Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Drony uderzeniowe Sił Obronnych Ukrainy zaatakowały magazyny Wildberries w Koledino i kompleks logistyczny Siewiernoje Domodiedowo pod Moskwą. Rosyjskie media przyznają się do strat, pocieszając odbiorców tym, że Rosja znowu rakietami balistycznymi zaatakowała Kijów i zabiła tam ludzi.
Według mera Moskwy Siergieja Sobianina , w nocy z 15 na 16 sierpnia w kierunku obwodu moskiewskiego poleciało 600 dronów. 201 miało dotrzeć do samego obwodu i tam napotkać pociski obrony. Część jednak musiała trafić w cel. Płonie magazyn logistyczny Wildberries w Koledino, największy w Rosji. Jego powierzchnia wynosi ponad 225 tysięcy metrów kwadratowych.
Pożar wybuchł też w ogromnym (o powierzchnie 540 tysięcy metrów kw.) kompleksie sortowniczo-logistycznym „Północne Domodiedowo”. Te informacje podają Ukraińcy. Rosjanie przyznają się też do zniszczeń w „zakładach przemysłowych” w Woskriesieńsku, a także w Liesnym Gorodkie, Kaszyrze i Żelezndorożnym. Gubernator obwodu moskiewskiego przyznaje, że są ofiary śmiertelne, ale nie podaje, ile.
Część strat ewidentnie spowodowały odłamki zestrzeliwanych dronów.
Podczas gdy Rosja wali w Ukrainę rakietami balistycznymi, Ukraińcy zwiększają ataki dronowe. W sobotę 15 sierpnia władze rosyjskie przyznały się do zestrzelenia rekordowej liczny 1328 dronów nad Moskwą, ale także 17 rakiet Flamingo.
Kolejny rekord padł ostatniej doby: 1478 dronów i 9 rakiet Flamingo zestrzelonych nad Rosją
Większość z tych dronów — tak przynajmniej twierdzi mer Sobianin — leci na Moskwę. Jednak mimo że ataki na Moskwę zdarzają się niemal co dzień, doniesień o trafieniach nie ma. Ukraińcy najwyraźniej próbują wyczerpać zasoby obrony.
W ostatnich dniach Ukraina kontynuowała ataki na magazyny Wildberries. Ukraińcy mówią kilkunastu trafionych magazynach. Na naszej mapce jest ich więcej, ale być może Ukraina liczy tylko trafienia z istotnymi dla gospodarki Rosji zniszczeniami.
Wildberries nie jest po prostu siecią sprzedaży. Tworzą zaplecze dla drobnego biznesu w Rosji, którego aktywność amortyzuje niewydolność rosyjskiej gospodarki, a także zachodnie sankcje. Jak podaje portal Militarnyj, ukraińscy hakerzy zaatakowali też w mijającym tygodniu infrastrukturę cyfrową Wildberries. Atak miał zdestabilizować kanały płatnicze i zdalną obsługę klientów.
Ukraina wróciła do ataków na rosyjskie rafinerie. W tym tygodniu trafione zostały ponownie rafinerie w: Syzraniu, Sałwacie, Orsku, Niżnekamsku oraz terminal naftowy w Ust-Łudze. Niezależne media rosyjskie donoszą, że w Rosji znowu rosną kolejki przed stacjami benzynowymi. Potwierdza to propaganda Kremla, znowu pokazując narady na najwyższym szczeblu w sprawie paliw. Po lipcowych atakach Rosji udało się jako tako opanować problem, dzięki reorganizacji logistyki, racjonowaniu i rzuceniu na rynek palowa niższej jakość. Teraz to najwyraźniej przestaje wystarczać.
Mija rok od spotkania Putina i Trumpa na Alasce. Putin sądził wtedy, że podbój Ukrainy i nowy podział świata na strefy wpływu jest już w jego zasięgu.
Przeczytaj także: