0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:08 09-04-2025

Prawa autorskie: Photo by Tobias SCHWARZ / AFPPhoto by Tobias SCHW...

Umowa koalicyjna podpisana. Niemcy ponownie z rządami CDU/CSU i SPD

Konserwatyści i socjaldemokraci dogadali się co do warunków niemieckiej koalicji na lata 2023-2027. Przed Friedrichem Merzem ogromne wyzwanie — niemiecka stagnacja gospodarcza. A po piętach depcze mu już skrajne AfD

Co się wydarzyło

Zwycięscy konserwatyści z CDU/CSU po czterech tygodniach rozmów uzgodnili z socjaldemokratami z SPD warunki umowy koalicyjnej. To powrót do lat 2009-2017, gdy ta sama koalicja rządziła Niemcami, a premierką była Angela Merkel. W obu przypadkach, i w 2009, i w 2013 roku partie te były pierwszą i drugą w wyborach. Tym razem przedzieliła ich skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (Alternative für Deutschland, AfD).

Teraz od powołania nowego rządu dzielą nas jeszcze decyzje poszczególnych partii koalicyjnych. SPD musi podjąć decyzję w partyjnym referendum, CDU zrobi to na małym zjeździe partii. W przypadku bawarskiego partnera CDU – CSU potrzebna jest jedynie zgoda zarządu partii.

Na konferencji prasowej po godzinie 15 przyszły premier i przewodniczący CDU Friedrich Merz mówił:

„To jasny i silny sygnał dla obywatelek i obywateli, ale i dla naszych partnerów z UE: Niemcy dostaną rząd zdolny do działania i zdecydowany w swoich działaniach”.

Przekonywał, że Niemcy przeprowadzą teraz niezbędne reformy i zainwestują spore środki w naprawę infrastruktury. W kwestii polityki zagranicznej Polska wymieniona jest na kartach 140-stronnicowej umowy jako ważny partner. „Chcemy także dalej rozwijać przyjaźń z naszym wschodnim sąsiadem, Polską. W Trójkącie Weimarskim będziemy dążyć do ścisłej koordynacji we wszystkich istotnych kwestiach polityki europejskiej, aby móc działać bardziej jednomyślnie w służbie całej UE” – czytamy w dokumencie.

Według koalicjantów priorytetami na kolejne cztery lata będą bezpieczeństwo, korzystne dla Europy rozwiązanie wojny w Ukrainie i przełamanie stagnacji gospodarczej, w jakiej są Niemcy.

Jaki jest kontekst

23 lutego w Niemczech odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne. Pierwotnie Niemcy mieli wybierać nowy skład Bundestagu jesienią tego roku. Ale różnice w koalicji między SDP i liberalnymi FDP doprowadziły do wcześniejszego rozwiązania rządu.

Wygrała je koalicja CDU/CSU z 28,5 proc. głosów. Drugie miejsce i rekordowy wynik z 20,8 proc. głosów zdobyła skrajnie prawicowa AfD. W najnowszych sondażach poziom poparcia obu partii jest już niemal równy. W pięciu badaniach z kwietnia w dwóch jest remis, w dwóch minimalnie prowadzi CDU, w jednym — AfD.

Nowy rząd stoi przed trudnym zadaniem — od 2019 niemiecka gospodarka praktycznie stoi w miejscu. Bardzo ważny dla niej sektor motoryzacyjny nie radzi sobie z konkurencją z Chin. Pewną nadzieję daje jednak podejście przyszłego kanclerza Merza do hamującego rozwój hamulca długu, który Niemcy wpisali do konstytucji w 2009 roku. Rozwiązanie to uniemożliwiało szersze inwestycje w infrastrukturę. Jeszcze w poprzednim składzie Bundestagu a po wyborach Merzowi udało się doprowadzić do praktycznego rozmontowania mechanizmu i zagwarantowania ogromnego pakietu inwestycyjnego.

Przeczytaj inne teksty na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także: