Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Między Iranem a Stanami Zjednoczonymi krążą kolejne wersje porozumienia. Ma ono zakończyć trwającą od lutego wojnę.
„Myślę, że być może w ciągu najbliższych kilku godzin świat otrzyma jakieś dobre wieści” – powiedział niedzielę 24 maja 2026 podczas wizyty w Indiach sekretarz stanu USA Marco Rubio. W jeszcze bardziej entuzjastycznym tonie wypowiada się prezydent Donald Trump, który stwierdził, że porozumienie zostało „w większości wynegocjowane”.
Ze strony administracji Stanów Zjednoczonych płyną sygnały, że zbliża się porozumienie z Iranem. Miałoby ono zostać ogłoszone dziś, czyli w niedzielę 24 maja 2026.
Jako bardziej sceptyczna przedstawia się strona irańska. „Irańska agencja informacyjna Tasnim podała, że nadal istnieją rozbieżności dotyczące jednego lub dwóch punktów. Tasnim zacytowała źródło, które stwierdziło, że nie dojdzie do ostatecznego porozumienia, jeśli Stany Zjednoczone będą nadal stawiać przeszkody” – pisze Reuters.
Amerykańskie media w sobotę i w niedzielę publikowały informacje na temat stanu negocjacji. To, co piszemy niżej, opiera się na ustaleniach portalu Axios, CNN, agencji Reuters oraz specjalisty od Bliskiego Wschodu, dziennikarza Alego Hashema.
Do głównego protokołu ustaleń mają zostać dołączone dwa załączniki.
„Jeden z załączników dotyczy kwestii irańskich aktywów, które zostały zamrożone za granicą z powodu sankcji amerykańskich. Według dobrze poinformowanego źródła w regionie około 50 proc. zablokowanych środków Iranu – wynoszących około 12 mld USD – znajduje się obecnie w Katarze, Iraku i Turcji. Jak twierdzi to źródło, Katar odegrał „kluczową rolę” w posunięciu naprzód tego wymiaru negocjacji” – podaje Ali Hashem, dziennikarz specjalizujący się w tematyce Bliskiego Wschodu.
Obie strony mają podpisać memorandum of agreement (MOA, protokół ustaleń), które będzie obowiązywało przez 60 dni.
Głównymi negocjatorami mieli być Pakistańczycy. W negocjacjach mieli też uczestniczyć przywódcy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Kataru, Egiptu, Turcji.
Według „New York Timesa” minionej nocy Donald Trump miał rozmawiać na temat porozumienia z premierem Izraela Benjaminem Nethanjahu.
Iran miał chcieć natychmiastowego zniesienia sankcji i odmrożenia aktywów, ale Stany Zjednoczone naciskają, żeby stało się to dopiero po wykonaniu pierwszych kroków przez Iran, czyli po odblokowaniu Cieśniny Ormuz.
Jednak różne źródła są rozbieżne w kwestii broni jądrowej.
Portal Axios pisze, że Iran miałby się już zobowiązać, że nie będzie nigdy próbował zdobyć broni jądrowej.
„Według dwóch dobrze poinformowanych źródeł Iran przekazał Stanom Zjednoczonym za pośrednictwem mediatorów ustne zobowiązania dotyczące zakresu ustępstw, na jakie jest gotowy pójść w kwestii zawieszenia wzbogacania uranu i rezygnacji z materiałów jądrowych” – pisze Axios.
Nieco inaczej przedstawia tę sprawę Ali Hashem: „Kwestia jądrowa jest przedmiotem negocjacji w kolejnym 30-dniowym oknie czasowym, a nie w ramach samego porozumienia, które jest właśnie finalizowane. Istnieją poważne różnice co do losu irańskich zapasów wzbogaconego uranu, w tym setek kilogramów o czystości 60%, a także co do długości ewentualnego zawieszenia wzbogacania przez Iran. Nie wspomniano również o irańskim programie rakiet balistycznych. Regionalna rola Teheranu – jego relacje z Hezbollahem, jemeńskim ruchem Ansarullah i innymi sprzymierzonymi frakcjami w całym świecie arabskim – pozostaje całkowicie poza tekstem”.
Przeczytaj także: