0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:04 10-06-2026

Prawa autorskie: Photo by ATTA KENARE / AFPPhoto by ATTA KENARE...

USA i Iran wymieniają ciosy w cieśninie Ormuz

Obie strony utrzymują, że zawieszenie broni się utrzymuje. Najnowsza wymiana ognia pokazuje, że napięcie w cieśninie Ormuz pozostaje bardzo wysokie

Co się wydarzyło

W poniedziałek 8 czerwca w cieśninie Ormuz, blisko wybrzeża Omanu, zestrzelony został amerykański helikopter Apache. Dwuosobowa załoga zdołała się uratować. To pierwszy taki przypadek od początku wojny USA z Iranem.

Amerykanie oskarżyli kolejnego dnia Iran o atak na śmigłowiec i zapowiedzieli odpowiedź. Irański wiceminister spraw zagranicznych przekazał telewizji Al Dżazira, że Irańczycy nie uderzyli celowo w śmigłowiec, ale dodał, że w napiętej atmosferze, przy obecności obcych wojsk w cieśninie tego rodzaju incydenty mogą się zdarzać.

Donald Trump zapowiedział amerykańską odpowiedź. Ta przyszła około północy lokalnego czasu. Amerykanie uderzyli w porty w miastach Sirik, Dżask i Bandar Abbas. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Arakczi zapowiedział, że Iran na te ataki odpowie. Wcześnie rano Irańczycy zaatakowali amerykańskie bazy wojskowe w Jordanii, Bahrajnie i Kuwejcie.

Jaki jest kontekst

Najnowsza wymiana ognia to potwierdzenie tego, jak silne są napięcia w cieśninie Ormuz pomiędzy Iranem i USA dwa miesiące po zawieszeniu broni. W rzeczywistości mamy do czynienia z wojną na stosunkowo niskim poziomie intensywności. A jednak dopiero co mieliśmy do czynienia z najpoważniejszą wymianą ognia pomiędzy Iranem a Izraelem od dwóch miesięcy.

To wszystko nie znaczy, że jesteśmy na prostej drodze do powrotu sytuacji z marca. Ale to kolejny sygnał, że rozmowy pomiędzy USA i Iranem stoją w miejscu lub posuwają się do przodu bardzo powoli.

„Mamy duże szanse na podpisanie umowy w ciągu dwóch lub trzech dni” – powiedział Donald Trump w poniedziałek 8 czerwca wieczorem. Trudno jednak brać tę deklarację na poważnie. Trump mówił to bowiem od kwietnia wielokrotnie. Potwierdzają to pakistańscy pośrednicy w negocjacjach. W reakcji na słowa Trumpa anonimowi negocjatorzy z Pakistanu powiedzieli tureckiej agencji Andalou, że taki przełom w ciągu 2-3 dni jest mało prawdopodobny.

Można mieć nadzieję, że podczas najnowszej wymiany ognia obie strony sprawdziły swoją gotowość do dalszej walki i podejmą teraz kroki ku kolejnej deeskalacji. Wszystko wskazuje na to, że skutki ataków z obu stron nie były poważne. Pat w cieśninie jak trwał, tak trwa.

Przeczytaj także: