Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
UE będzie wspierać Ukrainę podczas nadchodzącej zimy – poinformowała po rozmowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim szefowa KE Ursula von der Leyen
UE zapewni Ukrainie awaryjne wsparcie energetyczne, które pomoże przetrwać jej nadchodzące miesiące. Równocześnie trwają prace nad rozwiązaniami, które zagwarantują długoterminową pomoc finansową dla Kijowa.
Komisja Europejska w tym tygodniu przyjmie pakiet dotyczący rozszerzenia UE, w którym zostanie podkreślone „niezwykłe zaangażowanie Ukrainy na drodze do Europy” w minionym roku.
Pod koniec czwartego roku pełnoskalowej agresji na Ukrainę Rosja zintensyfikowała ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Ukraińcy zmuszeni są wprowadzać racjonowanie prądu.
W poniedziałek 3 listopada Rosja żyła hipersonicznych pocisków rakietowych „Kinżał” i innej broni dalekiego zasięgu, aby sparaliżować przemysłową infrastrukturę Ukrainy i sieć energetyczną. Rosja twierdzi, że zaatakowała 148 obiektów na Ukrainie, w tym infrastrukturę energetyczną, warsztaty produkujące drony i tymczasowe miejsca rozmieszczenia wojsk. Ten nocy Rosjanie uderzyli w infrastrukturę energetyczną Odessy. Do ostatnich rosyjskich ataków doszło w trakcie zaostrzenia walk na wielu liniach frontu — zwłaszcza w obwodach charkowskim i donieckim — gdyż Moskwa dąży do rozszerzenia kontroli terytorialnej i ograniczenia potencjału przemysłowego i logistycznego Ukrainy.
Rosja prowadzi ostrzały infrastruktury energetycznej Ukrainy od jesieni 2022 roku. Już wtedy potrafiła pozbawić prądu i ciepła 10 mln Ukrainek i Ukraińców. Putin zakładał, że ataki te doprowadzą do szybkiego załamania się państwa ukraińskiego. Tak się jednak nie stało, dzięki sprawnej oddolnej organizacji i wsparciu sojuszników. Ale w regularnych ostrzałach wciąż giną ludzie i niszczone są miasta i osiedla.
Przeczytaj także:
Teraz sytuacja zmienia się o tyle, że także Rosja stała się celem ostrzałów. Ukraińcy zaczęli od początku 2025 r. niszczyć jej infrastrukturę energetyczną. Wedle oficjalnego komunikatu z zeszłego tygodnia od początku tego roku Ukraińcy celnie trafili aż 160 razy w rosyjskie obiekty wydobywcze i rafineryjne ropy naftowej. Wczoraj po raz czwarty od sierpnia oberwała rafineria saratowska. 2 listopada Ukraina atakowała rosyjskie podstacje energetyczne.
Konsekwencje tego ostrzału nie dotykają jednak jeszcze na masową skale mieszkańców Rosji. Wyłączenia prądu i ogrzewania zdarzają się tylko punktowo – na terenach przygranicznych, w Orle czy podmoskiewskim Żukowskim (nadal awarie i blackouty spowodowane katastrofami naturalnymi i awariami zdezelowanej i nieremontowanej z powodu wojny rosyjskiej infrastruktury są w Rosji częstsze). Ale eksport rosyjskiej ropy – źródło pieniędzy na wojnę – spadł do najniższego poziomu od wybuchu pandemii COVID-19 w 2020 roku. Jak podała agencja Reuters 3 listopada, ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie i sankcje Zachodu przyniosły tez już znaczne korzyści czołowym zachodnim firmom naftowym.
Czy Moskwa wytrzyma ten nacisk? Polecamy analizę Tomasza Makarewicza z września:
Przeczytaj także: