Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Wszystkie kraje UE zgodziły się na otwarcie drugiego i trzeciego etapu negocjacji akcesyjnych Ukrainy. Jednocześnie Moskwa odrzuciła inicjatywę 60-dniowego zawieszenia broni w celu przeprowadzenia wyborów na Ukrainie. Wieczorem rosyjski dron uderzył w 24-iettowy wieżowiec w Kijowie. Dwie osoby nie żyją
Państwa członkowskie UE zgodziły się na otwarcie dwóch kolejnych klastrów negocjacyjnych w sprawie przystąpienia Ukrainy do UE. Są to klastry negocjacyjne nr 2 („Rynek wewnętrzny”) i 3 („Konkurencyjność i wzrost gospodarczy”). W przypadku Mołdawii państwa UE również zgodziły się na otwarcie tych klastrów.
Aby otworzyć te klastry, Ukraina, na wniosek Węgier, musiała wprowadzić ustawę o prawach edukacyjnych mniejszości narodowych. Ustawę poparło łącznie 266 deputowanych Rady Najwyższej, a następnie podpisał ją prezydent Wołodymyr Zełenski — podaje portal Hromadzkie
Ministrowie spraw zagranicznych UE nałożyli sankcje na blisko 1600 osób i podmiotów powiązanych z rosyjskim kompleksem wojskowo-przemysłowym. Jest to największe pojedyncze rozszerzenie listy sankcji od początku wojny.
Jeśli chodzi o przerwę w ostrzale na wybór nowego prezydenta Ukrainy — a takiego wyboru w sobotę zażyczył sobie Trump — to Rosja może nie strzelać w dniu wyborów, ale nie zgodzi się na rozejm 60-dniowy na kampanię wyborczą. W ogóle o zaprzestaniu strzelania nie ma mowy, w tym o rozejmie energetycznym. gdyż — jak powiedział szef rosyjskiej dyplomacji Ławrow.
Według szacunków NATO, Rosja straciła w zeszłym miesiącu na polu bitwy dziesięć razy więcej żołnierzy niż Ukraina. W sumie Rosja poniosła w zeszłym miesiącu ponad 50 000 ofiar na Ukrainie, w tym do 28 000 żołnierzy. W tym samym okresie siły ukraińskie poniosły około 5000 ofiar.
Trump domaga się od Ukrainy zaprzestania ataków na rosyjskie rafinerie i grozi wstrzymaniem przekazywania danych wywiadowczych. Ukraińskie media wyjaśniają, że bez amerykańskich danych Ukraina może dać sobie radę, straci jednak możliwość wczesnego ostrzegania o rosyjskich atakach balistycznych. Nie będzie szans na ukrycie się przed nimi.
Rosyjska propaganda w wieczornych telewizyjnych wiadomościach rozkoszuje się informacjami, że w Kijowie nie ma prądu, wody, a za chwilę przestanie działać kanalizacja.
W poniedziałek 12 października Ukraińcy nie donieśli o żadnych uderzeniu w rosyjskie zasilanie wojny. „Nie zaatakowaliśmy żadnych obiektów energetycznych na terytorium Rosji, ponieważ prezydent Trump powiedział, że między Ukrainą a Rosją nastąpi zawieszenie broni w sektorze energetycznym. I nie zaatakowaliśmy, ale Rosja zaatakowała nasze stacje benzynowe, infrastrukturę energetyczną, infrastrukturę i inne obiekty” – oświadczył prezydent Zełenski. Jego zdaniem Rosja uderzyła w sześć obiektów energetycznych w Ukrainie, raniąc 33 osoby. Zełenski zapowiedział odpowiedź na te ataki.
Wieczorem 12 października rosyjski wicepremier od paliw Nowak oświadczył, że po naprawie rosyjskich rafinerii Rosja mogłaby dostarczyć 25 mln baryłek (3,5 miliona ton) miesięcznie. Jednocześnie Nowak powiedział, że z powodu blokady Cieśniny Ormuz na rynki światowe nie dociera 6-7 mln baryłek – ale dziennie.
Po zniesieniu przez Rosję zakazu eksportu diesla, a przez USA – sankcji na diesel wedle Nowaka „rosyjskie i amerykańskie firmy, a także ministerstwa energetyki Rosji i USA, prowadzą już rozmowy na temat dostaw oleju napędowego z Rosji”. Zdaniem wicepremiera dało to już 5-6 proc. spadek cen paliwa. Zauważył jednak, że wzrost cen ropy wynika z kosztów transportu ropy naftowej i czarterowania statków. Oświadczył, że dodatkowe dostawy rosyjskiego oleju napędowego na rynki światowe, w tym na rynek amerykański, pomogą złagodzić sytuację.
Tymczasem Ben Hodges, były dowódca sił zbrojnych USA w Europie, mówi, że ataki na rosyjskie rafinerie mają wpływ, ale przede wszystkim na sytuację w Rosji. „Oczywiście, ma to bardzo znaczący wpływ. W przeciwnym razie nie słyszelibyście całej tej presji ze strony Kremla na Biały Dom".
Hodges określił „porozumienie” w sprawie zawieszenia broni w sektorze energetycznym jako fantazję i „klasyczną »trumpowską« zapowiedź czegoś, co nie opiera się na żadnych faktach”. „Nikogo nie należy wprowadzać w błąd” – powiedział, dodając, że Rosja „nigdy nie przystępuje do żadnych porozumień, chyba że zostanie do tego zmuszona”. Hodges wezwał ukraińskie wojsko do zignorowania Trumpa i „zintensyfikowania” ataków na rosyjskie kompleksy naftowo-gazowe.
Sytuację staraliśmy się dziś w OKO.press zanalizować pod różnymi kontami. Dlaczego Trup ustąpił Putinowi? Jak może zareagować Europa? Na co liczy Moskwa?
Przeczytaj także: