Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ten rurociąg naftowy Rosja wykorzystuje do transportu ropy naftowej do Węgier i Słowacji.
Ukraińskie media informują, że do ataku doszło w nocy na 1 grudnia.
Portal Hromadske, powołując się na źródło w ukraińskim wywiadzie HUR, pisze, że atak na rurociąg naftowy został przeprowadzony w pobliżu miejscowości Kazinskie Wysielki, na odcinku rurociągu Taganrog – Lipieck.
Jak zaznacza portal, do uszkodzenia rurociągu użyto materiałów wybuchowych z zdalnym detonatorem i dodatkowymi mieszankami palnymi, aby uzyskać większą intensywność spalania.
Jak zapewniło źródło hromadske, „rosyjska sieć naftowa, będąca głównym źródłem dochodów państwa agresora i finansowania przemysłu zbrojeniowego, będzie nadal eksplodować i płonąć, dopóki wróg nie zrezygnuje z prób ataku na Ukrainę”.
Oprócz tego Sztab Generalny Ukrainy potwierdził inne uderzenia w ważne obiekty wroga.
W nocy 3 grudnia oddziały Sił Obronnych Ukrainy zaatakowały bazę paliwową „Dmitriewskaja” w obwodzie tambowskim w Rosji, która ma zaspokajać potrzeby rosyjskiej armii. Wybuchł pożar, płonęło kilka zbiorników produktów naftowych. Dzień wcześniej ukraińskie drony zaatakowały bazę paliwową „Rosniefti” w mieście Liwny w obwodzie orłowskim. W wyniku ataku doszło do pożaru dwóch zbiorników RB-5000.
„Siły obronne podejmują działania mające na celu osłabienie potencjału wojskowo-gospodarczego rosyjskich okupantów i zmuszenie Federacji Rosyjskiej do zaprzestania zbrojnej agresji przeciwko Ukrainie” – podkreśla ukraiński Sztab Generalny.
Przemysł naftowy odgrywa ogromną rolę w gospodarce Rosji. Dochody z niego stanowią istotną część państwowego budżetu i służą finansowaniu wydatków na armię.
Ukraińskie siły zbrojne już kilkakrotnie atakowały infrastrukturę rurociągu naftowego „Przyjaźń” na terytorium Federacji Rosyjskiej, m.in. w drugiej połowie sierpnia 2025 roku. W wyniku tych ataków dostawy rosyjskiej ropy do Węgier i Słowacji były tymczasowo wstrzymane. A kraje – zależne od rosyjskich surowców – zwróciły się do wysokiej przedstawiciel UE ds. stosunków zewnętrznych i polityki bezpieczeństwa Kai Kallas oraz komisarza ds. energii Dana Jørgensena z prośbą o podjęcie działań w sprawie Ukrainy.
Przeczytaj także: