Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Irańskie rakiety dziś rano uderzyły w kilka miejsc w Izraelu, w tym w budynek mieszkalny w Tel Awiwie. Trump szuka wyjścia, ale wojna nie zwalnia
Amerykanie od wczoraj sporo mówią o rozmowach i drodze do zakończenia wojny. Pomimo tego konkretnej ścieżki do faktycznego końca nie widać. A obie strony kontynuują ataki.
Dziś rano w Izraelu spadło kilka irańskich rakiet, co najmniej jedna z nich w Tel Awiwie. Według izraelskiej armii niosła głowicę bojową o wadze 100 kg. Pułkownik Miki Dawid przekazał, że „było to coś, czego jeszcze w tej wojnie nie spotkaliśmy”. Skutek uderzenia można zobaczyć na poniższym filmie:
Według władz izraelskich nikt nie zginął a mieszkańcy budynku zdażyli przenieść się do schronu.
Irańczycy uderzyli też dziś w kurdyjskie ziemie w Iraku. Kurdyjski Rząd Regionalny poinformował, że w ataku zginęło sześciu bojowników Kurdyjskich a 30 zostało rannych. Iran uważa kurdyjski separatyzm za jedno z największych zagrożeń dla swojej jedności terytorialnej.
Jednocześnie połączone siły izraelsko-amerykańskie kontynuują ataki na irańskie cele wojskowe na terenie dużej części kraju. Wieczorem w poniedziałek 23 marca, już po słowach Trumpa o rozmowach, izraelska armia podała, że zrzuciła na Iran około stu pocisków.
Wojna w Iranie trwa już czwaty tydzień. W poniedziałek 23 marca Donald Trump ogłosił, że przeprowadził w weekend konstruktywne rozmowy z Irańczykami na temat potencjalnego porozumienia. Irańczycy bardzo szybko zaprzeczyli, by jakiekolwiek rozmowy miały miejsce. Niemal na pewno Amerykanie wysłali Irańczykom wiadomości za pośrednictwem krajów trzecich. Perspektywa faktycznych rozmów i zatrzymania wojny jest wciąż bardzo odległa.
Trump wstrzymał swoje ultimatum z piątku: wówczas mówił, że jeśli Iran w ciągu 48 godzin nie otworzy cieśniny Hormuz, Amerykanie uderzą w irańskie elektrownie. Teraz amerykański prezydent twierdzi, że daje Iranowi czas na rozmowy do piątku. Trump nauczył nas jednak, by jego zapowiedzi na temat czasu nie traktować zbyt poważnie. Na razie, po dobie od przesunięcia ultimatum przez Trumpa, nie widać znaczących postępów w ewentualnych rozmowach.
Przeczytaj także: