Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rano 7 sierpnia ukraińskie bezzałogowe statki powietrzne typu „Luty” uderzyły w centrum logistyczne rosyjskiej platformy handlowej Wildberries w Jekaterynburgu w obwodzie swierdłowskim. Magazyn znajduję się ok. 2000 kilometrów od linii frontu.
O ataku poinformował gubernator obwodu swierdłowskiego Dienis Pasler. Według gubernatora rosyjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła osiem bezzałogowych statków powietrznych, a kolejne trzy spadły na dach centrum logistycznego. Dodał, że nie ma ofiar.
Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych widać co najmniej dwa trafienia w magazyn. Na terenie obiektu wybuchł pożar. Według analityków OSINT portalu „Militarnyj”, którzy zindentyfikowali obiekt, na nagraniach widać kilka ognisk pożaru.
Powierzchnia magazynu logistycznego Wildberries w Jekaterynburgu wynosi od 110 do 150 tysięcy m².
Firma potwierdziła atak. Poinformowała, że w obiekcie przeprowadzono ewakuację z wyprzedzeniem, a dostawy zostały przekierowane do innych magazynów firmy.
Jest to już kolejny atak na magazyn w Jekaterynburgu. Poprzednio ukraińskie bezzałogowce atakowały magazyn 25 lipca, wówczas dron uderzył w parking przy obiekcie, co spowodowało pożar.
Od 18 lipca Siły Obronne Ukrainy przeprowadziły ataki na szereg magazynów rosyjskiej platformy handlowej Wildberries, w szczególności w regionach moskiewskim i tambowskim, w obwodach krasnodarskim i stawropolskim, w Sankt Petersburgu i obwodzie leningradzkim, a także w Jekaterynburgu, w Riazaniu, w pobliżu Penzy oraz w Udmurcji.
4 sierpnia dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Robert „Madyar” Browdi poinformował, że w ciągu 18 dni ukraińskie drony zaatakowały 15 obiektów logistycznych rosyjskiej platformy handlowej Wildberries. W nocy 5 sierpnia zaatakowano 16. obiekt – jeden z największych centrów dystrybucyjnych Wildberries w obwodzie tułskim.
Wcześniej prezydent Ukrainy nazwał te uderzenia odpowiedzią na rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę cywilną. Jak stwierdził, obiekty te zapewniały dostawy komponentów objętych sankcjami, wykorzystywanych do produkcji dronów i sprzętu nawigacyjnego.
Ponad 15% wszystkich powierzchni magazynowych firmy zostało wyłączonych z eksploatacji. W związku z tym po serii ukraińskich ataków na centra logistyczne na terytorium Rosji, jak piszą rosyjskie media, firma rozpoczęła poszukiwania powierzchni magazynowych w Kazachstanie.
Przeczytaj także: