierze wiara, że przyczyny tych „nieplanowanych napraw” ustaną.

W styczniu i lutym gospodarka zanotowała spadki. Lekki wzrost nastąpił w marcu, dzięki gwałtownemu wzrostowi cen ropy. Teraz jednak – co przyznał wspomniany wicepremier Nowak – Rosja produkuje mniej paliw niż na początku roku.