0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:54 12-06-2026

Prawa autorskie: Fot. Vyacheslav Prokofyev/Sputnik, Kremlin Pool Photo via APFot. Vyacheslav Prok...

Ukraińskie Siły Powietrzne ostrzegają przed rosyjskim atakiem na Ukrainę w ciągu najbliższych 24 godzin

Według ukraińskich wojskowych atak może być przeprowadzony z rosyjskiego poligonu „Kapustin Jar”. Wcześniej Rosjanie wystrzeliwali stąd rakiety„Oresznik”.

Co się wydarzyło?

„W ciągu najbliższych 24 godzin istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że przeciwnik wystrzeli rakietę balistyczną średniego zasięgu z poligonu »Kapustin Jar«. Nie ignorujcie sygnałów alarmu powietrznego!” – czytamy w komunikacie Sił Powietrznych Ukrainy, który pojawił się przed południem.

Według ukraińskich mediów to właśnie z poligonu „Kapustin Jar” Rosjanie wystrzeliwali wcześniej w kierunku Ukrainy rakiety typu „Oresznik”. Ostatnio, pod koniec maja, jedna z takich rakiet uderzyła w rejon Biało-Cerkiewski. (Odbyło się to w ramach zmasowanego ataku 24 maja, kiedy Rosjanie wystrzelili na ukraińskie miasta 90 rakiet oraz 600 dronów). W wyniku ataku wybuchł pożar w spółdzielni garażowej. A drugi „Oresznik” rozbił się na okupowanym terytorium obwodu donieckiego.

W przeddzień tego wydarzenia prezydent Ukrainy informował, że wywiad otrzymał od partnerów amerykańskich i europejskich informacje o przygotowywanym przez Rosjan ataku z użyciem systemu „Oresznik”.

Jak stwierdził prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin, uderzenia z użyciem systemu „Oresznik” były kierowane „tam, gdzie łatwo było zaobserwować skutki” zniszczeń. Putin stwierdził, że jak dotąd Rosja rzekomo nie wykorzystywała systemu „Oresznik” do ataków na terytorium Ukrainy „w pełnym tego słowa znaczeniu” i zagroził uderzeniami na obszary zabudowy miejskiej.

Według szacunków Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, na połowę kwietnia Rosja zgromadziła do dziesięciu pocisków typu „Oresznik”.

Ukraina nie dysponuje własnymi środkami umożliwiającymi wykrywanie startów rakiet „Oresznik”. Jak wyjaśnił w komentarzu RBK-Ukraina Anton Zemlianyj, starszy analityk Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy, dostępne środki pozwalają dostrzec rakietę praktycznie tuż przed uderzeniem. Obecne radary AN/MPQ-65 mogą wykryć cel w odległości 160–180 kilometrów i na wysokości 30–36 kilometrów. A ta rakieta balistyczna średniego zasięgu wznosi się znacznie wyżej.

Ukraina, jak wspomniano, otrzymuje informacje o przygotowaniach do wystrzelenia rakiet „Oresznik” i innych pocisków balistycznych od zachodnich partnerów dzięki ich systemom wywiadowczym.

„To pozwala Siłom Powietrznym Sił Zbrojnych Ukrainy informować ludność i wojsko jeszcze zanim rakieta wejdzie w przestrzeń powietrzną kraju lub zanim przekroczy linię frontu” – wyjaśnił Zemlianyj.

Ponadto działa ukraiński wywiad, dzięki czemu kierownictwo wojskowo-polityczne zna plany wroga z wyprzedzeniem.

„Jednak na poziomie technicznym nie jesteśmy obecnie w stanie śledzić samej rakiety” – dodał ekspert.

Jaki jest kontekst?

Rosja trzykrotnie ostrzelała Ukrainę pociskami typu Oreshnik bez ładunku bojowego.

Rosjanie po raz pierwszy użyli tej broni przeciwko Ukrainie wczesnym rankiem 21 listopada 2024 roku, atakując miasto Dnipro. Już w styczniu 2026 roku Rosja ponownie wystrzeliła „Oresznik” w kierunku Lwowa. W Rosji nazwano ten atak odpowiedzią na „atak” na rezydencję prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina (chociaż nie ma potwierdzeń takiego ataku).

Putin nie raz straszył Ukrainę „Oresznikiem”, jest to jego broń, po którą sięga w wyjątkowych sytuacjach, m.in. wykorzystując do akcji odwetowych. A teraz może mieć takie „powody”.

W ostatnich tygodniach Ukraina zadała poważnych strat Rosji. Obecnie ukraińskie ataki w Rosji oraz na terenach okupowanych są codziennością – są coraz częstsze oraz trafniejsze. Dziś w nocy ukraińskie drony zaatakowały dwie rafinerie w tatarstanie, w Niżniekamsku oraz strefę przemysłową miasta Togliatti w obwodzie samarskim. Piąty dzień z rzędu trwały ataki dronowe na Moskwę.

Oprócz tego Ukraińcy zakłócają Rosjanom logistykę, próbują odciąć dostawy zaopatrzenia dla wojska na Krymie.

Przeczytaj także:

Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że tylko w nocy 12 czerwca nad 16 regionami Rosji zestrzelono 231 dronów. Jest to dwa razy więcej niż nad Ukrainą. I dwa razy więcej niż wiosną w ciągu całej doby nad Rosją.

Jak pisze Politico, podczas kolejnego spotkania Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy (znanej jako „format Ramstein”) Ukraina zwróci się do partnerów o dodatkowe 20 mld dolarów podczas spotkania 18 czerwca , aby umocnić swoją przewagę nad Rosją na polu bitwy.

„Wszyscy widzą, że Rosja płonie, i chcemy, żeby płonęła jeszcze bardziej, ale potrzebujemy na to środków finansowych” – powiedział portalowi wysokopostawiony ukraiński urzędnik.

Przeczytaj także: