Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ukraińskie drony w nocy atakowały okupowany półwysep oraz Rosję na głębokim zapleczu. To spowodowało pożary w elektrowniach cieplnych i zakładach chemicznych.
Jak informuje „Ukraińska Prawda”, powołując się na kanały na Telegramie, po intensywnym ataku dronów w okupowanym Symferopolu na Krymie wybuchł pożar w okolicy elektrociepłowni. W mieście odnotowano przerwy w dostawach energii elektrycznej. Potężne wybuchy słyszano również w rejonie symferopolskim, a także w rejonach niżnogorskim i czerwono-gwardyjskim. Rosyjska obrona uaktywniła się w rejonie wielokrotnie już atakowanego przez Ukraińców wojskowego lotniska Saki.
Jednocześnie Ukraińcy odcinają półwysep od dostaw. Jak pisze Institute for the Study of War, Ukraina intensyfikuje kampanię uderzeń średniego zasięgu (middle strike) na rosyjskie szlaki logistyczne, w szczególności blokując mosty między okupowaną częścią obwodu chersońskiego a Krymem. Tylko w ostatnim tygodniu ukraińskie siły obronne przeprowadziły ataki na:
Ostatnie przejście na krym – most kerczeński – jest uszkodzony, więc nie nadaje się do dużych transportów. Także zaopatrzenie drogą morską szwankuje – Ukraińcy zniszczyli promy kursujące po Morzu Azowskim. Ostatnio też zniszczyli port w Mariupolu. Pociągi na Krym kursują rzadziej, i tylko do Kerczu albo Symferopola. Dalej transport musi odbywać się autobusami i cięzarówkami.
Te uderzenia utrudniają Rosji bezpieczne korzystanie ze szlaków dostaw z południowo-zachodniej części Rosji do okupowanego Krymu. Według ekspertów ISW kontynuacja tych ataków prawdopodobnie „będzie miała efekt domina na sytuację na polu bitwy i może utrudnić Rosji przygotowania do operacji ofensywnych”. Ponieważ główne drogi przestają być przejezdne, Rosjanie korzystają z objazdów, na których ciężarówki z zaopatrzeniem dla wojska i cywili tworzą korki. W te korki uderzają ukraińskie drony – jedno uderzenie 11 czerwca zniszczyło 50 ciężarówek koło Armianska.
Dowódca Sił Bezzałogowych Ukrainy Robert Browdi, znany pod pseudonimem „Madyar”, w wywiadzie opublikowanym przez agencję Reuters 11 czerwca powiedział, że Ukraina zamierza odizolować okupowany Krym od Rosji, blokując główne szlaki dostaw wojskowych na półwysep.
Browdi poinformował, że ruch rosyjskich ładunków wojskowych na autostradzie R-280 „Noworosja”, która łączy Rosję z okupowanym Krymem przez Mariupol, Berdiańsk i Melitopol, spadł o 71% w ciągu ostatnich dwóch tygodni z powodu ukraińskich ataków.
„W ciągu miesiąca będziemy mieli pełną kontrolę nad drogą” – zapewnia Browdi.
Wojska ukraińskie nazwały ją „autostradą śmierci”. Od końca maja droga jest w znacznej mierze zamknięta dla ruchu cywilnego z powodu częstych ataków.
Według ukraińskich operatorów dronów, w ostatnich miesiącach zniszczono dziesiątki rosyjskich pojazdów logistycznych, w tym konwoje z paliwem i amunicją. Te uderzenia są częścią wspomnianej kampanii middle strike'ów, której celem jest zakłócenie linii zaopatrzeniowych na obszarze od 20 do 200 kilometrów (od 29 do 200 km) za linią frontu.
Nasza mapka pokazuje tylko te ataki, o których można znaleźć potwierdzenia w mediach. Ale i tak widać na niej gwałtowny wzrost:
Ukraińskie drony po raz kolejny zaatakowały też strefę przemysłową miasta Togliatti w obwodzie samarskim w Federacji Rosyjskiej, tysiąc kilometrów do ukraińskiej granicy. Po serii wybuchów na terenie zakładu petrochemicznego „Togliattikauchuk” wybuchły pożary, a nad zakładem uniósł się gęsty czarny dym. To jedno z największych przedsiębiorstw w regionie i obiekt o znaczeniu strategicznym, który zaspokaja około jednej czwartej rosyjskiego zapotrzebowania na kauczuk syntetyczny (który jest wykorzystywany w szczególności do dalszej produkcji stałego paliwa rakietowego przeznaczonego do rakiet taktycznych i balistycznych).
Również w nocy drony zaatakowały leżące jeszcze dalej w głębi Rosji, bo w Tatarstanie – dwie rafinerie w Niżniekamsku „TANECO” i „TAIF-NK”). Ukraińskie siły zbrojne potwiedzają ataki i wskazują, że kompleks rafineryjny „TANECO” jest jednym z największych zakładów rafineryjnych w Federacji Rosyjskiej. Projektowa zdolność przerobowa wynosi ponad 16 mln ton ropy naftowej rocznie. Zakład produkuje szeroki asortyment paliw i smarów, w tym olej napędowy, paliwo lotnicze i inne produkty naftowe.
Przedsiębiorstwo „TAIF-NK” to duży kompleks rafineryjny, który wyróżnia się niezwykle wysokim stopniem przetworzenia ropy naftowej.
„W trosce o bezpieczeństwo podjęto decyzję o odwołaniu wszystkich imprez masowych zaplanowanych na dzisiaj” – poinformował Radmir Beliajew, szef rejonu niżnekamskiego. W państwie Putina trwa właśnie długi weekend w związku z „Dniem Rosji”.
Piąty dzień z rzędu trwały ataki dronowe na Moskwę – tu najwyraźniej obronie udało się drony zestrzelić, bo nie ma doniesień o trafieniach.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że tylko w nocy 12 czerwca nad 16 regionami Rosji zestrzelono 231 dronów. Jest to dwa razy więcej niż nad Ukrainą. I dwa razy więcej niż wiosną w ciągu całej doby nad Rosją.
Ukraińskie ataki są coraz bardziej uciążliwe dla Rosji. Rosyjskim władzom okupacyjnym Krymu coraz trudniej jest radzić sobie ze skutkami tych ataków, zwłaszcza z niedoborem benzyny.
W Sewastopolu zaostrzono ograniczenia dotyczące sprzedaży benzyny do 20 litrów tygodniowo, w porównaniu z poprzednim limitem wynoszącym 20 litrów dziennie, a niedobór nadal się pogłębia.
W ISW przypomina ponadto, że Siły Obronne Ukrainy podobnie osiągnęły przewagę taktyczną w zakresie wykorzystania dronów na froncie. Prowadzi to nie tylko do zakłóceń w logistyce, ale także do wzrostu strat Rosjan na polu bitwy w kontekście spadku poziomu rekrutacji do armii okupacyjnej. W ISW przedstawiają taki wniosek, powołując się na nowe dane od głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandra Syrskiego, który 11 czerwca poinformował, że armia ukraińska przewyższa okupantów w wykorzystaniu dronów FPV w stosunku 1,5 do 1, a przewaga ta rośnie.
Przeczytaj także: