0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:40 15-08-2026

Prawa autorskie: Fot. Screen/Exilenowa PlusFot. Screen/Exilenow...

Ukraińcy uderzyli w centrum kosmiczne 900 km w głębi Rosji

W nocy w piątku na sobotę ukraińskie rakiety zaatakowały Centrum Rakietowo-Kosmiczne „Progress” w rosyjskiej Samarze. To 900 km od ukraińskiej granicy. Po co? Żeby zniszczyć potencjał Rosji do budowy systemu analogicznego do amerykańskiego Starlinka

Co się wydarzyło?

W nocy w obwodzie samarskim ogłoszono alarm powietrzny. Gubernator tego obwodu Wiaczesław Fiedoryszczow potwierdził atak, ale wskazał jedynie, że celem było "przedsiębiorstwo przemysłowe”.

Niewiele później okazało się, że to przedsiębiorstwo to Centrum Rakietowo-Kosmiczne „Progress” w rosyjskiej Samarze, jeden z kluczowych zakładów rosyjskiego przemysłu kosmicznego, który stanął w ogniu.

Potwierdził to oficjalnie zarówno porucznik Andrij Kowalenko, szef ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji jak i sam prezydent Wołodymyr Zełenski, który napisał w social mediach:

"Mamy nowe znaczące rezultaty naszych głębokich uderzeń. W rosyjskim obwodzie samarskim trafiono w jedno z kluczowych przedsiębiorstw w ramach Roskosmosu – Centrum Progress, które zajmowało się m.in. produkcją elektroniki. Użyto rakiet Flamingo. Dobre osiągnięcie.”

Wyjaśnił, że Centrum Progress znajduje się ok. 900 km od ukraińskiej granicy i przy okazji pochwalił się innymi uderzeniami daleko w głąb Rosji:

"Nasze dalekodystansowe sankcje dotarły także do bazy lotniczej Sawaslejka, gdzie stacjonują nosiciele rosyjskich rakiet, które uderzają w nasze miasta i wsie – około 700 km od Ukrainy. Mamy też potwierdzenie zniszczeń, które zamierzaliśmy zadać na obiekcie naftowym w Ust-Ludze – ponad 800 km od naszej granicy”.

Dodał, że wszystkie te uderzenia mają na celu zmniejszyć wojenny potencjał Rosji.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Centrum Rakietowo-Kosmiczne „Progress" produkuje rakiety nośne średniej klasy i automatyczne statki kosmiczne. Jest częścią Roskosmosu, gdzie tu więc osłabienie potencjału wojennego skierowanego przeciwko Ukrainie?

Otóż w Samarze produkuje się rakiety wykorzystywane w programie Sojuz-2, które mają podwójne zastosowanie. Używa się ich również do rozwijania innowacji w łączności, a mówiąc bardziej precyzyjnie, do budowy infrastruktury rosyjskiego internetu satelitarnego, który ma być systemem analogicznym do usługi Starlink firmy SpaceX wykorzystywanej przez Ukrainę. Starlink zapewnia Kijowowi znaczącą przewagę w zakresie operacji dronów i komunikacji na polu walki.

Atak na zakład w Samarze może więc opóźnić uruchomienie przez Kreml nowego sytemu łączności.

W sobotę z kolei rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w ciągu ostatnich 24 godzin rosyjskie drony, rakiety i artyleria zaatakowały ukraińskie centra logistyczne oraz infrastrukturę paliwową, energetyczną i transportową wykorzystywaną przez ukraińską armię, a także zakłady montażowe dronów dalekiego zasięgu i łodzi bezzałogowych. Według rosyjskiego resortu wśród zaatakowanych celów znalazł się magazyn dronów dalekiego zasięgu w obwodzie czernihowskim na Ukrainie. Jednak agencja Reuters, która twierdzenia Rosji próbowała zweryfikować, nie zdołała ich niezależnie potwierdzić.

Przeczytaj także: