Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Amerykański Departament Stanu odmawia wydania wiz władzom Autonomii Palestyńskiej, aby ci mogli wziąć udział w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku. „To pogwałcenie umowy o ONZ” – podnoszą władze Palestyny.
Amerykański Departament Stanu poinformował w piątek 29 sierpnia, że odmawia wydania wiz członkom Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP) i Autonomii Palestyńskiej (AP) oraz cofa już wydane wizy przed zbliżającym się posiedzeniem Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które odbędzie się we wrześniu w Nowym Jorku.
Administracja prezydenta Trumpa oczekuje, że OWP i AP będą „konsekwentnie potępiać terroryzm – w tym masakrę z 7 października – i zaprzestaną podżegania do terroryzmu w edukacji” oraz że „zaprzestaną podejmowania wysiłków mających na celu uzyskanie międzynarodowego uznania dla hipotetycznego państwa palestyńskiego”.
Ograniczenie wizowe dotyczy m.in. Mahmouda Abbasa, prezydenta Autonomii Palestyńskiej. Abbas miał zamiar pojawić się w Nowym Jorku, by wygłosić przemówienie do Zgromadzenia. Biuro Abbasa uważa, że odmowa wydania wiz to pogwałcenie specjalnej umowy międzynarodowej, na podstawie której działa siedziba główna ONZ w Nowym Jorku.
Jak zwraca uwagę dziennik „The Guardian”, zgodnie z tą umową USA, jako gospodarz ONZ w Nowym Jorku, nie powinny odmawiać wydania wiz urzędnikom udającym się na Zgromadzenie Ogólne.
Ten krok USA to kolejny przejaw bezwzględnego wspierania przez USA skrajnie prawicowego izraelskiego rządu, który nie uznaje władz Palestyny. Od momentu ataków terrorystycznych przeprowadzonych przez terrorystów z Hamasu na terytorium Izraela 7 października 2023 roku, Izrael prowadzi na terytorium Strefy Gazy brutalną inwazję. W jej wyniku na terytorium Gazy zginęło już ponad 60 tysięcy cywilów.
Palestyna cały czas walczy o uznanie swojej państwowości na arenie międzynarodowej. Pod koniec lipca gotowość uznania państwowości Palestyny ogłosił prezydent Francji Emmanuel Macron. Francja zamierzała ogłosić to oficjalnie właśnie podczas wrześniowego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
“W zgodzie z historycznym zaangażowaniem Francji w sprawiedliwy i trwały pokój na Bliskim Wschodzie podjąłem decyzję, że Francja uzna państwo palestyńskie” – napisał Macron w mediach społecznościowych.
Deklarację Macrona z zadowoleniem przyjęły władze Autonomii Palestyńskiej, zaś Izrael i USA odniosły się do niej bardzo krytycznie.
„Zdecydowanie potępiamy decyzję prezydenta Macrona o uznaniu państwa palestyńskiego (…) Takie posunięcie nagradza terroryzm i grozi stworzeniem kolejnego marionetkowego państwa podporządkowanego Iranowi” – napisał Netanjahu.
Za skrajnie nieodpowiedzialną decyzję Francji uznał też amerykański sekretarz stanu Marco Rubio.
„Stany Zjednoczone zdecydowanie odrzucają plan Emmanuela Macrona dotyczący uznania państwa palestyńskiego (…). Ta lekkomyślna decyzja służy jedynie propagandzie Hamasu i hamuje proces pokojowy. To policzek dla ofiar zamachów z 7 października” – napisał Rubio.
Palestyna składa się z dwóch niepołączonych ze sobą stałym terytorium części: z Zachodniego Brzegu i ze Strefy Gazy. Jako państwo jest dziś uznawana przez 146 z 193 członków ONZ, w tym przez Polskę, Hiszpanię, czy Irlandię. Od 2012 roku Palestyna ma w ONZ status państwa nieczłonkowskiego – stałego obserwatora. Nie uznają jej m.in. Stany Zjednoczone, Izrael i większość państw Europy Zachodniej.
Status państwa nieczłonkowskiego uniemożliwia Palestynie branie udziału w głosowaniach nad rezolucjami czy zasiadania w ciałach statutowych ONZ, takich jak Rada Bezpieczeństwa. Aby Palestyna stała się pełnoprawnym członkiem ONZ, najpierw zgodę wyrazić musi złożona z 15 państw Rada Bezpieczeństwa. W zeszłym roku weto postawiły Stany Zjednoczone.
Przeczytaj także: