Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rośnie zainteresowanie ukraińską wiedzą i technologią dronową. Proces współpracy z innymi krajami przyspieszył w trakcie wojny USA i Izraela z Iranem
Ukraina zamierza podpisać siedem umów w zakresie obronności z przynajmniej siedmioma krajami NATO do końca tego roku – pisze brytyjski dziennik „TGuardian”. Chodzi o współpracę w zakresie technologii dronowej, którą Ukraina znacznie rozwinęła w ostatnich kilku latach. Dotychczas Ukraińcy podpisali tego rodzaju umowy z sześcioma państwami. Chodzi o trzy kraje Zatoki Perskiej (Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar), Azerbejdżan i dwa kraje NATO – Litwę i Łotwę.
„Nazywamy tę inicjatywę umową dronową, ale obejmuje ona znacznie więcej niż tylko drony. Chodzi też o doświadczenie i wiedzę, o dostęp do komponentów, z których tworzymy nasz system w Ukrainie” – powiedział „The Guardian” Dawid Alojan, zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.
Współpraca Ukrainy i krajów Zatoki Perskiej w kwestii technologii i wiedzy dronowej przyspieszyła w marcu, po wybuchu wojny między USA i Izraelem a Iranem. W odpowiedzi na agresję, Iran wielokrotnie atakował arabskie kraje Zatoki Perskiej, by ukarać je za współpracę z USA i by podnieść globalny koszt prowadzenia wojny przez Amerykanów. Iran atakował te kraje przy użyciu dronów Szahed, a broniąc się, kraje Zatoki często starały się je strącać drogimi rakietami Patriot.
Ukraina natomiast posiada dziś unikalną technologię, umiejętności i wiedzę w odpieraniu takich ataków. To właśnie Szahedami (obok trudniejszych do odparcia, ale droższych rakiet balistycznych) Rosja ostrzeliwuje ukraińskie miasta. A Ukraina nauczyła się, jak strącac je znacznie taniej, niż tylko przy pomocy Szahedów.
Litwa i Łotwa zainteresowały się analogiczną współpracą po tym, jak w maju na Łotwie spadły dwa ukraińskie drony, zbite z kursu przez Rosjan. Ukraina liczy, że zainteresowanie podobną współpracą będzie rosło.
Przeczytaj także: